<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Kuźnia Sukcesu &#187; Finanse</title>
	<atom:link href="http://kuzniasukcesu.net/category/finanse/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://kuzniasukcesu.net</link>
	<description>Mój pierwszy milion - tworzenie biznesu, inwestowanie, giełda, pieniądze, rozwój, psychologia w biznesie i w inwestowaniu.</description>
	<lastBuildDate>Thu, 18 Nov 2010 17:54:31 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.2</generator>
		<item>
		<title>Dobre rady dla inwestorów, II</title>
		<link>http://kuzniasukcesu.net/2009/10/14/dobre-rady-dla-inwestorow-ii/</link>
		<comments>http://kuzniasukcesu.net/2009/10/14/dobre-rady-dla-inwestorow-ii/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 14 Oct 2009 05:58:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Bartek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Finanse]]></category>
		<category><![CDATA[długi termin]]></category>
		<category><![CDATA[prawdopodobieństwo]]></category>
		<category><![CDATA[system inwestycyjny]]></category>
		<category><![CDATA[trading]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kuzniasukcesu.net/?p=1571</guid>
		<description><![CDATA[Dziś dalszy ciąg podsumowania wywiadu z Markiem Douglasem o zarabianiu na giełdzie w długim terminie. Myślenie w kategoriach prawdopodobieństwa Przypuśćmy, że mamy monetę, która jest wyważona nierównomiernie. Orzełki wypadają w 70% przypadków, reszki w 30% przypadków. Znając rozkład prawdopodobieństwa, wiemy czego się spodziewać w dłuższym terminie. Wiemy, że po 1000 rzutach taką monetą orzeł wypadnie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dziś dalszy ciąg podsumowania <a href="http://investor.blox.pl/2009/09/Mark-Douglas-o-zarabianiu-w-dlugim-terminie.html" target="_blank">wywiadu</a> z Markiem Douglasem o zarabianiu na giełdzie w długim terminie.</p>
<h3>Myślenie w kategoriach prawdopodobieństwa</h3>
<p>Przypuśćmy, że mamy monetę, która jest wyważona nierównomiernie. Orzełki wypadają w 70% przypadków, reszki w 30% przypadków. Znając rozkład prawdopodobieństwa, wiemy czego się spodziewać w dłuższym terminie. Wiemy, że po 1000 rzutach taką monetą orzeł wypadnie w przybliżeniu w 700 rzutach, reszka w 300 rzutach. &#8222;W przybliżeniu&#8221; oznacza, że orzeł może przykładowo wypaść w 650 rzutach, reszka w 350 rzutach. Tego nie jesteśmy w stanie dokładnie określić.</p>
<p>Nie jesteśmy także w stanie określić jaki będzie wynik kolejnego rzutu monetą. Znamy długoterminowy wynik, nie jesteśmy jednak w stanie określić co wypadnie za chwilę, czy w najbliższych 5 rzutach monetą. Równie dobrze może to być orzeł, co i reszka. Wiemy tylko, że jest trochę większa szansa na wypadnięcie orła.</p>
<p>Tak samo jest z tradingiem. Znając skuteczność systemu, opartą na danych historycznych, jesteśmy w stanie przewidzieć <strong>w przybliżeniu</strong> długoterminowy wynik. <strong>Nie mamy możliwości określić, czy ta kolejna transakcja będzie zyskowna czy stratna</strong>.<span id="more-1571"></span></p>
<p>A to jest przecież to, co wiele osób grających na giełdzie próbuje zrobić. Inwestor widzi formację, która wielokrotnie w przeszłości dawała duże zyski. Czeka z zapałem na sygnał systemu. Sygnał oczywiście się pojawia, inwestor zajmuje pozycję i jest pewny, że znowu zarobi mnóstwo pieniędzy. Już w myślach wydaje jeszcze niezarobione pieniądze, podczas gdy sytuacja na rynku się zmienia i inwestor jest zmuszony zamknąć pozycję ze stratą. Takie sytuacje często rodzą frustrację i zniecierpliwienie inwestora. Przestaje się 0n skupiać na grze, zamiast tego emocjonuje się wynikami kolejnych transakcji, co negatywnie wpływa na skuteczność działań.</p>
<p>Zapamiętaj &#8211; <strong>trading, transakcje dokonywane przy pomocy systemu inwestycyjnego, nie mają nic wspólnego z posiadaniem bądź nieposiadaniem racji</strong>. Jest to po prostu gra oparta na prawdopodobieństwie. Musisz być w stanie dokonać każdej transakcji, którą wskaże system, ponieważ nie wiesz kiedy ani nie znasz kolejności w jakiej się pojawią transakcje wygrywające.</p>
<h3>Trenuj psychikę</h3>
<p>Wcale nie musisz mieć 70% transakcji wygrywających by zarabiać w długim terminie. Ba, Twój system nawet nie musi mieć trafności na poziomie 50%. Niektórzy profesjonalni traderzy posługują się systemem, który ma trafność 5% (!), a w długim terminie wygrywają. Mają tak dostosowaną strategię zarządzania pieniędzmi i dopuszczalny poziom ryzyka, że 95% stratnych transakcji nie grozi wyczyszczeniem ich rachunków. Te pozostałe 5% transakcji jest na tyle zyskownych, że pokrywa straty z nawiązką.</p>
<p>Co jest niezbędne, aby grać takim systemem? Przede wszystkim <strong>odporność psychiczna</strong>. Mało który człowiek bez żadnej praktyki będzie w stanie grać takim systemem. Mimo że przeglądając wyniki historyczne tego systemu widzi on, że w dłuższym terminie system całkiem dobrze zarabia, brak przygotowania psychicznego i długie serie stratnych transakcji takiego niewprawnego inwestora z pewnością wykończy.</p>
<p>Niezmiernie ważne jest odpowiednie nastawienie psychiczne i <strong>zaufanie do swojego systemu</strong>. Nie można myśleć o tym, czy kolejna transakcja będzie zyskowna czy nie, a jeśli będzie zyskowna to ile zarobię. Mając takie oczekiwania wobec transakcji wpędzamy się w stres i zaczynamy mieć wątpliwości, czy aby na pewno system dobrze nam wskazał pozycję. Zaczynamy wyłapywać różne informacje z rynku, które potwierdzają nasze wątpliwości, przez co pogłębiamy nasz stan niepewności. W naturalny sposób nasz umysł równocześnie ignoruje informacje które wskazują, że nie mamy racji.</p>
<h3>Zarabianie na giełdzie to nie kwestia posiadania racji</h3>
<p>Tak jak już wcześniej pisałem, długoterminowe zarabianie na giełdzie to kwestia odpowiedniego podejścia mentalnego. Grę na giełdzie można porównać do gry na automatach w kasynie. W obydwu przypadkach nie wiemy dokładnie jaki będzie wynik transakcji / losowania. Grając na automacie nie spodziewamy się wygranej. Mamy oczywiście nadzieję, że rozbijemy kasę, ale wiemy, że automat daje wyniki losowe (a przynajmniej powinien) i nie obrazimy się zbytnio jeśli ta złotówka, którą przed chwilą do niego wrzuciliśmy, przepadnie.</p>
<p><strong>Podobny sposób myślenia powinniśmy zastosować do gry na giełdzie</strong>. Kolejne wyniki transakcji są od siebie niezależne, są też rozłożone w sposób losowy (nie wiemy które z nich będą wygrywające, a które przegrywające), więc dlaczego mielibyśmy oczekiwać osiągnięcia konkretnych wyników w kolejnej transakcji?</p>
<p>Jeśli uwolnimy się od takiego sposobu myślenia, zniknie większość stresu związanego z dokonywaniem kolejnych transakcji. Nie będziemy się zastanawiać, czy ta transakcja da nam w końcu upragniony zysk czy nie, bo wiemy, że w długim terminie system z którego korzystamy przyniesie nam zysk &#8211; wynik kolejnych kilkudziesięciu transakcji będzie dodatni. Nie wiemy natomiast które dokładnie transakcje to będą, bo nikt tego nikt nie jest w stanie określić.</p>
<h3>Trading na wirutalnym koncie</h3>
<p>Mark stwierdza też ciekawą rzecz. Tzw. granie na papierze, wbrew powszechnej opinii, może być bardzo pożyteczne. Grając wirtualnie tracimy wirtualne pieniądze &#8211; nie martwimy się więc o to, czy kolejna transakcja będzie wygrywająca. Dzięki temu skupiamy się na naszym systemie i wykorzystujemy dokładnie wszystkie sygnały, które on generuje, bez strachu i niepewności o to, czy i ile zarobimy.</p>
<p>Dlaczego jest taka różnica między graniem wirtualnym a graniem w świecie realnym? Oprócz oczywistych powodów &#8211; grając na wirtualnym koncie mamy idealną płynność, nie ma slippage, i tym podobnych utrudnień, dochodzi kwestia <strong>obciążenia psychicznego</strong>. Grając wirtualnie, a następnie przesiadając się na prawdziwy rachunek mamy okazję zobaczyć jak na dłoni nasz brak umiejętności panowania nad swoją psychiką. Gra wirtualna pokazuje nam w przybliżeniu jak byśmy grali na realnym rynku, gdybyśmy wykształcili odpowiednie podejście psychiczne do gry.</p>
<h3>Rynek nie spełnia życzeń</h3>
<p>Powtórzmy jeszcze raz za Markiem Douglasem.</p>
<p>Sukces w grze na giełdzie jest w zasięgu każdego z nas. Jeśli bardzo chcemy osiągnąć sukces, to na pewno go osiągniemy. Trzeba tylko pamiętać, że musimy się skupić na tym, jak skierować nasz sposób myślenia na odpowiednie tory. <strong>Musimy chcieć zmienić nasz sposób myślenia</strong>, grając na giełdzie musimy przyjąć <strong>beztroski stan umysłu</strong>.</p>
