Najpopularniejsze

Komentarze

Kategorie

Czytuję

Ciekawe blogi

Ciekawe strony

Polecane książki

Projekty:
Aktywnie.org.pl
Więcej informacji na temat tego projektu...
Success Factory
Więcej informacji...

« | Strona główna | »

Jak odnaleźć cel w życiu?

Autor: Bartek | środa, 8 kwi 2009 @ 8:02 (Rozwój osobisty)
Tagi: , , , , ,

Każdy ma swoje marzenia oraz pasje, ale niestety nie każdy potrafi określić swój główny życiowy cel. Często brak czasu, zmiana priorytetów i obowiązków w życiu, czy brak przekonania co do możliwości realizacji swoich marzeń powodują, że są one odkładane na bok jako coś całkowicie nierealnego, co na zawsze pozostanie w sferze fantazji. W ten sam sposób wielu z nas traktuje coś dużo bardziej poważniejszego – określenie swojej misji życiowej.

Ludzie realizujący swoje marzenia i posiadający sprecyzowane cele w życiu, czują się spełnieni i realizują się. Są oni pełni energii i szczęśliwi, ponieważ żyją pełnią życia i każdego dnia mogą robić to, co lubią.

Problem pojawia się, gdy nie wiemy co chcemy osiągnąć. Zadajemy sobie wtedy pytanie – co zrobić, gdy niby wszystko jest ok, ale brakuje jakiejś “iskierki” w życiu – czegoś, dzięki czemu znowu poczujemy, że żyjemy? Jak znaleźć to coś, czym będziemy się pasjonować i pochłonie nas bez reszty, to coś, dzięki czemu poczujemy się spełnieni w życiu? Jak znaleźć “hasło przewodnie” naszego życia, które będzie nam dodawało sił w trudnych momentach i przypominało o tym, co dla nas ważne i dokąd zmierzamy?

Jak można zauważyć, jest to problem dla wielu z nas. Dlatego poniżej przedstawiam trzy najbardziej znane sposoby na odnalezienie życiowej misji.

climbing
Foto: Stock.XCHNG

Odkryj swój cel w 20 minut

Jedną z metod na odkrycie swojego celu w życiu jest sposób przedstawiony przez Steve’a Pavlinę na jego blogu. Sposób ten może się spodobać wielu zagonionym i zapracowanym ludziom, bo nie wymaga poświęcenia zbyt dużej ilości czasu (tytułowe 20 minut).

Oto jak należy się zabrać do odkrywania swojego życiowego celu. Przed przystąpieniem do poszukiwań przygotuj się odpowiednio – znajdź spokojne miejsce i wycisz swój umysł. Następnie wykonaj następujące kroki:

  1. Weź czystą kartkę papieru i długopis lub otwórz na komputerze dowolny edytor tekstu, w którym będzie można pisać.
  2. Na samej górze napisz “Jaki jest mój prawdziwy cel w życiu?”.
  3. Poniżej wypisuj odpowiedzi – jakiekolwiek przyjdą Ci do głowy. Nie muszą to być kompletne zdania. Krótkie odpowiedzi czy równoważniki zdań też będą w porządku.
  4. Powtarzaj punkt 3 do momentu, aż kolejna wypisana odpowiedź spowoduje u Ciebie tak intensywne emocje, że zaczniesz płakać. To jest Twój cel.

Niekoniecznie musi Ci to zająć dokładnie 20 minut. Niektórzy potrzebują godziny, dwóch czy trzech godzin. Niektórzy znajdują cel już w ciągu 15 minut. Niektórzy wypiszą setki różnych odpowiedzi, zanim nakierują się na swój cel. Mogą one w pewnym momencie zacząć się powtarzać – nie przejmuj się tym i wypisuj dalej wszystkie odpowiedzi, które Ci przychodzą do głowy. Jeśli poczujesz chęć zrobienia sobie przerwy – postaraj się wytrzymać i nie przerywaj pisania.

