Najpopularniejsze

Komentarze

Kategorie

Czytuję

Ciekawe blogi

Ciekawe strony

Polecane książki

Projekty:
Aktywnie.org.pl
Więcej informacji na temat tego projektu...
Centrum Języków Obcych Ling Square 7

« | Strona główna | »

Porządkowanie domowego budżetu

Autor: Bartek | wtorek, 6 sty 2009 @ 8:20 (Finanse)
Tagi: ,

Jak już pisałem wcześniej na tym blogu, inwestowanie najlepiej rozpocząć od nauczenia się odpowiedniego zarządzania swoimi finansami. Żeby nie poprzestać tylko na teorii, trzeba wypracować sobie odpowiedni system zarządzania domowym budżetem, który ułatwi nam podzielenie oszczędności na kategorie – według celu oraz spodziewanego terminu, w którym będziesz potrzebować tych oszczędności.

Nie chodzi mi tutaj o zapisywanie sobie na karteczce ile aktualnie mamy jakich oszczędności. Lepszym wyjściem jest po prostu skorzystanie z oferty banku, w którym trzymasz pieniądze i otwarcie osobnych rachunków dla każdej kategorii oszczędności. Osobiście skorzystałem z możliwości, jakie oferuje darmowe konto w mBanku, ale równie dobrze można skorzystać z każdego innego banku, który oferuje podobne możliwości.

Oto jak to wygląda u mnie:

mbank

Założyłem sobie osobne rachunki na fundusz awaryjny, inwestycyjny, oraz wszystkie inne kategorie, których aktualnie potrzebuję. Do tego, żeby się nie pogubić, każdy przelew, który wykonuję na te rachunki dokładnie opisuję w jego temacie, np. „oszczędności z grudnia 2008″.

Poprzez takie podzielenie swoich oszczędności widzę wszystko jak na dłoni, a w dodatku działa to na mnie bardzo motywująco. Widzę przykładowo ile już udało mi się zebrać na wakacje – na ile dni zwiedzania Rzymu już mnie stać :)

Fundusz inwestycyjny

W miarę powiększania się kwot na rachunkach można zacząć myśleć o przeznaczeniu części oszczędności na jakąś wysoko oprocentowaną lokatę, czy zacząć ostrożnie inwestować. Sam w tej chwili mam 75% wartości funduszu inwestycyjnego na lokatach, a pozostałą gotówką ostrożnie eksperymentuję na giełdzie i się uczę.

Do standardowego eMax plusa dodałem tu też zwykłego eMaxa. Z eMax plusa można bez dodatkowych opłat wypłacać pieniądze jedynie raz w miesiącu. Dlatego eMax – z którego mogę wypłacać ile razy chcę – stanowi swego rodzaju przystań tymczasową dla pieniędzy, którymi gram na giełdzie, tak aby nie pomieszały się z pozostałymi.

Fundusz awaryjny

Z kolei fundusz awaryjny, jak sama nazwa wskazuje, ma mi posłużyć w razie wszelkich „awarii”, także wolę go trzymać w miejscu, do którego będę miał dostęp na bieżąco. Najlepszym aktualnie rozwiązaniem jest według mnie rachunek oszczędnościowy (jak eMax plus w mBanku albo rachunek z lokatą nocną w Aliorze). Podane przeze mnie banki być może nie są najlepszą ofertą na rynku, dlatego jeśli komuś zależy na większym oprocentowaniu, warto poszukać czegoś lepszego.

Fundusz rachunkowy

Aktualnie eksperymentuję także z osobnym rachunkiem przeznaczonym na wszelkie comiesięczne opłaty (np. czynsz, spłata kredytu). Jako że od wypłaty do zrobienia opłat za mieszkanie itp. mam niemalże miesiąc, zaraz po wypłacie przelewam odpowiednią ilość pieniędzy na „fundusz rachunkowy”. Wypłacam z niego dopiero pod koniec miesiąca, pozostawiając naliczone odsetki nietknięte.

