Najpopularniejsze

Komentarze

Kategorie

Czytuję

Ciekawe blogi

Ciekawe strony

Polecane książki

Projekty:
Aktywnie.org.pl
Więcej informacji na temat tego projektu...
Centrum Języków Obcych Ling Square 7

« | Strona główna | »

Przelej swe myśli na papier

Autor: Bartek | wtorek, 17 lut 2009 @ 8:42 (Rozwój osobisty)
Tagi: , , ,

Powrót do pracy nad projektem po kilkutygodniowej przerwie był dla mnie trudnym zadaniem. Patrząc na wszystkie materiały, które już zdołałem zgromadzić w zakresie projektu, na wszystkie rozpisane plany i harmonogramy, czułem się nieco zagubiony. O części zadań po prostu nie pamiętałem, a wizja pozostałych zadań i elementów projektu nieco mi się rozmyła. I tak było o niebo lepiej niż kiedyś, kiedy to wszystkie moje pomysły trzymałem w głowie, oglądając projekt jedynie oczyma mojej wyobraźni :)

Tym razem jednak wszystko wypisałem zgodnie z zasadą, żeby wszystkie pomysły od razu przelewać na papier, pozwalając oczyścić umysł ze zbędnych obciążeń. Zasada ta jest zaczerpnięta z Getting Things Done – książkę tą aktualnie czytam, a niebawem mam zamiar napisać trochę o GTD tu na blogu.

mindmap1
Źródło: mappio.com

Mapy myśli

Jednak takie wypisanie pomysłów – czy to linijka po linijce, czy to w punktach – nie jest najefektywniejszym sposobem sporządzania notatek. Aby mieć notatki, które można później bez problemu odczytać i połapać się o co w nich chodzi, warto wykorzystać naturalną skłonność naszego umysłu do kojarzenia faktów. Tutaj z pomocą przychodzą mapy myśli. Sam już jakiś czas temu słyszałem o mapach myśli, jako metodzie notowania na wykładach. Używałem już nawet tej metody do powtarzania materiału do egzaminów na studiach, z całkiem pozytywnym skutkiem :)

Ciekawy i zwięzły opis zasad tworzenia map myśli jest dostępny na Wikipedii. Generalnie mapy myśli służą do naturalnego przełożenia idei, które się kłębią w naszym umyśle, na bardziej trwały nośnik, czyli np. papier albo ekran komputera. W porównaniu z notowaniem nudną metodą linearną (wypisywanie elementów punkt po punkcie i linijka po linijce), mapy myśli umożliwiają bardziej naturalne przeniesienie zawartości umysłu na papier.

Rysując mapę myśli musimy pamiętać, aby pobudzała ona obydwie półkule mózgowe – zarówno półkulę lewą (analityczną), jak i prawą (emocjonalną, „artystyczną”). Lewą półkulę pobudzimy opisując w sposób zwięzły i konkretny kolejne gałęzie mapy – odpowiedniki kolejnych punktów i podpunktów w notowaniu linearnym. Prawa półkula zostanie natomiast pobudzona poprzez przyciągające wzrok kolorowe i sugestywne rysunki, linie łączące rysunki, oraz samą strukturę mapy myśli – rozproszoną i niestandardową, w porównaniu do zwykłych notatek. Dzięki temu wykorzystujemy nasz mózg w większym stopniu, bardziej efektywnie, angażując do pracy obie półkule mózgu.

Rysując odgałęzienia rozchodzące się na wszystkie strony od głównego elementu naszej mapy, odwzorowujemy „mapę skojarzeń”, która istnieje w naszym umyśle. Odgałęzienia prowadzą wzrok do tematów skojarzonych z głównym tematem, następnie do tematów skojarzonych z tymi skojarzonymi tematami, itd. W ten sposób jesteśmy w stanie poruszać się po kartce, tak jak po mapie naszych skojarzeń istniejących w umyśle.