Jeśli spośród odpowiedzi któraś z nich spowoduje u Ciebie dreszcz emocji, zaznacz ją. Taka reakcja może oznaczać, że docierasz właśnie do definicji swojego życiowego celu. Zaznaczone odpowiedzi wykorzystaj później do wypisywania nowych, powiązanych z nimi odpowiedzi.

Autor tej metody twierdzi, że w 80%-90% przypadków udaje się odnaleźć cel życia w ciągu jednej godziny.

Żyj, jakby śmierć czyhała za rogiem

Są różne metody na odkrycie swojej życiowej misji. Jedne są bardziej drastyczne, inne mniej. Ta metoda należy do tych trochę bardziej drastycznych, ale także i skuteczniejszych. Została ona zaproponowana przez Stephena Covey’a w swojej książce “7 nawyków skutecznego działania“. W skrócie polega ona na tym, żebyś sobie wyobraził że zostało Ci tylko kilka miesięcy życia. Dokładniej metoda została opisana w tym artykule.

Życie z taką perspektywą – choćby przez kilka dni – zdecydowanie otwiera oczy. Zyskuje się w ten sposób nowe spojrzenie na świat – priorytety się zmieniają, a sama perspektywa ograniczonego czasu, który pozostał do wykorzystania, motywuje do gruntownego przemyślenia swojego życia i wykorzystania każdego dnia w jak najlepszy sposób. Warto więc notować wszelkie swoje przemyślenia i konkluzje, które pojawiają się podczas tego “doświadczenia”, aby później na podstawie tych notatek wypracować swój cel w życiu – to, czemu na prawdę chcielibyśmy się poświęcić.

Znajdź swoją życiową misję

Ostatnia z tutaj przedstawionych metod – z racji tego że jest najbardziej logiczna i najlepiej trafia do umysłów ścisłych, przemawia do mnie najbardziej. Jest to sposób opisany w książce “Never Eat Alone” Keitha Ferrazzi’ego, którą aktualnie czytam dzięki świetnej inicjatywie biblioteczki Alexa.

Krok pierwszy: odkryj swoją pasję.

Cel jest to marzenie z datą wykonania.

Napoleon Hill

Pierwszym krokiem na drodze do określenia celu w naszym życiu będzie zastanowienie się nad naszymi marzeniami. Wielu ludzi, choć niekoniecznie lubi to co robi, po prostu akceptuje taką sytuację. Nie zadaje sobie trudu, aby zastanowić się nad swoim życiem.

A czy Ty kiedykolwiek zastanawiałeś się co naprawdę kochasz robić? W czym jesteś dobry? W jaki sposób chciałbyś się spełnić w życiu? Jaką życiową misją chciałbyś się kierować? Co Cię powstrzymuje?

Każdy człowiek ma jakieś marzenia i pasje. Ma także umiejętności i wrodzone talenty. Na tym etapie będziesz miał okazję poznać nieco bardziej swoje możliwości.

Spójrz wgłąb siebie

Zastanówmy się teraz jakie są nasze cele i marzenia. Ważnym elementem tej analizy jest odłożenie na bok wszelkich blokad psychicznych typu pieniądze, czas i zobowiązania. Nie odrzucajmy np. marzenia o szybkim samochodzie tylko dlatego, że jest on bardzo drogi. Musimy tutaj spisać wszystkie marzenia i cele, które przychodzą nam do głowy.

W drugiej liście spiszmy wszystko, co przynosi nam radość i przyjemność – ekscytujące wyzwania, ludzie, rzeczy. Jakie książki lubisz czytać, jakie filmy oglądać? Jakie masz hobby?

Po spisaniu tych dwóch list porównaj je ze sobą i zanotuj te elementy, które są wspólne dla obydwu list. To pomoże nam wskazać drogę, którą aktualnie idziemy i cel, do którego zmierzamy.

Zapytaj innych

Kolejnym krokiem jest zapytanie innych ludzi o opinię na temat Twojej osoby. Najwięcej o Tobie, o Twoich wadach i zaletach, wiedzą bliskie Ci osoby. Dlatego spytaj kilka bliskich Ci osób o Twoje największe wady i zalety – za jakie cechy Cię podziwiają, a w jakich rejonach zdecydowanie potrzebujesz pomocy.