<p>Co to oznacza? Musimy po prostu całkowicie wyeliminować myślenie o tym, że rynek może nie spełnić naszych oczekiwań, że jeśli kolejna transakcja będzie stratna, utracimy kolejne ciężko zarobione pieniądze. Rynek nie służy do spełniania życzeń, a zarabianie na giełdzie nie jest zależne od tego czy masz rację czy jej nie masz. Jest to gra oparta na rachunku prawdopodobieństwa i powinieneś podejść do gry beztrosko, bez żadnych oczekiwań, zmartwień ani strachu o stratę pieniędzy. Nie oznacza to jednak, że masz nie dbać o to, czy Twój system zarabia w długim terminie czy traci. Chodzi tu tylko o podejście psychiczne do realizacji wskazań systemu &#8211; musimy je realizować <strong>beztrosko</strong>.</p>
<p>Kolejny wpis już za tydzień!<span style="text-decoration: line-through;"><br />
</span></p>
<p style="text-align: center;"><img class="size-full wp-image-1574 aligncenter" style="border: 1px solid black;" title="Zamek w Mosznej" src="http://kuzniasukcesu.net/wp-content/uploads/2009/10/moszna_zamek.jpg" alt="Zamek w Mosznej" width="450" height="566" /><br />
<a href="http://www.zumi.pl/namapie.html?&amp;loc=woj.+Opolskie,+Moszna&amp;Submit=Szukaj&amp;long=17.7695024&amp;lat=50.4393328&amp;type=3&amp;scale=4&amp;svActive=false" target="_blank">Zamek w Mosznej</a>, obecnie <a href="http://www.moszna-zamek.pl/leczenie-w-mosznej.html" target="_blank">Centrum Terapii Nerwic</a>, <em>lipiec 2009</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kuzniasukcesu.net/2009/10/14/dobre-rady-dla-inwestorow-ii/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>9</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dobre rady dla inwestorów, I</title>
		<link>http://kuzniasukcesu.net/2009/10/10/dobre-rady-dla-inwestorow-i/</link>
		<comments>http://kuzniasukcesu.net/2009/10/10/dobre-rady-dla-inwestorow-i/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 10 Oct 2009 14:55:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Bartek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Finanse]]></category>
		<category><![CDATA[długi termin]]></category>
		<category><![CDATA[giełda]]></category>
		<category><![CDATA[inwestowanie]]></category>
		<category><![CDATA[losowość rynków]]></category>
		<category><![CDATA[trading]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kuzniasukcesu.net/?p=1535</guid>
		<description><![CDATA[Jakiś czas temu Investor zamieścił na swoim blogu wywiad z niejakim Markiem Douglasem &#8211; doświadczonym inwestorem i autorem kilku książek o inwestowaniu. W wywiadzie tym Mark opowiada o nastawieniu psychicznym inwestora grającego w długim terminie. Padło tam kilka ciekawych stwierdzeń i porad, które powinien znać każdy szanujący się i chcący zarabiać inwestor. Mark prezentuje bardzo [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jakiś czas temu Investor zamieścił na swoim blogu <a href="http://investor.blox.pl/2009/09/Mark-Douglas-o-zarabianiu-w-dlugim-terminie.html" target="_blank">wywiad</a> z niejakim Markiem Douglasem &#8211; doświadczonym inwestorem i autorem kilku książek o inwestowaniu.</p>
<p>W wywiadzie tym Mark opowiada o nastawieniu psychicznym inwestora grającego w długim terminie. Padło tam kilka ciekawych stwierdzeń i porad, które powinien znać każdy szanujący się i chcący zarabiać inwestor. Mark prezentuje bardzo ciekawe i praktyczne spojrzenie na zasady inwestowania. Poniżej je podsumowałem, warto jednak zapoznać się z całym filmikem.</p>
<h3>Pojedyncze wygrane a zarabianie w długim terminie</h3>
<p>Pojedyncze wygrane a zarabianie w długim terminie to dwie różne i niezależne od siebie sprawy. Nie ma związku między pojedynczą wygraną a konsekwentnym długoterminowym wygrywaniem.</p>
<p><strong>Wygrywanie</strong> nie wymaga żadnych umiejętności. Wystarczy kliknąć myszką i jeśli mamy szczęście, znajdujemy się w silnym trendzie i nasz kapitał rośnie. Łatwo w takim przypadku odnieść wrażenie, że zarabianie na giełdzie w sposób stały to bułka z masłem.</p>
<p><strong>Konsekwentne długoterminowe wygrywanie</strong> to jednak całkowicie inna sprawa. Nie ma ona żadnego związku z pojedynczymi wygranymi.<span id="more-1535"></span></p>
<p>Wydawałoby się, że klucz do sukcesu na giełdzie to posiadanie systemu inwestycyjnego, który mówi nam kiedy kupować i sprzedawać, dając nam duży potencjał do dobrych długoterminowych wyników. Jednak musimy pamiętać o tym, że nie uda nam się to bez wykształcenia odpowiednich umiejętności psychicznych.</p>
<p>Trader jest jak koszykarz, któremu podczas treningów udaje się każdy rzut piłką do kosza. Bez wyrobienia odpowiednich umiejętności psychicznych nie będzie w stanie powtórzyć takiej skuteczności rzutów podczas mistrzostw, gdy gra toczy się o wielką stawkę a ostateczny wynik zależy tylko od Ciebie.</p>
<p>Co w takim wypadku robić? Skupić się na grze &#8211; czyli w naszym przypadku na procesie tradowania. Nie martwić się o to, czy następny trade będzie wygrywający i co zrobimy jeśli okaże się przegrywający. <strong>Podstawą odniesienia sukcesu na giełdzie jest realizowanie wskazań naszego systemu inwestycyjnego bez wahania</strong>, wybierania okazji do trade&#8217;u czy strachu.</p>
<p>Największą przeszkodą w drodze do sukcesu na giełdzie jesteśmy my sami. Jeśli nie wykształcimy odpowiedniego podejścia psychicznego, odpowiednich umiejętności, które umożliwią nam realizację naszego planu inwestycyjnego, nie uda nam się wygrywać w dłuższym terminie.</p>
<h3>Losowość rynków a konsekwentne zarabianie</h3>
<p>System inwestycyjny umożliwia nam zarabianie na giełdzie w długim terminie. Problem w tym, że wyniki pojedynczych transakcji są <strong>całkowicie od siebie niezależne</strong>. Jedna transakcja wygrywająca nie oznacza, że następna transakcja też będzie wygrywająca. Nawet w przypadku, wydawałoby się, takich samych warunków na rynku, rezultat może być całkowicie odmienny.</p>
<p><strong>Nie ma żadnego związku</strong> między początkowymi warunkami panującymi na rynku (podczas zawierania transakcji), a wynikiem transakcji. Możemy mieć dokładnie takie same warunki &#8211; taki sam układ świeczek, LOP, czy wolumen, a w jednej transakcji możemy zyskać 30%, podczas gdy w drugiej stracić 30%.</p>
<p>Nie wiemy przecież co się stanie na rynku za chwilę &#8211; nikt tego nie wie. Może być jedna transakcja wygrywająca, a po tym 10 transakcji przegrywających. Człowiek grający za pomocą systemu <strong>spodziewa się</strong>, że skoro jest on sprawdzony, to powinien regularnie dawać wygrane, transakcja za transakcją. Jednak w praktyce wcale tak nie jest.</p>
<p>Na giełdzie należy myśleć <strong>w kategoriach prawdopodobieństwa</strong>. Ale o tym w następnym wpisie, już w najbliższą <strong>środę</strong>. Zapraszam!</p>
<p style="text-align: center;"><img class="alignnone size-full wp-image-1556" style="border: 1px solid black;" title="Katowice-Nikiszowiec" src="http://kuzniasukcesu.net/wp-content/uploads/2009/10/nikisz.jpg" alt="nikisz" width="450" height="304" /><br />
<a href="http://www.zumi.pl/namapie.html?&amp;loc=Katowice,+Anny&amp;Submit=Szukaj&amp;long=19.0828892&amp;lat=50.2419596&amp;type=3&amp;scale=2&amp;svActive=false" target="_blank">Katowice-Nikiszowiec</a>, <em>sierpień 2009</em></p>
<p style="text-align: left;"><strong>P.S.</strong> Jak można zauważyć, od tego wpisu rozpocząłem nową tradycję. Wzorem bloga <a href="http://student.inwestujacy.pl/wrzesien-09-podsumowanie/" target="_blank">Studenta Inwestującego</a> i <a href="http://miliondolaroww12miesiecy.blox.pl/html" target="_blank">Milion dolarów w 12 miesięcy</a>, będę na końcu każdego wpisu wstawiał jedno zdjęcie z miejsca w którym byłem i które pozytywnie mi się kojarzy. Po ciężkiej i owocnej pracy zawsze przyjemnie jest spędzać wolny czas w ciekawym i nieznanym wcześniej miejscu.</p>
<p style="text-align: left;">Od kilku lat interesuję się fotografią, więc teraz będę miał okazję do pokazania moich postępów jak i pretekst do poświęcenia temu hobby większej ilości czasu <img src='http://kuzniasukcesu.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p style="text-align: left;">Do każdego zdjęcia będę dołączał też link do Zumi, żeby każdy wiedział gdzie to jest na mapie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kuzniasukcesu.net/2009/10/10/dobre-rady-dla-inwestorow-i/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>10</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wykłady z ekonomii</title>