Mapy myśli w użyciu

Jednym z efektów, które zauważyłem wykorzystując mapy myśli, to zwiększona kreatywność. Mając do dyspozycji czystą kartkę z centralnie umieszczonym tematem czuje się przestrzeń i wolność tworzenia. Nie muszę pamiętać o zostawieniu kilku pustych linijek pod kolejnym punktem mojego planu na wypadek wymyślenia czegoś nowego w zakresie tego punktu. Mogę w każdym momencie po prostu dorysować kolejną gałąź na rysunku.

Co jeszcze ważniejsze, mogę rysować powiązania dokładnie tak, jak je sobie wyobrażam. Jeśli przykładowo rysuję mapę moich planów życiowych i dbanie o zdrowie jest jednym z najważniejszych jej elementów, połączenie biegnące do tego elementu będzie bardzo grube, może nawet stylizowane na umięśnioną rękę, trzymającą ten element :)

Jak na razie sporządziłem mapę myśli dla moich aktualnych celów i planów życiowych. Jako urodzony programista – człowiek, który lubi mieć wszystko poukładane i określone, bardzo mi się spodobała taka reprezentacja marzeń :) W wolnej chwili na pewno przerysuję ją z wersji komputerowej na odręczną, aby mieć możliwość rozrysowania wszystkich elementów dokładnie tak, jak je sobie wyobrażam.

Sporządziłem też szkic mapy myśli reprezentującej zawartość i kierunek rozwoju tego bloga. Poniżej załączam wycinek z tej mapy stworzony w programie FreeMind.

kuznia_map

Kilka ścieżek rozwoju, o których już jakiś czas temu myślałem, udało mi się w ten sposób wyklarować. Jak to się będzie sprawdzało w praktyce to się okaże, ale zapowiada się, że będzie to całkiem pożyteczna i motywująca metoda spisywania planów.

Mapy myśli mogą być wykorzystywane do bardzo różnych celów – od robienia notatek na wykładach, podsumowywania materiału do powtórzenia, przez planowanie wykładu, prezentacji, przedstawiania koncepcji, aż do projektowania aplikacji, czy rozrysowywania wszystkich argumentów za i przeciw przed podjęciem ważnej decyzji biznesowej. To, jak mapa myśli będzie wykorzystana, zależy wyłącznie od nas i od naszej wyobraźni.

Narzędzia i pomoce

Podstawowymi narzędziami do naturalnego rysowania map myśli jest czysta kartka papieru, kolorowe pisaki i… trochę zmysłu artystycznego, aby można było tworzyć ładne rysunki :) Jeśli ktoś lubi tworzyć mapy myśli na komputerze (tak jak ja), może skorzystać z darmowego programu FreeMind. Zaletą rysowania na komputerze jest możliwość dowolnego przesuwania i modyfikowania elementów. No i nie trzeba umieć rysować :) Aby poszukać inspiracji, można też zajrzeć na stronę Mind Map Library, na której dostępne są tysiące gotowych map myśli o najróżniejszej tematyce.

Coraz bardziej się przekonuję do korzystania z map myśli. Naprawdę pozwalają zwiększyć wydajność i spojrzeć na sprawę z innego, bardziej kreatywnego punktu widzenia. Ostatnio zdecydowałem się wykorzystać mapę myśli także przy projektowaniu funkcjonalności portalu nad którym pracuję. W ten sposób udało mi się w klarowny sposób przedstawić to, co już wiem że znajdzie się w portalu a także mam możliwość swobodnego dodawania nowych elementów.

Mapę myśli wykorzystałem także do zebrania informacji na temat zasad projektowania automatycznego systemu transakcyjnego do gry na kontraktach terminowych. Jako że czasy są bardzo niepewne, nie zamierzam spekulować „na czuja”, bez żadnego systemu inwestycyjnego. Napiszę o tym więcej w następnych artykułach.