W ten sposób wizja Twojego celu życiowego zacznie się coraz bardziej krystalizować. Część wspólna Twoich marzeń, celów, pasji, radości oraz Twoich mocnych stron to najbardziej prawdopodobny cel Twojego życia. To cel, który ma największe szanse na realizację. Znając swoje słabe strony będziesz też wiedział czego raczej unikać, lub nad czym musisz popracować.

Krok drugi: zapisz swoje cele na papierze

Kolejnym krokiem jest zapisanie swoich celów na papierze. Sporządź plan działania.

Pierwszą część tego planu stanowi lista celów. Ustalamy sobie główny cel, np. co chcielibyśmy robić, czy kim chcielibyśmy być za 3 lata. Następnie dzielimy ten 3-letni okres na okresy roczne oraz 3-miesięczne. Dla każdego z tych okresów ustalamy pomniejsze cele, które pomogą nam zrealizować cel główny. W ten sposób, wykonując działania i realizując kolejno wypisane cele, będziemy w stanie zrealizować cel główny. Pamiętaj, że najlepiej gdy cele zgodne są z zasadą SMART.

Druga część to lista kontaktów do ludzi, którzy są nam w stanie pomóc w realizacji kolejnych celów z części pierwszej. Jeśli np. kolejnym 3-miesięcznym celem jest zrobienie prawa jazdy, w tym etapie zgromadź kontakty do szkół nauki jazdy, ośrodków WORD w Twoim regionie. Możesz także dodać do kontaktów kogoś, kto mógłby Ci pomóc w nauce teorii.

Trzecia część powinna zawierać informacje na temat tego, jak dotrzeć do ludzi z Twojej listy kontaktów. Czy możesz po prostu bezpośrednio skontaktować się z nimi telefonicznie, poprzez znajomych, czy może jedynym sposobem na dotarcie do tej osoby jest spotkanie się z nią osobiście?

Krok trzeci: stwórz swoją “Osobistą Grupę Doradczą”

Trudno będzie Ci dotrzeć do celu samemu. Od samego początku zadbaj więc o swoją “Osobistą Grupę Doradczą”. Od czasu do czasu będzie Ci potrzebna, aby pomóc podjąć Ci decyzję, czy wesprzeć Cię w trudnej sytuacji.

Taka grupa może składać się z członków Twojej rodziny, z najlepszych przyjaciół. Dobrze jest, jeśli znajdą się tam osoby, które są dla nas wzorcami (mentorami) w różnych dziedzinach życia. Dzięki dobrze dobranej grupie będziesz w stanie szybciej podjąć nawet najtrudniejsze decyzje.

Po przejściu przez te trzy kroki jesteś gotów do działania!

Jaki jest Twój życiowy cel?

Ja aktualnie jestem w trakcie odkrywania swojego celu. Mam już pierwsze pomysły, ale moja misja krystalizuje się powoli – już chyba od ponad roku :) Z każdym miesiącem coraz więcej się uczę i coraz dokładniej wiem, czego chciałbym w życiu dokonać.

A czy Ty wiesz już jaka jest Twoja życiowa misja? A może jeszcze nie masz pojęcia co chcesz robić w życiu i co będzie Ci sprawiało największą przyjemność? Jeśli nadal zastanawiasz się nad swoim celem, możesz dołączyć do dyskusji na ten temat na blogu Alexa. Mam też nadzieję, że spróbujesz wymienionych tu metod i zaczniesz poszukiwać celu na własną rękę.

Zainteresowany tematem "Dbaj o swoją blogo-markę"? Sprawdź ten link!
Podobne wpisy:
  1. Cytaty sukcesu, XVII
  2. Bądź S.M.A.R.T. i realizuj marzenia
  3. Działaj skutecznie każdego dnia
  4. Motywacja
  5. Zaplanuj swój sukces

Drukuj wpis Drukuj wpis

Średnia: 5,00 / 5 (1 głosów)
BeznadziejaNudneMoże byćCiekaweChcę więcej!
Loading ... Loading ...
dodajdo

13 komentarzy »

13 komentarzy do “Jak odnaleźć cel w życiu?”

