« Cytaty sukcesu, LXVIII | Strona główna | Cytaty sukcesu, LXIX »
Pozbyliśmy się telewizora
Autor: Bartek | środa, 2 gru 2009 @ 21:32 (Rozwój osobisty)
Tagi: czas wolny, telewizja
Kilka tygodni temu minął już rok jak postanowiliśmy razem z żoną zrezygnować z tego wątpliwego „luksusu”. Korzystając z okazji urządzania się na nowo po ślubie chcieliśmy spróbować jak się żyje bez telewizora. Początkowo nawet nie było miejsca i czasu na taki sprzęt, jako że remont trwał w najlepsze. Po czasie jednak przyzwyczailiśmy się do takiej sytuacji i nie czuliśmy wielkiego ciśnienia na jego kupno.
Po roku mogę podsumować jak ta decyzja wpłynęła na nasze życie. Oto kilka naszych przemyśleń:
- mamy przede wszystkim więcej czasu dla siebie, dla rodziny i znajomych
- więcej czasu na przemyślenia, myślenie o swoim życiu, na pracę nad sobą i rozwój
- żyjemy aktywniej – jest czas na częste spacery, aerobik, basen i spotkania ze znajomymi
Ale w końcu jesteśmy tylko ludźmi i też czasem potrzebujemy jakiegoś kontaktu ze światem, obejrzenia czegoś ciekawego. Ale nieposiadanie telewizora tutaj także ma swoje zalety:
- korzystając z takich stron jak itvp.pl, oglądamy to, na co naprawdę mamy ochotę i kiedy mamy akurat na to czas, nie podporządkowujemy planu dnia pod telewizję
- nie zdarza się więc sytuacja typu „O! Już 20, mój ulubiony serial się zaczyna!”
- wybieramy to, co chcemy oglądać, a nie to, co akurat leci w telewizji - możemy np. obejrzeć Teleexpress o 22:13 a nie o 17:00
- fakt, że nie oglądamy tyle telewizji oznacza, że mamy mniejszą podatność na sugestie mediów (np. nie ekscytujemy się nadmiernie wirusem A H1N1 – wszystko w ramach zdrowego rozsądku)
- mniejsze rachunki za prąd – laptop ciągnie mniej prądu niż 52-calowa plazma
To są najistotniejsze efekty naszej decyzji, ale codziennie możemy dostrzec jeszcze wiele drobniejszych plusów związanych z faktem nieposiadania telewizora. Te wszystkie plusy całkowicie przesłoniły nam minusy, których jest bardzo niewiele i nawet trudno je tutaj wymienić. Zamierzamy więc dalej ciągnąć nasz „eksperyment”, czerpiąc z niego to, co najlepsze
A jak to wygląda u Ciebie? Czy masz w domu telewizor, a jeśli tak, to jak on wpływa na Twoje życie?
Zapraszam do podzielenia się swoimi przemyśleniami w komentarzach!
Nie oglądaj telewizji bo będziesz tak wyglądać!

Wystawa w katowickim Rondzie Sztuki, lipiec 2009
- Cytaty sukcesu, XXXV
- Cytaty sukcesu, LII
- Cytaty sukcesu, XVIII
- Cisza na blogu
- Porządkowanie domowego budżetu






Grudzień 3rd, 2009 at 10:10
Ja czasem mam ochotę pooglądać discovery. Jeżeli byłby serwis sieciowy w którym można by zobaczyć ten program to z miejsca wyrzucam TV.
Grudzień 3rd, 2009 at 11:06
Kanał Discovery swego czasu pochłaniał mnie bez reszty. Jak włączyłem i zacząłem oglądać, to nie mogłem przestać, bo cały czas było coś ciekawego do obejrzenia – a to Brainiac, a to Scrapheap
Możesz w sumie już zacząć się pozbywać TV, bo w sieci istnieją różne serwisy umożliwiające oglądanie ciekawych programów dokumentalnych czy naukowych – np. tutaj jest lista takich serwisów: http://www.makeuseof.com/tag/the-best-places-to-watch-documentary-movies-online/. Oczywiście większość z nich jest w języku angielskim, ale jak dla mnie w zupełności wystarcza i, co ważniejsze, nie wciąga tak jak Discovery
Grudzień 7th, 2009 at 1:38
Cześć,
Pozbywanie się telewizora, staje się na szczęście coraz popularniejsze i jak widać może być korzystne. Pozwala zamienić bezproduktywny sposób spędzania na bardziej produktywny(?), zdrowszy(?).
My również od dłuższego czasu żyjemy bez telewizora:
http://nasze-m.blogspot.com/2009/01/ycie-bez-telewizora.html
Grudzień 7th, 2009 at 23:13
Osobiście cieszę się z takiego stanu rzeczy – że ludzie zauważają, że telewizor nie musi być panem domu, a nawet że go w ogóle może nie być.
Każdy oczywiście wykorzystuje tak zyskany czas na swój sposób. Jak dla mnie pozbycie się telewizora jest świetną motywacją do wykorzystania tego czasu produktywnie i zdarza się, że nie mam nawet czasu obejrzeć wiadomości czy Teleexpresu w internecie
Mam nadzieję, że będzie coraz więcej takich ludzi, dla których telewizor nie jest podstawowym i obowiązkowym wyposażeniem mieszkania.
Pozdrawiam
Grudzień 8th, 2009 at 21:00
Ja również nie mam telewizora i jakoś nie odczuwam jego braku. Wbrew pozorom, życie bez odbiornika jest całkiem normalne, chociaż wielu sobie tego nie wyobraża.
Grudzień 17th, 2009 at 13:47
Super! Ja nie mam telewizora od wielu lat i nawet nie wyobrazam sobie co by bylo gdybym mial. Dodam tylko, ze wielu znajomych dziwi sie jak to jest, ze ten docent (czyli ja) ma czas na tyle roznych aktywnosci w zyciu. Na pewno brak telewizora w tym pomaga.
Ale… To nie jest rozwiazanie. Mozna nie miec telewizora i bezproduktywnie przebimbac czas przed internetem, a mozna tez miec telewizor i nie za czesto go wlaczac.
Grudzień 18th, 2009 at 11:02
docent,
Jak zwykle sprawa jest indywidualna dla każdego człowieka.
Jedni mają na tyle silnej woli, że potrafią świadomie ograniczać czas spędzany zarówno przy telewizorze jak i komputerze, natomiast inni mają tendencję do marnowania czasu na różne sposoby.
Racja – samo pozbycie się telewizora nie wystarczy do tego, aby zacząć produktywnie spędzać czas. Trzeba jeszcze trochę pracy nad sobą.
Grudzień 29th, 2009 at 13:16
Moje gratulacje
)
Ja również nie trawię telewizji. Czas jest najważniejszy, dlatego nie marnujemy go na tv. Btw. już chyba taka „tradycja” wspólnego, rodzinnego oglądania tv idzie w niepamięć na szczęście. Nie dajmy się karmić pożywką dla mas.
Pozdrawiam IgorZiemianski.pl
Styczeń 20th, 2012 at 23:07
Ja codziennie oglądam TV. Jestem już od tego nieco uzależniona. Próbowałam już nieraz z tym skończyć, ale szło mi to z marnym skutkiem. Telewizja to koszmar. Dobrze jest nie mieć telewizora. Życie jest zbyt krótkie, by spędzić je przed wielkim pudłem w czterech ścianach.