Informacje na temat "finanse osobiste" znajdziesz tutaj
Podobne wpisy:
  1. Kilka luźnych myśli na czerwiec
  2. Jak utrzymuję wysoką sprawność intelektualną
  3. Teoria a praktyka, II
  4. Cytaty sukcesu, XXXVI
  5. Projektowanie systemu inwestycyjnego I

Drukuj wpis Drukuj wpis

Oceń wpis!
BeznadziejaNudneMoże byćCiekaweChcę więcej!
Loading ... Loading ...
dodajdo

3 komentarzy »

3 komentarzy do “Przelej swe myśli na papier”

  1. Tobiasz mówi:
    Luty 17th, 2009 at 9:45

    Polecam mapologię synergii. Kosztuje tylko 19 zł, a robi przewrót w sporządzaniu notatek. Kupiłem, przerobiłem i teraz mogę na uczelni spokojnie wszystko notować bez pośpiechu. Samo notowanie słów kluczowych daje bardzo dużo, a co dopiero dodanie kolorów i obrazków. Powodzenia wszystkim mapowiczom.

  2. Piotrek mówi:
    Luty 22nd, 2009 at 17:58

    Widzę, że rzeczywiście kupiłeś książkę Davida Allena. Ja zamierzam do niej wrócić, ostatnio czytałem ją w wakacje. Muszę zniwelować swoje złe nawyki ;)

    Dobry art. Mapy myśli rzeczywiście są dobrym rozwiązaniem w przypadku nauki na egzaminy. Sam zacząłem je podczas tej sesji stosować. Szkoda, że nie wiedziałem o tym kilkanaście lat temu :) w tym momencie byłbym już mistrzem kojarzenia wg map myśli ;) a tak, to dopiero zaczynam się uczyć tych metod.

    Byłbym bardzo wdzięczny, gdybyś napisał arta o project managing, bo z tego co widzę, w dużym stopniu się tym zajmujesz. sam też próbuję swoich sił w tym temacie i chętnie poznałbym sposoby starszego kolegi :)

    ps: w wolnej chwili zapraszam oczywiście na mój blog ;)
    pozdrawiam,
    Piotrek

  3. Bartek mówi:
    Luty 22nd, 2009 at 23:39

    @Tobiasz: Ja na razie próbuję tworzyć mapy opierając się na tym, co znajdę w internecie i ucząc się na błędach. Aktualnie staram się wykorzystywać mapy gdzie tylko się da – czasem takie mapy pomagają, a czasem niepotrzebnie komplikują sprawę (np. kiedy trzeba zanotować tylko kilka prostych punktów). W ten sposób poznaje możliwości i ukryte moce map myśli :)

    @Piotrek: Czytam ją już od 1,5 miesiąca – ze względu na brak czasu, głównie czytam w pociągach w czasie podróży :) Staram się ją wreszcie skończyć.
    Jest duża różnica między materiałami na temat GTD znalezionymi w necie a treścią książki. Z książki dowiedziałem się o wiele więcej szczegółów implementacyjnych GTD :)
    Aktualnie podjąłem się implementacji GTD za pomocą portalu http://www.RememberTheMilk.com. Jak już się uporam to będę chciał coś o tym napisać na blogu.

    Co dokładnie rozumiesz przez project managing? Chodzi Ci bardziej o „czynnik ludzki” – aspekty psychologiczne zarządzania projektem, czy może stronę techniczną – cykle życia projektu?
    Jeśli chodzi o to drugie to w kolejce do napisania jest artykuł właśnie o modelu cykli życia i strategii rozwoju mojego projektu. Niestety co chcę przysiąść do pisania, zawsze pojawiają się ważniejsze rzeczy. Dlatego też chcę mieć już działający system GTD :)

    Na Twojego bloga zaglądam – całkiem ciekawy, zwłaszcza te wpisy o własnej działalności. Chętnie poczytam jak sobie radzisz ze swoją firmą ;)

    Pozdrawiam,
    Bartek

Komentarze