  1. knaam mówi:
    Kwiecień 13th, 2009 at 17:05

    Dobry artykuł.
    Sam od kiedy pamiętam zastanwiam się nad tym co chce robić w przyszłości.
    Nie wiem w czym konkretnie jestem dobry, nie wiem co chce robić. Nie wiem jaki cel w życiu chciałbym osiągnąć.
    Dylematy. Aczkolwiek staram się żyć wg. tej “drugiej” metody z podanych przez Ciebie.

  2. Bartek mówi:
    Kwiecień 14th, 2009 at 23:36

    Każdy preferuje taką metodę, jaka mu najbardziej pasuje. Przyznam się, że ta druga metoda – jeśli się odpowiednio “przyłoży” – daje bardzo ciekawe rezultaty.
    Zauważyłem to u siebie – sprawy materialne nie były aż tak istotne, a do głosu dochodziły chęć polepszania moich relacji międzyludzkich oraz pomagania innym.
    Inna sprawa to wyciągnąć z takich obserwacji wnioski i na ich podstawie wyznaczyć sobie życiowe cele – to jest już o wiele trudniejsze.

    Knaam, a czy udało Ci się już odkryć jakikolwiek, chociażby pośredni cel w życiu? Może jakieś pomysły na swoje życie? Są jakieś owoce zastosowania tej drugiej metody?

  3. Adam mówi:
    Maj 24th, 2009 at 21:27

    Witam:)mam 24l.od jakichś 4mieś zacząłem czytać książki motywacyjne nie ukrywam ze bardzo się zmieniłem przez ten czas np.przez czas 4 mieś.przeczytałem więcej książek niż przez całem życie mało tego kiedyś nie lubiłem czytać teraz odkryłem że lubię:)szukam swojego celu w zyciu konkretnie to czym mógłbym się zająć myślę nad jakimś mlm ale nie jestem pewny jeszcze na razie ,edukuję się później chciałbym się zająć inwestycjami nieruchomości itp.dobrze lokować pieniądze interesuję się również inteligencją finansową,tylko mam mały kłopot:(niestety moi znajomi moje otoczenie jest zupełnie inna nie mam nikogo z kim mógłbym normalnie porozmawiać na takie tematy itp.może jest ktoś kto się też tym interesuje?bo chętnie poznam kogoś takiego we dwoje zawsze raźniej można się wspierać a nie dołować np.to nie wyjdzie ,to nie dla Ciebie,itp,itd.może ktoś to zna?jeśli jesteś w podobnej sytuacji i również chcesz kogoś takiego poznać napisz tom314@vp.pl
    pozdr.

  4. Bartek mówi:
    Maj 25th, 2009 at 18:30

    Witaj Adam,

    Po pierwsze, radzę Ci troszkę popracować nad poprawnym pisaniem tekstu na komputerze. Brak odstępów, interpunkcji i wielkich liter znacznie utrudnia odczytanie Twojego komentarza.

    Bardzo dobrze, że zainteresowałeś się książkami. Jest wiele bardzo wartościowych książek, które w dodatku mogą naprawdę człowieka zmotywować do działania (ja np. po lekturze Kiyosaki’ego zacząłem pisać tego bloga). Moim zdaniem czytanie książek oraz blogów o tematyce finansowej, biznesowej, czy związanej z rozwojem osobistym jest dobrym wstępem i świetnym przygotowaniem do podjęcia kolejnych kroków – wprowadzenia zmian zwiększających komfort i zadowolenie z życia.

    Blogi to także możliwość kontaktu z innymi ludźmi, którzy mają podobne do Twoich zainteresowania. Możesz porozmawiać z nimi poprzez komentarze bądź skontaktować się w inny sposób, np. poprzez maila.
    Linki do najciekawszych blogów znajdują się po lewej stronie w sekcji “Polecane blogi”. Zachęcam do zaglądania i udzielania się w dyskusjach na tych blogach.

    Jeśli chcesz ze mną porozmawiać – nie ma problemu. Skontaktuj się ze mną poprzez zakładkę Kontakt u góry bloga. Chętnie porozmawiam na tematy związane z finansami, rozwojem osobistym, i innymi, które poruszam na moim blogu.