		<link>http://kuzniasukcesu.net/2009/09/01/wyklady-z-ekonomii/</link>
		<comments>http://kuzniasukcesu.net/2009/09/01/wyklady-z-ekonomii/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 01 Sep 2009 16:52:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Bartek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Finanse]]></category>
		<category><![CDATA[Rozwój osobisty]]></category>
		<category><![CDATA[teoria]]></category>
		<category><![CDATA[wykłady]]></category>
		<category><![CDATA[Yale]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kuzniasukcesu.net/?p=1500</guid>
		<description><![CDATA[Zaczyna się nowy rok szkolny, więc warto by było wziąść się za naukę. Mimo, że nie mam już obowiązku nauki &#8211; za stary jestem &#8211; jednak lubię poszerzać swoją wiedzę w zakresie tematów, które mnie interesują i mogą się przydać w życiu w przyszłości. Jednym z takich tematów jest szeroko pojęta ekonomia. Właśnie całkiem niedawno [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zaczyna się nowy rok szkolny, więc warto by było wziąść się za naukę. Mimo, że nie mam już obowiązku nauki &#8211; za stary jestem <img src='http://kuzniasukcesu.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  &#8211; jednak lubię poszerzać swoją wiedzę w zakresie tematów, które mnie interesują i mogą się przydać w życiu w przyszłości.</p>
<p>Jednym z takich tematów jest szeroko pojęta ekonomia. Właśnie całkiem niedawno APP Funds zaprezentował na swoim blogu <a href="http://appfunds.blogspot.com/2009/08/podstawy-wiedzy-o-rynkach-finansowych.html" target="_blank">link do wykładów</a> z uniwersytetu Yale na temat rynków finansowych. Skorzystałem z linka i spojrzałem, co jeszcze Yale ma do zaoferowania w kwestii darmowych wykładów. Okazuje się, że jest tego <a href="http://oyc.yale.edu/courselist" target="_blank">całkiem sporo</a>, a z tego co wyczytałem w FAQ, w ciągu najbliższych 3 lat ma się pojawić <strong>30 kolejnych kursów</strong>. Oprócz samej ekonomii jest <a href="http://oyc.yale.edu/astronomy/frontiers-and-controversies-in-astrophysics" target="_blank">astronomia</a>, <a href="http://oyc.yale.edu/biomedical-engineering/frontiers-in-biomedical-engineering" target="_blank">inżynieria biomedyczna</a>, czy chociażby <a href="http://oyc.yale.edu/psychology/introduction-to-psychology" target="_blank">psychologia</a>.</p>
<p>Z ekonomii są dwa kursy, a każdy kurs składa się z cyklu około 25 półtoragodzinnych wykładów. Są też dostępne dodatkowe materiały, takie jak notatki z tablicy czy zadania zaliczeniowe. Ja rozpocząłem już kurs <em>ECON 252</em> (rynki finansowe) i w wolnych chwilach oglądam wytrwale wykłady i staram się zrozumieć z nich jak najwięcej. Poniżej bezpośrednie linki do obydwu kursów.</p>
<ul>
<li><a href="http://oyc.yale.edu/economics/financial-markets" target="_blank">Rynki finansowe</a> &#8211; podstawy wiedzy ekonomicznej z zakresu rynków finansowych (zakładając, że masz już podstawy z rachunku prawdopodobieństwa i statystyki)</li>
<li><a href="http://oyc.yale.edu/economics/game-theory" target="_blank">Teoria gier</a> &#8211; wiedza przydatna w wielu dziedzinach życia, a zwłaszcza w grze na giełdzie</li>
</ul>
<p>Dla każdego kursu mamy po lewej stronie menu, które umożliwia nam ściągnięcie materiałów oraz wykładów w formie tekstowej, wideo lub audio, do wyboru.</p>
<p>Zapewniam że warto skorzystać, bo do naszej dyspozycji są wykłady profesorów z jednej z najlepszych uczelni w Stanach. Warto skorzystać tym bardziej, że za tą wiedzę nic nie trzeba płacić.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kuzniasukcesu.net/2009/09/01/wyklady-z-ekonomii/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Moje inwestycje w fundusze</title>
		<link>http://kuzniasukcesu.net/2009/07/22/moje-inwestycje-w-fundusze/</link>
		<comments>http://kuzniasukcesu.net/2009/07/22/moje-inwestycje-w-fundusze/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 22 Jul 2009 16:56:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Bartek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Finanse]]></category>
		<category><![CDATA[fundusze inwestycyjne]]></category>
		<category><![CDATA[strategie inwestycyjne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kuzniasukcesu.net/?p=1461</guid>
		<description><![CDATA[Na blogu Trader Zone pojawił się drugi i ostatni z serii wpis z moimi refleksjami na temat inwestycji w fundusze inwestycyjne. W serii tej wyjaśniam dlaczego się obraziłem na fundusze i kiedy zacznę w nie inwestować. Na podstawie analizy moich inwestycji opisuję także na co należy zwracać uwagę przy wyborze funduszu, a czego lepiej nie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Na blogu <a href="http://trader.kuzniasukcesu.net/" target="_blank">Trader Zone</a> pojawił się drugi i ostatni z serii wpis z moimi refleksjami na temat inwestycji w <strong>fundusze inwestycyjne</strong>.</p>
<p>W serii tej wyjaśniam dlaczego się obraziłem na fundusze i kiedy zacznę w nie inwestować. Na podstawie analizy moich inwestycji opisuję także na co należy zwracać uwagę przy wyborze funduszu, a czego lepiej nie robić.</p>
<p>Zapraszam do lektury:</p>
<ul>
<li><a href="http://trader.kuzniasukcesu.net/2009/07/08/moje-inwestycje-w-fundusze/" target="_blank">Część pierwsza</a></li>
<li><a href="http://trader.kuzniasukcesu.net/2009/07/21/moje-inwestycje-w-fundusze-2/" target="_blank">Część druga</a></li>
</ul>
<p>Kolejna seria będzie opisywała moje wzloty i upadki na warszawskiej giełdzie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kuzniasukcesu.net/2009/07/22/moje-inwestycje-w-fundusze/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Niezbędne elementy systemu inwestycyjnego</title>
		<link>http://kuzniasukcesu.net/2009/07/15/niezbedne-elementy-systemu-inwestycyjnego/</link>
		<comments>http://kuzniasukcesu.net/2009/07/15/niezbedne-elementy-systemu-inwestycyjnego/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 15 Jul 2009 06:10:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Bartek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Finanse]]></category>
		<category><![CDATA[elementy systemu]]></category>
		<category><![CDATA[rynek]]></category>
		<category><![CDATA[ryzyko]]></category>
		<category><![CDATA[system inwestycyjny]]></category>
		<category><![CDATA[trading]]></category>
		<category><![CDATA[zarządzanie ryzykiem]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kuzniasukcesu.net/?p=1429</guid>
		<description><![CDATA[W poprzednim wpisie z serii przedstawiłem moje wymagania co do systemu inwestycyjnego, który chcę wykorzystać do gry na kontraktach terminowych. Dzięki temu wiem, czego szukać &#8211; pozostaje już tylko zebrać wszystko razem i wybrać najlepiej dopasowane do mojej osobowości elementy systemu inwestycyjnego. Dlaczego dopasowane do mojej osobowości? Ze względów psychologicznych. Jeśli będę rozumiał system a [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W <a href="http://kuzniasukcesu.net/2009/05/09/moj-system-inwestycyjny-pierwsze-kroki/" target="_blank">poprzednim wpisie</a> z serii przedstawiłem moje wymagania co do systemu inwestycyjnego, który chcę wykorzystać do gry na kontraktach terminowych. Dzięki temu wiem, czego szukać &#8211; pozostaje już tylko zebrać wszystko razem i wybrać najlepiej dopasowane do mojej osobowości elementy systemu inwestycyjnego.</p>
<p>Dlaczego dopasowane do mojej osobowości? Ze względów psychologicznych. Jeśli będę rozumiał system a jego zasady będą mi odpowiadać, jest bardziej prawdopodobne, że w chwilach zwątpienia (gdy zamiast zysku pojawiają się straty) nadal będę postępował zgodnie z sygnałami wyznaczonymi przez mój system. Działanie zgodnie z systemem to podstawa &#8211; w końcu po to system mamy, żeby go słuchać, a nie żeby znowu grać emocjami.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="alignnone size-full wp-image-1438" title="system_gears" src="http://kuzniasukcesu.net/wp-content/uploads/2009/07/system_gears.jpg" alt="system_gears" width="300" height="156" /><br/><br />
<small>Foto: <a href="http://www.sxc.hu/" target="_blank">Stock.XCHNG</a></small></p>
<p>Ok, wiem już na co zwracać uwagę przy projektowaniu systemu, wiem już co od niego oczekuję &#8211; co teraz? Ano teraz te zasady systemu, o których pisałem, trzeba wcielić w życie. Jak? Jako, że projektuję <strong>mechaniczny</strong> system inwestycyjny, najlepiej będzie, gdy sygnały kupna/sprzedaży oraz inne informacje potrzebne do korzystania z niego, będą generowane automatycznie przez komputer. Niezbędne będzie więc podzielenie systemu inwestycyjnego na takie elementy, które mogłyby być przetwarzane samodzielnie przez komputer.<br />