Być może ten sposób jest równie dobry, jak trzymanie pieniędzy przeznaczonych na opłaty wspólnie z pozostałymi pieniędzmi na jednym rachunku, jednak jest jeszcze istotny psychologiczny aspekt takiego podejścia. Pieniądze, które przeleje na ten osobny rachunek są już przeznaczone na comiesięczne opłaty – włącznie z odsetkami, które narosły w ciągu tych 3-4 tygodni, gdy pieniądze leżą spokojnie na rachunku. W ten sposób co jakiś czas można sobie zafundować „ulgę” w opłatach i spłacić część z nich przy pomocy zgromadzonych odsetek. Ewentualnie można przeznaczyć zgromadzoną kwotę na częściową spłatę zaciągniętej wcześniej pożyczki.

Zachęcam wszystkich do pogłębiania swojej wiedzy na temat finansów. Taka wiedza zawsze się przyda i zawsze wyjdzie na dobre – zwłaszcza w czasach ogólnoświatowego kryzysu. Dobrze zarządzany budżet domowy pozwoli nam lepiej wykorzystywać nasze finansowe zasoby, a co za tym idzie – lepiej korzystać z życia!

Post trafił w Twoje gusta? Zajrzyj też tutaj
Podobne wpisy:
  1. Zanim zaczniesz grać na giełdzie
  2. Cytaty sukcesu, XXIX
  3. Cytaty sukcesu, XXII
  4. Jak przetrwać na giełdzie?
  5. Dobre rady dla inwestorów, II

Drukuj wpis Drukuj wpis

Oceń wpis!
BeznadziejaNudneMoże byćCiekaweChcę więcej!
Loading ... Loading ...
dodajdo

5 komentarzy »

5 komentarzy do “Porządkowanie domowego budżetu”

  1. ja mówi:
    Styczeń 9th, 2009 at 1:00

    Bardzo fajny wpis. Bede musial wziasc z Ciebie przyklad i uporzadkowac finanse, mimo ze nie jest z nimi najgorzej to jednak porzadek na pewno pomoze. A sam pewnie niedlugo zaczne zbierac rozne rachunki sklepowe i zapisywac na co ile miesiecznie wydaje, to tez moze byc ciekawe i szokujace doswiadczenie :)

  2. Tobiasz Maliński mówi:
    Styczeń 9th, 2009 at 11:11

    Korzystam z podobnego rozwiązania, tylko że na 2 rachunkach eMax Plus. Jeden przeznaczyłem na inwestycje, a drugi na całą resztę. Chyba jednak muszę rozważyć możliwość założenia większej ilości konto oszczędnościowych, bo widzę że zaczynam się trochę gubić.

  3. Bartek mówi:
    Styczeń 9th, 2009 at 16:10

    @ja: Sam spisywałem swoje wydatki za pomocą MoneyManagera przez około pół roku – bardzo pouczające zajęcie :) Notowałem wydatki aż do czasu kiedy przyszło płacić za przygotowania ślubno-weselne i remont – w tym momencie narobiło się tyle wydatków, że się pogubiłem :) Ale planuję znowu zacząć, bo wiedząc ile średnio wydaję miesięcznie – teraz w nowej sytuacji życiowej :) – wiem ile odłożyć na fundusz awaryjny.

    @Tobiasz: Nie ma nawet co rozważać możliwości założenia nowych kont – skoro są darmowe to co stoi na przeszkodzie otworzyć wszystkie dostępne konta? Część kont może nie będzie używana od razu, ale na pewno, prędzej czy później, przydadzą się. Ja przez długi czas miałem tylko jednego eMax Plusa, ale teraz moja świadomość finansowa się zwiększyła i ten jeden eMax Plus przestał mi wystarczać

  4. areqw mówi:
    Styczeń 10th, 2009 at 9:50

    Bardzo fajny pomysł z tymi nazwami rachunków. No i notowanie wydatków to podstawa… ja tam używałem zwykłego Excela, ale najważniejsze to systematyczne notowanie. Po pierwsze można zidentyfikować ile się tak na prawdę wydaje miesięcznie na różne rzeczy i czy nie da się tych wydatków ograniczyć. No i dodatkowo wiadomo w jakich dniach miesiąca zapotrzebowanie na gotówkę rośnie.

  5. Bartek mówi:
    Styczeń 13th, 2009 at 12:34

    @areqw: systematyczność to podstawa – nie tylko w przypadku odkładania pieniędzy na konto inwestycyjne i konto awaryjne, ale też w przypadku notowania wydatków

Komentarze