    Pozdrawiam,
    Bartek

  5. Maeve mówi:
    Czerwiec 1st, 2009 at 18:55

    Ja mam jeszcze jedną myśl dla wszystkich, którzy zmagają się z uszczegóławianiem swoich celów i przekładaniem ich na zadania. Osobiście bardzo pomogła mi kiedyś pewna uwaga dotycząca różnicy między “etapami” do osiągnięcia ostatecznego celu, a “środkami”, które bezpośrednio się do tego przyczyniają. Wcześniej gubiłam się we własnych pomysłach i nie wiedziałam, jak przełożyć je na codzienną pracę.

    Bardzo jasny przykład (bywa, że w praktyce nie wszystko rysuje się tak klarownie): aby zostać muzykiem należy najpierw ukończyć I stopień szkoły muzycznej, następnie II, a w końcu pójść na studia, co daje nam pośrednie etapy. Można je podzielić na mniejsze – zaliczenia poszczególnych lat, egzaminów, sprawdzianów, drobnych kartkówek, opanowania danego utworu itd.. Środkami ku temu mogą być przykładowo codzienna, systematyczna gra na instrumencie, poświęcenie godziny w tygodniu na przesłuchiwanie klasyków, kształcenie słuchu, udział w warsztatach i tym podobne.

    Może dla niektórych to, co napisałam, jest obłędnie oczywiste – dla mnie nie było. Mam nadzieję, że pomogę tym komuś, kto ma podobny problem. :)

    Pozdrawiam,
    Maeve

  6. Bartek mówi:
    Czerwiec 2nd, 2009 at 19:05

    Maeve, słuszne spostrzeżenie. Także mnie środki i cele często mi się mylą. Zwykle muszę się dłużej zastanowić nad danym zagadnieniem, żeby oddzielić to, DO CZEGO dążę, od tego JAK mam do tego dotrzeć.
    Warto takie “oczywistości” zapisywać, bo często jak coś jest oczywiste, to na co dzień o tym po prostu zapominamy.
    Dzięki za wartościowy komentarz :)

  7. Cytaty sukcesu, XLIV | Kuźnia Sukcesu mówi:
    Czerwiec 15th, 2009 at 8:09

    [...] » Jak odnaleźć cel w życiu? [...]

  8. Karolina mówi:
    Sierpień 16th, 2009 at 15:54

    cześć. Ja miałam swój cel w życiu. BYłam z chłopakiem przez cztery lata. Moim celem był ślub, założenie rodziny. Chciałam mieć dziecko… Ale on odszedł, a ja stoję w miejscu. Już nie mam celów… Może tylko jeden, żeby wrócił, ale to niemożliwe.

  9. Bartek mówi:
    Wrzesień 12th, 2009 at 22:58

    Ciężka sprawa jest z takimi sytuacjami. Myślę, że czas będzie tutaj najlepszym lekarstwem. Czas leczy rany lepiej niż cokolwiek innego, a z czasem na pewno pojawią się nowi ludzie i nowe sytuacje, które sprawią, że Twój życiowy cel znowu pojawi się na horyzoncie.
    Życzę Ci żeby tak było.

    Pozdrawiam,
    Bartek

  10. Ania mówi:
    Październik 21st, 2009 at 22:38

    Karolinko… Nie można wyznaczać sobie za cel znalezienie męża i założenia rodziny, bo niestety ale do tanga trzeba dwojga.Może facet mial inne cele? Ludzie w związku to jak takie dwa mikrokosmosy. Ty masz swój i go pielęgnujesz, i facet ma swój i go pielęgnuje. Związek polega w pewnym sensie na tym, jak dużo wiemy o drugim człowieku i ile sobie nawzaem dajemy i bierzemy. A może ten facet nie był gotowy na dziecko? Może się bał ze nie podoła? Nie czekaj na mężczyznę. Weż zycie w swoje ręce, znajdż nowy cel, zainteresowanie…Zobaczysz, jak szybko miną złe dni i jak radosne będzie życie i jaką piękną miłość możesz spotkać przecierając nowe szlaki. przetestowałam na sobie :)
    życzę ci dużo szczęścia i pogody ducha