<span id="more-1429"></span><br />
Opierając się na <a href="http://investor.blox.pl/2008/08/Elementy-systemu-transakcyjnego.html" target="_blank">materiałach</a> dostępnych w sieci, wyznaczyłem te podstawowe elementy. Nie jestem jeszcze do końca pewny, czy poniższa lista jest kompletna, jednak jest ona wystarczająco kompletna by ruszyć dalej z systemem. Pozostałe braki będę łatał już na bieżąco opierając się na wynikach doświadczalnych.</p>
<h3>Moment i kierunek wejścia na rynek</h3>
<p>Ten element wskazuje konkretny moment (preferowany kurs waloru), w którym powinniśmy otworzyć pozycję. Powinien także informować o kierunku wejścia na rynek, tj. czy mamy otworzyć pozycję krótką, czy długą.</p>
<h3>Liczba pozycji do otwarcia</h3>
<p>Wyznacza liczbę pozycji, którą należy otworzyć w momencie wskazanym powyżej. Element ten powinien brać pod uwagę wielkość kapitału oraz preferowane maksymalne dopuszczalne ryzyko.</p>
<h3>Wyznaczanie stopu</h3>
<p>Pierwszym zadaniem tego elementu jest wyznaczenie <strong>stopu początkowego</strong>. W tym przypadku element określa maksymalne ryzyko w pojedynczej transakcji, otwartej na podstawie wskazanego powyżej sygnału wejścia na rynek. Stop początkowy ustawiany jest zaraz po otwarciu pozycji i ochrania kapitał w przypadku, gdy rynek zwróci się w przeciwnym kierunku.</p>
<p>Element powinien także wyznaczać <strong>stop ruchomy</strong>, wskazujący moment (preferowany kurs waloru), w którym należy zamknąć pozycję w celu ochrony wypracowanych zysków. Zamknięcie pozycji w tym przypadku powinno wynikać ze wskazania stopu podążającego w określonej odległości za aktualnym kursem waloru.</p>
<p>W przypadku, gdy gramy systemem typu <em>stop&amp;reverse</em> (taki system nigdy nie jest poza rynkiem), element ten wskazuje moment odwrócenia pozycji na przeciwną.</p>
<h3>Zasady zwiększania/zmniejszania pozycji</h3>
<p>Ten element określa zasady zwiększania pozycji w przypadku realizacji przez rynek pomyślnego scenariusza, tak aby nasz zysk był maksymalny. Wskazuje momenty, w których po uwzględnieniu akceptowalnego ryzyka i wielkości kapitału można powiększyć pozycję przekazując także liczbę pozycji, które można otworzyć.</p>
<p>Określa także zasady redukcji bądź całkowitego zamknięcia aktualnie posiadanej pozycji w przypadku realizacji przez rynek niepomyślnego scenariusza bądź wystąpienia dużej zmienności, tak aby zminimalizować straty. Wskazuje momenty, w których należy zmniejszyć liczbę otwartych pozycji tak, aby zredukować ryzyko do akceptowalnego poziomu.</p>
<h3>Wykorzystanie</h3>
<p>Najlepszą strategią jest oczywiście zastosowanie takiego automatycznego systemu do monitorowania kilku różnych rynków. Po dodaniu <strong>elementu monitorującego trendy na rynkach</strong> (za pomocą np. odpowiednich wskaźników), można w łatwy sposób śledzić dużą liczbę rynków i w razie czego odpowiednio zareagować. System można jeszcze rozbudować o inne interesujące elementy, przez co stanie się on jeszcze bardziej praktyczny.</p>
<p>To by było na tyle, jeśli chodzi o podchody do projektowania systemu. Kolejne informacje dotyczące budowy mojego systemu pojawią się na blogu <a href="http://trader.kuzniasukcesu.net/" target="_blank">Trader Zone</a>. Być może w bliżej jeszcze nieokreślonej przyszłości zaprezentuję tam także wyniki działania systemu. <strong>Zapraszam do odwiedzin!</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kuzniasukcesu.net/2009/07/15/niezbedne-elementy-systemu-inwestycyjnego/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Mój system inwestycyjny &#8211; pierwsze kroki</title>
		<link>http://kuzniasukcesu.net/2009/05/09/moj-system-inwestycyjny-pierwsze-kroki/</link>
		<comments>http://kuzniasukcesu.net/2009/05/09/moj-system-inwestycyjny-pierwsze-kroki/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 09 May 2009 06:07:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Bartek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Finanse]]></category>
		<category><![CDATA[cele]]></category>
		<category><![CDATA[projektowanie systemu inwestycyjnego]]></category>
		<category><![CDATA[system inwestycyjny]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kuzniasukcesu.net/?p=1212</guid>
		<description><![CDATA[Po kilku miesiącach w końcu udało mi się zebrać i przeznaczyć trochę czasu na rozpoczęcie prac nad moim systemem inwestycyjnym. Podstawową sprawą, jaką chciałem się zająć, było określenie moich wymagań i oczekiwań co do systemu inwestycyjnego. Poniżej prezentuję moje notatki, które poczyniłem analizując 3 artykuły o projektowaniu systemu inwestycyjnego (linki do tych artykułów na dole [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Po kilku miesiącach w końcu udało mi się zebrać i przeznaczyć trochę czasu na rozpoczęcie prac nad moim systemem inwestycyjnym. Podstawową sprawą, jaką chciałem się zająć, było określenie moich wymagań i oczekiwań co do systemu inwestycyjnego.</p>
<p>Poniżej prezentuję moje notatki, które poczyniłem analizując 3 artykuły o projektowaniu systemu inwestycyjnego (linki do tych artykułów na dole w polu &#8222;Podobne wpisy&#8221;).</p>
<p style="text-align: center;"><img class="alignnone size-full wp-image-1224" title="system" src="http://kuzniasukcesu.net/wp-content/uploads/2009/05/system.jpg" alt="system" width="300" height="225" /><br />
<small>Foto: <a href="http://www.sxc.hu/" target="_blank">Stock.XCHNG</a></small></p>
<h3>Projektowanie systemu inwestycyjnego</h3>
<p>Mój system inwestycyjny powinien wykorzystywać do maksimum trendy giełdowe. Podczas trendów bocznych najlepiej żeby był poza rynkiem (żeby nie tracić pieniędzy) &#8211; chyba, że będę potrafił zaprojektować taki system, który nie będzie tracił pieniędzy przy boczniakach. Można też monitorować inne walory i gdy na jednym jest boczniak można wejść w inny walor i na nim zarabiać.<br />
<span id="more-1212"></span></p>
<h3><span style="font-size: medium;">Dokładniejsza analiza</span></h3>
<h4>Ustalenie własnych możliwości</h4>
<ol>
<li><strong>Przeświadczenia na temat rynku.</strong><br />
Rynek to jest coś, na co zupełnie nie mam wpływu, co żyje swoim życiem. Mogę jedynie się podłączyć do niego i korzystać z możliwości które oferuje &#8211; czyli silnych ruchów w jedną czy w drugą stronę w przypadku standardowego systemu kupna-sprzedaży, lub poziomu zmienności w przypadku opcji (ale to wykorzystam kiedyś kiedyś).<br />
Stawiam na dopasowany do własnych wymagań, przekonań i możliwości system, złożony z dogłębnie przeanalizowanych i zrozumiałych dla mnie wskaźników oraz zasad kupna, sprzedaży, ochrony kapitału i zarządzania wielkością pozycji. Dzięki takiemu systemowi, nie będę rozpraszał swojej uwagi komentarzami innych na temat rynku &#8211; o tym co było kiedyś lub co się może stać w przyszłości a na co i tak nie mam większego wpływu. Liczy się tylko tu i teraz.</li>
<li><strong>Posiadany kapitał.<br />
</strong>Mam bardzo mało kapitału, który mogę przeznaczyć na inwestycje. Wartość portfela wystarczy na kupno 1 kontraktu na akcje, nie pozwoli mi na dywersyfikację na innych walorach czy rynkach. Niski kapitał wymusza ograniczenie ryzyka &#8211; muszę grać bezpiecznie (mam świadomość, że w ten sposób zmniejszę oczekiwaną stopę zwrotu).</li>
<li><strong>Posiadany czas.<br />
</strong>Nie chcę przeznaczać zbyt wiele czasu na inwestowanie. Na pewno odpada inwestowanie / monitorowanie rynku w czasie sesji &#8211; w tych godzinach chcę się skupić na zwykłej pracy na etacie nie rozpraszając się obserwacją rynku. Poza sesją jestem skłonny przeznaczać 15-30 minut na pobranie notowań z ostatniej sesji, obliczenie sygnału systemu na następny dzień, oraz &#8211; w przypadku otrzymania sygnału kupna/sprzedaży &#8211; złożenie odpowiedniego zlecenia na otwarcie na następny dzień. Do tego może dojść jeszcze analiza aktualnych wyników i ewentualne wprowadzanie poprawek / ulepszeń do systemu.</li>
<li><strong>Skłonność do ryzyka.<br />
</strong>Moja skłonność do ryzyka w dużej mierze ograniczona jest rozmiarem portfela. Posiadając tyle pieniędzy, że wystarcza mi na kupno jednego kontraktu bez lewarowania, pozostanę na razie na takim poziomie. Nie zamierzam &#8211; przynajmniej w początkowej fazie &#8211; lewarować transakcji, bo w ten sposób mogę pozbawić się kapitału.</li>