  11. Kamila mówi:
    Marzec 6th, 2010 at 21:53

    Ja niestety nie mam żadnych zainteresowań, talentów ani jakiś specjalnych marzeń. Nie wiem kim bym chciała zostać … :( a mam już 22 lata ;/ czas leci a jak celu nie było tak nadal nie ma… szukam po różnych stronach jak można odnaleźć cel, robię quizy ale nic w sumie szczególnego z tego nie wychodzi … :( smuci mnie to bo nie ma niczego w czym bym była dobra … coś mi się wydaję, że ja po prostu w tym życiu nie dostałam żadnego talentu…

  12. Bartek mówi:
    Marzec 8th, 2010 at 0:14

    Kamilo,
    Na pewno znajdzie się coś, co Cię chociaż trochę bardziej interesuje, czy coś, co robisz lepiej niż inni. Przypomnij sobie, co Cię interesowało w przeszłości, co lubiłaś robić, jak wyobrażałaś sobie wtedy swoje życie w przyszłości.

    Z Twojego komentarza wynika, że być może skupiasz się na szukaniu celu swojego życia w nieodpowiednich miejscach. Nie szukaj celu w internecie, czy w poradnikach.
    Poświęć kilka dni, aby się wyciszyć, wyjechać gdzieś na łono natury (polecam polskie góry :) ), aby w takich warunkach spojrzeć na swoje życie z dystansu, przeanalizować swoje dotychczasowe działania, umiejętności i wiedzę, jaką posiadasz i zadać sobie pytanie o to, co chciałabyś w życiu robić.
    Owszem, poradniki mogą się przydać, ale głównie do tego, abyś mogła się lepiej zorientować w zakresie zagadnień, na które należy zwrócić uwagę podczas analizy.
    Efekty takiego spojrzenia wgłąb siebie najlepiej zapisać na kartkach, bo pamięć jest bardzo ulotna.

    Jeśli nie uda Ci się określić niczego konkretnego, pozostaje Ci po prostu próbować różnych zajęć. Na pewno powinnaś mieć jakieś dziedziny, które Cię będą bardziej interesować niż inne – dzięki temu zawęzisz swoje pole poszukiwań i być może szybciej znajdziesz to, co chcesz robić.
    WAŻNE żebyś zaczęła działać i zamiast robić kolejne quizy, spróbuj po prostu zacząć realizować się w pierwszej dziedzinie którą sobie wypisałaś.

    Tu jeszcze taka drobna uwaga – to nie jest tak, że wybierasz sobie jedną dziedzinę, w której chciałabyś się specjalizować, i trzymasz się jej przez całe życie. Dziś możesz z pełną pasją oddawać się np. malarstwu, a za kilka lat wciągnie Cię pisarstwo/blogowanie, czy nawet ekonomia.
    Ja sam kiedyś chciałem zostać pisarzem, potem grafikiem. W końcu jednak postawiłem na programowanie – ze względu na praktyczność tego zajęcia i jego stosunkowo wysoką wartość rynkową. Powoli rozszerzam swoje zainteresowania z typowo programistycznych, na zagadnienia ekonomiczne, biznesowe oraz psychologiczne.
    Na świecie jest tyle interesujących zagadnień do poznania i nie warto tracić czasu na nicnierobienie!

    Mam nadzieję, że chociaż trochę zmotywujesz się i zaczniesz działać. Chętnie poznam dalszy ciąg Twoich zmagań z życiem :)
    Pozdrawiam serdecznie.

  13. Michał mówi:
    Marzec 8th, 2010 at 0:46

    Kamilo, może za bardzo chcesz znaleźć cel w życiu. Chyba za dużą presję wytworzyłaś sobie w głowie, że musisz ten cel mieć i to jak najszybciej. Tak jak Bartek napisał , może warto się wyciszyć i spojrzeć wgłąb siebie. Może też warto przestać szukać celu i dać mu szanse na znalezienie Ciebie?

Komentarze