<li><strong>Znajomość i zrozumienie matematyki.<br />
</strong>Miałem kiedyś przyjemność obcowania z rachunkiem prawdopodobieństwa i statystyką, więc ten temat nie jest mi całkiem obcy. Jestem nastawiony raczej pozytywnie do królowej nauk. Gdy pojawi się możliwość wykorzystania jej w praktyce w moim systemie inwestycyjnym, ochoczo zabiorę się do pracy. Będę pochłaniał potrzebną wiedzę i przekuwał ją w działanie.</li>
</ol>
<h4>Wyznaczenie celu</h4>
<ol>
<li><strong>Oczekiwana stopa zwrotu.<br />
</strong>Nie mam bardzo wybujałych wymagań co do mojego systemu. Myślę, że stopa zwrotu 10-15% w stosunku rocznym wystarczy. Moje zamierzenia zweryfikuje jednak praktyka &#8211; okaże się, czy 15% jest osiągalne przy moim poziomie akceptacji ryzyka.<br />
Bardziej stawiam na długoterminowy i pewny wzrost kapitału, niż na bujanie się na falach entuzjazmu i smutku razem ze zmianami zasobności mojego portfela inwestycyjnego.</li>
<li><strong>Akceptowany poziom ryzyka (obsunięcia kapitału).<br />
</strong>Jako, że planuję zaprojektować system wykorzystujący trendy na rynku, największe straty może on przynosić podczas trendów bocznych. Myślę, że spadek kapitału rzędu 20% będzie już dla mnie czerwoną lampką informującą, żeby wyjść na jakiś czas z rynku i na nowo przeanalizować system i jego założenia.</li>
<li><strong>Perspektywa inwestycyjna.<br />
</strong>Moja perspektywa inwestycyjna to nieskończoność. Mam zamiar zacząć inwestowanie za pomocą automatycznego systemu inwestycyjnego w najbliższym czasie i ucząc się jak to wszystko działa w praktyce ulepszać swój system / modyfikować go do zmieniających się wymagań i realiów rynku. Planuję więc zaprojektowanie systemu długoterminowego wykorzystującego trendy, z unikaniem &#8211; w miarę możliwości &#8211; trendów bocznych.<br />
Będę także dorzucał część moich oszczędności do portfela, tak aby z czasem możliwa była większa dywersyfikacja i gra na większą skalę. Także aby zmniejszać ryzyko bankructwa.<br />
Planuję jednak pobierać sobie &#8222;prowizję&#8221; od moich zysków &#8211; co miesiąc zabierać 10% moich zysków z danego miesiąca (jeśli oczywiście takie będą).</li>
</ol>
<h4>Oczekiwana skuteczność systemu</h4>
<ol>
<li><strong>Oczekiwana skuteczność systemu.</strong><br />
Obliczenie oczekiwanej skuteczności będzie wymagało testów systemu &#8211; a zatem muszę mieć już przynajmniej częściowo zaprojektowany system.<br />
Tutaj jednak szacuję jaka jest moja oczekiwana skuteczność, czyli czego się spodziewam po moim systemie. Myślę że skuteczność rzędu 2 &#8211; 3 jest na początek wystarczająca. Nie do końca jednak czuję tą wartość i jej różnicę w porównaniu do stosunku zysku do ryzyka (opisanego poniżej), tak więc na razie na takim szacunku poprzestanę &#8211; może coś konkretniejszego wyjdzie w praktyce.</li>
<li><strong>Trafność.<br />
</strong>Sama trafność systemu nie jest dla mnie aż tak ważna. Wystarczy, że system będzie generował zyski w połowie wszystkich transakcji. Pozostałe elementy systemu &#8211; zasady ochrony kapitału (określanie początkowego ryzyka, na które narażamy swój portfel), zarządzania ryzykiem (określanie jak dużo pieniędzy (jaką część portfela) ryzykujemy w każdym momencie naszej transakcji), zarządzania wielkością pozycji (zwiększanie zaangażowania w pozycję w przypadku zyskownych transakcji) sprawią, że ta połowa transakcji będzie dawała o wiele większe przychody niż straty spowodowane przez pozostałe, niezyskowne transakcje.</li>
<li><strong>Stosunek zysku do ryzyka.<br />
</strong>Dopuszczalne ryzyko w pojedynczej transakcji określam na max 10% &#8211; tyle kwoty przeznaczonej na pojedynczy zakup/sprzedaż maksymalnie przeznaczam na straty w przypadku niepowodzenia. Lepiej jednak doprecyzować dopuszczalne ryzyko jako funkcję aktualnej zmienności notowań na rynku. W ten sposób za szybko nie wypadnę z rynku w przypadku dużej zmienności przy transakcji, która zaowocowałaby dużymi zyskami. Nie stracę też niepotrzebnie dużo, gdy jest mała zmienność, a rynek pójdzie w przeciwną stronę do przewidywanej. Zakładam, że będzie to dla mnie dwu- lub trzykrotna wartość ATR. Będę jednak musiał dokładnie określić wielokrotność wskaźnika <strong>ATR</strong> (Average True Range) doświadczalnie.<br />
Co do zysku &#8211; powinien być on oczywiście jak największy. Minimum 2R, maksymalna wartość nie jest określona &#8211; jest jednak ograniczana na bieżąco przesuwaną linią stopu (czyli nigdy nie powinienem stracić więcej niż 10% od ostatniego szczytu).</li>
<li><strong>Częstość transakcji.<br />
</strong>Chcę mieć system długoterminowy (może raczej średnioterminowy), więc spodziewam się po nim generowania sygnałów kupna/sprzedaży co kilka tygodni (w ekstremalnych przypadkach &#8211; przy dużej zmienności rynku &#8211; co tydzień). Może nie jest to jeszcze system długoterminowy z prawdziwego zdarzenia &#8211; taki w którym zawiera się transakcje co kilka miesięcy. Nie jestem jednak na to jeszcze przygotowany &#8211; moja cierpliwość i odporność psychiczna nie są jeszcze na tym poziomie <img src='http://kuzniasukcesu.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </li>
</ol>
<h4>Zasady zarządzania pieniędzmi</h4>
<ol>
<li><strong>Wielkość kapitału.<br />
<span style="font-weight: normal;">Mój poziom kapitału &#8211; jak już wcześniej pisałem &#8211; wystarczy na otwarcie jednego kontraktu na akcje bez nadmiernego lewarowania zakupu. Na początek powinno to wystarczyć do ostrożnego grania i nauki zasad działania kontraktów i systemu inwestycyjnego.</span></strong></li>
<li><strong>Wielkość pozycji.<br />
<span style="font-weight: normal;">Wybieram oczywiście strategię antymartyngałową. Będę chciał opracować taki system, który będzie zwiększał pozycję w miarę zyskiwania na aktualnej transakcji (np. po przekroczeniu 2R zwiększam zaangażowanie w pozycję kupując drugi kontrakt). Taka strategia wymaga jeszcze przemyślenia i przetestowania, bo może się okazać zanadto ryzykowna jak na moje zasoby finansowe.</span></strong></li>
<li><strong>Liczba jednocześnie otwartych pozycji.<br />
<span style="font-weight: normal;">To co właściwie napisałem punkt wyżej. Liczba jednocześnie otwartych pozycji najczęściej u mnie będzie wynosiła 1, ale nie wykluczam możliwości powiększania tej liczby w przypadku transakcji ze zwiększającym się stosunkiem zysku do ryzyka. Decyzję taką będę podejmował na podstawie informacji z odpowiednich wskaźników i zasad systemu określających ryzyko takiego posunięcia (szczegóły trzeba dopracować).</span></strong></li>
</ol>
<h4>Konstruowanie systemu</h4>
<ol>
<li><strong>Kryteria wyboru rynku.<br />
<span style="font-weight: normal;">Jeśli chodzi o wybór rynku, to najważniejsza jest dla mnie płynność oraz częstość występowania trendów na danym rynku. Raczej mam zamiar wybierać spośród różnych walorów z rynku kontraktów terminowych na akcje niż z spośród różnych rynków. Teoretycznie FPKO wydaje się być odpowiednim kontraktem na początek &#8211; poziom dziennych obrotów na tym walorze jest jednym z wyższych w tej kategorii. Drugi plus to występowanie całkiem wyraźnych trendów krótko- i średnioterminowych. Porównując z FTPS widać różnicę <img src='http://kuzniasukcesu.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /><br />
Jak jest naprawdę, okaże się w praktyce.<br />
</span></strong></li>
<li><strong>Kryteria wejścia.<br />
</strong>Będę się oczywiście opierał na wskaźnikach technicznych. Jest to najbardziej neutralny i możliwy do zautomatyzowania sposób na podejmowanie decyzji o wejściu oraz wyjściu z rynku. Formacje techniczne, tak samo jak formacje świec japońskich, każdy może interpretować po swojemu. Wskaźniki techniczne to po prostu wzory matematyczne operujące na danych wejściowych &#8211; notowaniach z rynku. Tutaj nie ma pola do żadnej dodatkowej interpretacji.</li>
<li><strong>Kryteria wyjścia (ochrony kapitału).<br />
</strong>Planuję zastosowanie kilkupoziomowego stopu. Podstawowym zabezpieczeniem będzie stop wędrujący w stałej odległości od aktualnego kursu. Będzie to maksymalna strata, na jaką mogę sobie w pojedynczej transakcji pozwolić.<br />
Chciałbym zabezpieczyć się tak, aby maksymalna strata w pojedynczej transakcji wynosiła 10% kwoty przeznaczonej na tą transakcję, oraz 1% całości kapitału przeznaczonego na inwestycje. W przypadku posiadania tak małego kapitału jest to trudne, ale będę z czasem dążył do takiego ideału.<br />
Zastanawiam się także nad wykorzystaniem zmienności waloru &#8211; zależnie od tego jak walor jest zmienny, będziemy poszerzali bądź zmniejszali poziom stopu. W ten sposób uniknę większość rynkowego szumu &#8211; czyli bardziej chaotycznych krótkoterminowych ruchów kursów w ciągu dnia.<br />
Wyjście z rynku związane z realizacją zysku będzie następowało w przypadku realizacji jednego z powyżej opisanych stopów. No chyba, że wcześniej któryś ze wskaźników nie wygeneruje sygnału sprzedaży.</li>
</ol>
<p>Kolejnym krokiem będzie wyszukanie i zaznajomienie się z odpowiednimi wskaźnikami technicznymi, które mi pomogą w grze z trendem. Mam już kilka wybranych, teraz będę je dogłębnie poznawał, żeby znaleźć odpowiednie dla mnie rozwiązanie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kuzniasukcesu.net/2009/05/09/moj-system-inwestycyjny-pierwsze-kroki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>15</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Projektowanie systemu inwestycyjnego III</title>
		<link>http://kuzniasukcesu.net/2009/03/19/projektowanie-systemu-inwestycyjnego-iii/</link>
		<comments>http://kuzniasukcesu.net/2009/03/19/projektowanie-systemu-inwestycyjnego-iii/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 19 Mar 2009 07:02:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Bartek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Finanse]]></category>
		<category><![CDATA[giełda]]></category>
		<category><![CDATA[poradnik spekulanta]]></category>
		<category><![CDATA[system inwestycyjny]]></category>
		<category><![CDATA[system transakcyjny]]></category>
		<category><![CDATA[van tharp]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kuzniasukcesu.net/?p=985</guid>
		<description><![CDATA[Dzisiaj prezentuję ostatni artykuł z serii poświęconej projektowaniu automatycznego systemu inwestycyjnego. Kto pojawił się dopiero pierwszy raz na moim blogu, może cofnąć się i przeczytać pierwszy oraz drugi artykuł z serii. Artykuły mają za zadanie wprowadzić w ogólne zasady projektowania systemów inwestycyjnych. Mają pokazać na co należy najbardziej zwrócić uwagę. Aktualnie jestem na etapie rozpoznania [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dzisiaj prezentuję ostatni artykuł z serii poświęconej projektowaniu automatycznego systemu inwestycyjnego. Kto pojawił się dopiero pierwszy raz na moim blogu, może cofnąć się i przeczytać <a href="/2009/03/03/projektowanie-systemu-inwestycyjnego-i/" target="_self">pierwszy</a> oraz <a href="/2009/03/11/projektowanie-systemu-inwestycyjnego-ii/" target="_self">drugi</a> artykuł z serii.</p>
<p>Artykuły mają za zadanie wprowadzić w ogólne zasady projektowania systemów inwestycyjnych. Mają pokazać na co należy najbardziej zwrócić uwagę. Aktualnie jestem na etapie rozpoznania idei i sposobu działania systemów inwestycyjnych, więc wielu szczegółów nie jestem jeszcze w stanie przekazać. Mam jednak nadzieję, że się to zmieni w przeciągu najbliższych kilku miesięcy i będę w stanie podzielić się już bardziej praktyczną wiedzą.</p>
<h3>Zasady zarządzania pieniędzmi</h3>
<p>Zarządzanie pieniędzmi jest najważniejszym niepsychologicznym aspektem pracy nad systemem. Powodem, dla którego ten element jest tak ważny, jest fakt, że zasady zarządzania pieniędzmi określają jaki procent Twojego kapitału jest w każdym momencie wystawiony na ryzyko. Zapewne znasz giełdowe powiedzenie:</p>
<blockquote><p>Szybko ograniczaj straty i pozwalaj zyskom rosnąć.</p></blockquote>
<p>Jest to kwintesencja zasad rządzących dobrym systemem inwestycyjnym. Dlaczego to jest takie ważne? Myślę, że najlepszą odpowiedzią będzie poniższa tabelka:</p>
<p style="text-align: center;"><img class="alignnone size-full wp-image-1036" title="strata-zysk" src="http://kuzniasukcesu.net/wp-content/uploads/2009/03/strata-zysk.png" alt="strata-zysk" width="187" height="277" /></p>
<p><span id="more-985"></span>W tabelce wypisałem ile procentowo trzeba zyskać (prawa kolumna), tylko po to, żeby odrobić wcześniej poniesioną stratę (lewa kolumna). Jeśli strata jest stosunkowo mała, rzędu do 15-20%, nie ma konieczności wypracowywania jakichś kosmicznych stóp zwrotu. Sytuacja się zmienia dramatycznie, gdy strata zaczyna sięgać 50%, nie mówiąc już o stracie 90%&#8230;</p>
<p>Czy strategia &#8222;kup i trzymaj&#8221; jest na pewno dobrą strategią? <img src='http://kuzniasukcesu.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<h4>Wielkość kapitału</h4>
<p>Podstawową sprawą, którą powinieneś wziąść pod uwagę projektując system inwestycyjny, jest wielkość Twojego kapitału. W zależności od tego ile masz pieniędzy które możesz przeznaczyć na grę na giełdzie, będziesz mógł sobie pozwolić na grę na różnych rynkach i grać różnymi strategiami inwestycyjnymi. Wszystko zależy od tego, jakiego ryzyka jesteś w stanie się dopuścić.</p>
<blockquote><p>Celem zarządzania wielkością pozycji jest określenie liczby jednostek (akcji lub kontraktów), jaka przy danej wielkości rachunku powinna składać się na pozycję.</p></blockquote>
<p>W zasadzie jeśli nie będziesz grał ostrożnie, narazisz się na duże ryzyko &#8211; niezależnie od tego czy dysponujesz dużym czy małym kapitałem. Jednak problem z małym kapitałem jest taki, że nie możesz sobie pozwolić na takie strategie czy rynki, na które mógłbyś sobie pozwolić mając większy kapitał. Dlatego trzeba się więcej nakombinować.</p>
<blockquote><p>Jedną z decyzji wynikających z zasad zarządzania wielkością pozycji może być to, że nie powinno się w ogóle wchodzić na rynek, ponieważ ryzyko jest zbyt duże.</p></blockquote>
<p>Przykładowo mając zbyt mały kapitał (np. 2000 zł), nie będziesz w stanie grać bezpiecznie na kontraktach na WIG20 &#8211; zmiany cen waloru, a co za tym idzie ryzyko wypadnięcia z rynku będą dla Ciebie po prostu zbyt duże. Nie będziesz też mógł skutecznie dywersyfikować portfela i korzystać z trendu na kilku różnych rynkach.</p>
<h4>Wielkość pozycji</h4>
<p>Jeśli chodzi o zarządzanie wielkością pozycji, to istnieją dwie główne strategie. Są one wykorzystywane zarówno przez hazardzistów, jak i przez graczy giełdowych.</p>
<ul>
<li><strong>Strategia <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Martynga%C5%82" target="_blank">martyngałowa</a></strong> &#8211; polega na zwiększaniu zaangażowania kapitału po każdej stratnej transakcji, bądź w miarę zwiększania straty na bieżącej pozycji. Przy dłuższych &#8222;czarnych&#8221; seriach bądź źle wybranym walorze (np. akcje groszowe) możemy w ten sposób po prostu zbankrutować.</li>
<li><strong>Strategia antymartyngałowa</strong> &#8211; bardziej korzystna w przypadku serii zyskownych transakcji. W tym przypadku kapitał jest zwiększany po każdej zyskownej transakcji, bądź w miarę zwiększania zysków na aktualnej pozycji.</li>
</ul>
<p>Osobiście polecam, zgodnie z Van Tharpem, strategię <em>antymartyngałową</em> &#8211; a więc szybkie cięcie strat, oraz zwiększanie zaangażowania w przypadku osiągania zysków.</p>
<blockquote><p>Dobre metody zarządzania wielkością pozycji polegają na zwiększaniu zaangażowania na rynku, gdy zarabia się pieniądze.</p></blockquote>
<p>Musisz także wziąść pod uwagę zmienność na danym rynku. Jeśli chcesz zachować ten sam poziom akceptowalnego ryzyka, to przy większej zmienności musisz także zwiększyć zaangażowanie w daną pozycję.</p>
<h4>Liczba jednocześnie otwartych pozycji</h4>
<p>Decyzja o otwarciu kolejnej pozycji jest bezpośrednio związana z dwoma poprzednimi elementami zarządzania pieniędzmi. Jeśli dysponujesz odpowiednio dużym kapitałem, który pozwoli Ci na bezpieczne otwarcie kolejnej pozycji &#8211; na tym samym, bądź na dowolnym innym rynku &#8211; to nie ma żadnych przeszkód żebyś to zrobił.</p>
<p>Bezpieczne otwarcie pozycji, to otwarcie pozycji o maksymalnej dopuszczalnej stracie nie wpływającej istotnie na całość naszego kapitału. Wszystko to jest więc kwestią wyznaczenia maksymalnej akceptowalnej straty (jako procentu całości kapitału), na którą nas aktualnie stać.</p>
<h3>Konstruowanie systemu</h3>
<p>Pamiętaj &#8211; aby system dobrze się sprawdzał i dawał przychody musi być Twój. Musisz go rozumieć, zasady w nim zastosowane muszą być zgodne z Twoim rozumieniem rynku.</p>
<blockquote><p>Istotą dobrego systemu jest to, by był odpowiedni dla użytkownika.</p></blockquote>
<p>Zaufanie do swojego systemu spowoduje, że zamiast się zastanawiać nad słusznością jego wskazań, będziesz po prostu składał zlecenia. Dzięki temu masz szansę wyeliminować grę emocjami oraz omijanie wyznaczonych przez siebie zasad.</p>
<blockquote><p>Ludzie robią zazwyczaj to, co inni: podążają za tłumem i postępują tak, jak im powiedziano.</p></blockquote>
<p>Czasami to pragnienie podążania za tłumem może okazać się tak silne, że będziesz się zastanawiał, czy nie ominąć zasad swojego systemu i zagrać bardziej agresywnie &#8211; chociaż ten jeden raz. Nigdy nie poddawaj się temu pragnieniu. Ta pojedyncza chwila słabości może okazać się początkiem końca Twojego systemu.</p>
<h4>Kryteria wyboru rynku</h4>
<p>Nasz system inwestycyjny możemy wykorzystać teoretycznie na dowolnym rynku. Warto jednak zwrócić uwagę na kilka istotnych elementów:</p>
<ul>
<li><strong>płynność</strong> &#8211; jeśli chcesz mieć ten komfort i wchodzić i wychodzić z rynku w dowolnym momencie, musisz sprawdzić jaka jest płynność danego rynku. Jak dużo transakcji zostało dzisiaj wykonanych? Jaka jest średnia transakcji z ostatnich kilku tygodni? Kilkaset transakcji dziennie powinno wystarczyć.</li>
<li><strong>zmienność</strong> &#8211; jaka jest dzienna zmiana cen na rynku? Jak ma się ona do Twojego poziomu linii stopu? Sprawdź np. wartość wskaźnika <a href="http://bossa.pl/analizy/techniczna/elementarz/wskazniki/atr.html" target="_blank">ATR</a>. Czy zmiany te nie są za duże dla Twojego kapitału? Na rynku o dużej zmienności trudno się utrzymać &#8211; możesz wypaść z rynku przy niespodziewanym ruchu cen.</li>
<li><strong>trend</strong> &#8211; wiadomo, że najłatwiej się zarabia, gdy na rynku jest wyraźny trend. Omijaj więc wszelkie &#8222;boczniaki&#8221; i wybierz rynek, na którym jest wyraźny trend. Zasięgnij danych fundamentalnych dla tego rynku (sytuacja makroekonomiczna, nastroje na rynku), aby upewnić się co do przyczyn aktualnego trendu.</li>
<li><strong>koszty transakcji</strong> &#8211; jakie są prowizje od handlu kontraktami na danym rynku? Jak to wpływa na zyskowność Twojego systemu?</li>
<li><strong>wiedza o rynku</strong> &#8211; jakie zasady obrotu panują na rynku? W jakich godzinach można handlować i jakie typy zleceń stosować? Czy wiesz ile ryzykujesz kupując jeden kontrakt i czy możesz sobie pozwolić na takie ryzyko? Zanim zaczniesz inwestować musisz się zapoznać z takimi podstawowymi informacjami.</li>
</ul>
<p>Jeśli masz więcej pieniędzy, to oczywiście lepiej jest inwestować jednocześnie na kilku rynkach &#8211; najlepiej takich, które są jak najmniej skorelowane ze sobą. Gdy na jednym z rynków pojawi się trend boczny, będziesz mógł w dalszym ciągu zarabiać na innym rynku.</p>
<h4>Kryteria wejścia</h4>
<blockquote><p>Warunki zawarcia transakcji to zaledwie 10 procent (lub mniej) systemu transakcyjnego. Większość ludzi wkłada w nie 90 procent swojego wysiłku, ale w rzeczywistości są one najmniej ważnym elementem systemu.</p></blockquote>
<p>Niezależnie od tego, jaką część systemu stanowią warunki zawarcia transakcji (kryteria wejścia), trzeba je prędzej czy później określić &#8211; aby system był kompletny. Skoro system transakcyjny ma być automatyczny, najlepiej opierać się na takich danych, które mogą być w prosty sposób przeliczone za pomocą wzorów matematycznych.</p>
<p>Pierwszą możliwością są formacje techniczne. Według mnie jednak należą one do bardzo subiektywnych danych. Każda osoba może widzieć na wykresie co innego &#8211; zależnie od poziomu znajomości formacji, doświadczenia, itp.</p>
<p>Przy otwieraniu pozycji można także skorzystać z analizy fundamentalnej. Jednak żeby dobrze zrozumieć sens i znaczenie poszczególnych <a href="http://bossa.pl/analizy/fundamentalne/analiza/wskaznikowa.html" target="_blank">wskaźników fundamentalnych</a>, a co za tym idzie dobrze skonstruować system oparty na takich danych, musimy chyba skończyć co najmniej studia ekonomiczne&#8230; <img src='http://kuzniasukcesu.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Moim zdaniem najlepiej oprzeć się po prostu na <a href="http://bossa.pl/analizy/techniczna/elementarz/wskazniki/" target="_blank">wskaźnikach analizy technicznej</a> &#8211; np. średnich ruchomych, RSI, MACD, itp. Odcinamy się w ten sposób od wpływu emocji, zmęczenia, mylnie zinterpretowanych informacji ekonomicznych, itp. Pozostaje czysta matematyka, a taki system inwestycyjny będziemy mogli wykorzystać bez większych modyfikacji na różnych rynkach.</p>
<h4>Kryteria wyjścia (ochrony kapitału)</h4>
<p>Kryteria wyjścia powinny obejmować zarówno wyjście z rynku w przypadku niepowodzenia (wyjście z rynku zakończone stratą), jak i w przypadku zwycięstwa (realizacja zysku).</p>
<blockquote><p>Moim zdaniem nie można mówić o systemie transakcyjnym, dopóki nie wiadomo dokładnie, już w momencie otwarcia pozycji, jak zostanie ona zamknięta.</p></blockquote>
<p>Van Tharp sugeruje, aby skorzystać z kilku niezależnych od siebie zasad wyjścia. Powinny one przede wszystkim zabezpieczać Twój kapitał w przypadku różnych niepomyślnych scenariuszy, które mogą się wydarzyć po wejściu na rynek.</p>
<p>Przykładowo można ustalić podstawową linię obrony, opartą na bieżącej zmienności cen (np. <a href="http://bossa.pl/analizy/techniczna/elementarz/wskazniki/atr.html" target="_blank">ATR</a>), która ochrania kapitał w przypadku zmiany kierunku ruchu cen. Oprócz tego, warto zastosować procentowy stop początkowy (np. 8% kapitału zainwestowanego w tą transakcję), który zabezpieczy kapitał w przypadku zwrotu kursu w przeciwną stronę zaraz po zajęciu pozycji. Dzięki temu będziesz wiedział, jaka jest możliwa maksymalna strata dla danej transakcji (czyli ryzyko początkowe R).</p>
<blockquote><p>Twoja linia stopu określa z góry ryzyko początkowe, czyli R. Twoim podstawowym zadaniem jako spekulanta powinno być opracowanie planu, który da Ci zyski o wysokim współczynniku R.</p></blockquote>
<p>Kolejna linia stopu może być linią realizacji zysków. Jeśli chcesz ograniczyć ryzyko i interesuje Cię głównie osiągnięcie konkretnej stopy zwrotu z inwestycji, możesz po prostu zamknąć pozycję po osiągnięciu zysku równego np. <strong>4R</strong>. W ten sposób ograniczasz swoje potencjalne zyski, ale nie wystawiasz się także na ryzyko straty wypracowanego zysku &#8211; np. gdy nastąpi nagły zwrot kursu i zamiast zrealizować zysk 4R, realizujesz przy pomocy obronnej linii stopu zysk równy &#8222;tylko&#8221; 3R.</p>
<p>Zasady są dowolne &#8211; ważne, żebyś się mógł ochronić przed tymi najczarniejszymi scenariuszami, oraz żeby wyznaczone przez Ciebie zasady były dla Ciebie zrozumiałe i zgodne z Twoją naturą.</p>
<h4>Nie przeoptymalizuj systemu!!!</h4>
<p>Zanim jeszcze zaczniesz jakiekolwiek działania w zakresie konstruowania swojego systemu, zapamiętaj sobie &#8211; skuteczność systemu nie polega na tym, że będzie on przygotowany na każde zdarzenie, jakie możesz sobie wyobrazić, i na każde zdarzenie, które zauważyłeś podczas testów systemu. Rynki finansowe ciągle się zmieniają, sytuacja na świecie się zmienia &#8211; nie ma więc powodu, aby tracić czas na niepotrzebne optymalizacje i komplikowanie systemu.</p>
<p>Skuteczność systemu polega przede wszystkim na jego prostocie. Jeśli masz prosty system, będziesz pewny, że dobrze zrozumiesz jego działanie i będziesz mu ufać.</p>
<blockquote><p>Wszystko powinno być tak proste, jak to tylko możliwe, ale nie prostsze.</p>
<p style="text-align: right;"><em>Albert Einstein</em></p>
</blockquote>
<h3>Praktyka przede wszystkim</h3>
<p>Niby wszystko pięknie wygląda &#8211; masz zasady i jeśli będziesz się ich trzymał, to z dużym prawdopodobieństwem będziesz zarabiał na giełdzie. Cały problem tkwi w tym, że tak pięknie to wygląda tylko na papierze. W rzeczywistości dochodzą jeszcze ludzkie słabości &#8211; emocje, niekonsekwencja, brak dyscypliny, itp., przez które nie zawsze będziesz w stanie trzymać się zasad, które sobie wyznaczyłeś. Dodatkowo w krótkim terminie może być tak, że będziesz przegrywał pieniądze, przez co Twoja motywacja i zaufanie wobec systemu może spaść.</p>
<p>Kluczem do tego, aby zacząć w końcu zarabiać, a nie ciągle szarpać się z własnymi emocjami, jest praktyka i ciągła nauka na własnych błędach (oby tych było jak najmniej).</p>
<p>Obserwuj własne zachowania, notuj wszystkie problemy psychologiczne, z którymi stykasz się przy dokonywaniu transakcji. W wolnym czasie (np. w weekendy) analizuj te notatki i staraj się znaleźć dla nich rozwiązanie.</p>
<p>W inwestowaniu na giełdzie, wbrew temu co można by się spodziewać, najwięcej jest pracy nad samym sobą, nie nad systemem.</p>
<p>Dla mnie będzie to zapewne ciężka i ciągła praca, zwłaszcza, że grę na kontraktach terminowych dopiero zaczynam. Myślę, że jednak warto podjąć się takiego wyzwania, bo zyskać można podwójnie &#8211; zarabiając na giełdzie, oraz doskonaląc samego siebie &#8211; ćwicząc konsekwencję, panowanie nad emocjami, silną wolę, a być może także zmieniając swoje podejście do pieniędzy i innych rzeczy materialnych.</p>
<p>Życzę więc sobie i Tobie powodzenia! <img src='http://kuzniasukcesu.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kuzniasukcesu.net/2009/03/19/projektowanie-systemu-inwestycyjnego-iii/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Projektowanie systemu inwestycyjnego II</title>
		<link>http://kuzniasukcesu.net/2009/03/11/projektowanie-systemu-inwestycyjnego-ii/</link>
		<comments>http://kuzniasukcesu.net/2009/03/11/projektowanie-systemu-inwestycyjnego-ii/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 11 Mar 2009 07:09:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Bartek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Finanse]]></category>
		<category><![CDATA[giełda]]></category>
		<category><![CDATA[poradnik spekulanta]]></category>
		<category><![CDATA[skuteczność systemu]]></category>
		<category><![CDATA[system inwestycyjny]]></category>
		<category><![CDATA[system transakcyjny]]></category>
		<category><![CDATA[van tharp]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kuzniasukcesu.net/?p=925</guid>
		<description><![CDATA[Dzisiaj dalszy ciąg artykułu o projektowaniu systemu inwestycyjnego. Druga część będzie nieco bardziej praktyczna, bo nie będziemy się zastanawiać nad tym co umiemy i co chcemy osiągnąć. Należy jednak pamiętać, że określanie wymagań oraz wyznaczanie celów są bardzo ważne w konstruowaniu systemu i powinny zająć nam 50% całego czasu, który przeznaczymy na pracę nad systemem. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dzisiaj dalszy ciąg artykułu o projektowaniu systemu inwestycyjnego. Druga część będzie nieco bardziej praktyczna, bo nie będziemy się zastanawiać nad tym co umiemy i co chcemy osiągnąć. Należy jednak pamiętać, że określanie wymagań oraz wyznaczanie celów są bardzo ważne w konstruowaniu systemu i powinny zająć nam 50% całego czasu, który przeznaczymy na pracę nad systemem.</p>
<p>Dzisiaj bierzemy się za konkrety &#8211; będziemy obliczać skuteczność naszego systemu. Będzie trochę liczenia i wzorów, tak więc osoby o słabszych nerwach mogą zrezygnować z dalszego czytania <img src='http://kuzniasukcesu.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<h3>Oczekiwana skuteczność systemu</h3>
<p>Wartość oczekiwanej skuteczności systemu mówi nam, jakie są szanse że nasz system inwestycyjny będzie dla nas zarabiał pieniądze. Obliczenie skuteczności systemu pozwala w prosty sposób porównać dwa różne systemy inwestycyjne, dzięki czemu będziemy w stanie stwierdzić który system w dłuższym terminie może być bardziej zyskowny.</p>
<p>Obliczenie oczekiwanej skuteczności naszego systemu będzie wymagało przetestowania go na danych historycznych &#8211; tak więc musimy już mieć skonstruowany system. Dlatego zanim zabierzesz się za jakiekolwiek obliczenia, warto przejrzeć pozostałe wymagania stawiane systemowi transakcyjnemu i spróbować zaprojektować chociażby jakąś podstawową wersję swojego systemu.</p>
<p>Tym razem nie obejdzie się bez wzorów matematycznych. Poniżej podaję wzór na obliczenie oczekiwanej skuteczności systemu.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="size-full wp-image-976 aligncenter" title="Wzór na oczekiwaną skuteczność systemu" src="http://kuzniasukcesu.net/wp-content/uploads/2009/03/os-wzor.png" alt="Wzór na oczekiwaną skuteczność systemu" width="370" height="38" /></p>
<p><span id="more-925"></span>gdzie:</p>
<p style="padding-left: 30px;"><strong><em>OS</em></strong> &#8211; oczekiwana skuteczność systemu (to, czego szukamy)<br />
<em>PW</em> &#8211; prawdopodobieństwo wygranej<br />
<em>AW</em> &#8211; przeciętna wygrana<br />
<em>PS</em> &#8211; prawdopodobieństwo straty<br />
<em>AS</em> &#8211; przeciętna strata<br />
<em>i</em> &#8211; numer kolejnej grupy<br />
<em>n</em> &#8211; liczba wszystkich grup wygranych<br />
<em>m</em> &#8211; liczba wszystkich grup stratnych</p>
<p>No to wzór już jest&#8230; Co dalej?</p>
<p>Po pierwsze, nie obędzie się tutaj bez przykładu, który powinien rozjaśnić nieco sprawę. Przypuśćmy, że podczas testów naszego systemu transakcyjnego przeprowadziliśmy 10 transakcji (to tylko tak przykładowo &#8211; podczas prawdziwych testów powinniśmy przeprowadzić co najmniej 100 transakcji). Inwestowaliśmy 5000 zł, a wyniki są następujące:</p>
<p style="text-align: center;"><img class="size-full wp-image-994 aligncenter" title="Transakcje" src="http://kuzniasukcesu.net/wp-content/uploads/2009/03/system-transakcje.png" alt="Transakcje" width="198" height="264" /></p>
<p>Po przeprowadzeniu testów systemu na danych historycznych, znajdź pośród wyników wartość minimalnej straty (nazwijmy ją <em>S</em>), jaką poniosłeś. Wartość ta będzie niezbędna do dalszych obliczeń, ponieważ właśnie względem <em>S</em> będziesz grupować wszystkie zyski i straty. Dla podanego przykładu minimalna strata <em>S</em> = 50 zł.</p>
<p>Teraz każdą zyskowną transakcję pogrupuj według wielokrotności <em>S</em>. To samo zrób ze stratnymi transakcjami. Jeśli któraś wartość nie jest równą wielokrotnością S, po prostu ją zaokrąglij. W rezultacie powinieneś otrzymać <em>n</em> grup dla zysków (<em>AW<sub>i</sub></em>) i <em>m</em> grup dla strat (<em>AS<sub>i</sub></em>). Dla każdej grupy policz także prawdopodobieństwo jej wystąpienia (<em>PW<sub>i</sub></em> oraz <em>PS<sub>i</sub></em>), czyli liczebność tej grupy podzieloną przez liczbę wszystkich transakcji (zarówno stratnych jak i zyskownych).</p>
<p style="text-align: center;"><img class="size-full wp-image-997 aligncenter" title="Zyski" src="http://kuzniasukcesu.net/wp-content/uploads/2009/03/system-zyski.png" alt="Zyski" width="241" height="227" /></p>
<p style="text-align: center;"><img class="size-full wp-image-998 aligncenter" title="Straty" src="http://kuzniasukcesu.net/wp-content/uploads/2009/03/system-straty.png" alt="Straty" width="241" height="182" /></p>
<p>Ostatecznie na obliczenie oczekiwanej skuteczności składają się dwa etapy:</p>
<ol>
<li><strong>Obliczenie dodatniej składowej oczekiwanej skuteczności</strong>. Dla każdej grupy zysków liczymy oczekiwaną skuteczność mnożąc wielokrotności współczynnika<em> S</em> dla danej grupy przez prawdopodobieństwo wystąpienia tej grupy.</li>
<li><strong>Obliczenie ujemnej składowej oczekiwanej skuteczności. </strong>Tutaj jest podobna sytuacja, z tym że liczymy transakcje stratne. Dla każdej grupy strat liczymy oczekiwaną skuteczność mnożąc wielokrotności współczynnika <em>S</em> dla danej grupy przez prawdopodobieństwo wystąpienia tej grupy.</li>
</ol>
<p>Dla naszego przykładu dodatnia składowa oczekiwanej skuteczności (nazwijmy ją <em>OS<sup>+</sup></em>) będzie miała następującą wartość:</p>
<p style="padding-left: 30px;"><em>OS<sup>+</sup></em> = 1·0,1 + 5·0,1 + 6·0,1 + 25·0,1 = <strong>3,7</strong></p>
<p>Z kolei ujemna składowa oczekiwanej skuteczności (nazwijmy ją <em>OS<sup>-</sup></em>) ma następującą wartość:</p>
<p style="padding-left: 30px;"><em>OS<sup>-</sup></em> = 1·0,2 + 2·0,1 + 4·0,2 + 6·0,1 = <strong>1,8</strong></p>
<p>Tak otrzymane wyniki następnie odejmujemy od siebie (zgodnie z wzorem). Otrzymujemy w ten sposób poszukiwaną wartość &#8211; <em>oczekiwaną skuteczność systemu</em>.</p>
<p>Dla podanego przykładu będzie to:</p>
<p style="padding-left: 30px;"><em>OS</em> = 3,7 &#8211; 1,8 = <strong>1,9</strong></p>
<p>Ufff&#8230; Nareszcie mamy wynik&#8230; Ale czego można się dowiedzieć mając tą wartość? Co ona oznacza?</p>
<p>Oczekiwana skuteczność systemu opiera się na dostarczonych przez nas danych statystycznych naszego systemu i na podstawie tych danych określa jaki jest statystyczny zysk na każdą zaryzykowaną złotówkę. Widać teraz jak ważna jest odpowiednio zróżnicowana i duża <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Pr%C3%B3ba_statystyczna" target="_blank">próba statystyczna</a> dokonanych transakcji &#8211; im większa próba, tym bardziej wiarygodna obliczona skuteczność systemu.</p>
<p style="padding-left: 30px;">Wynik <strong>1,9</strong> oznacza, że na każdą zaryzykowaną złotówkę (każdą złotówkę, którą możemy stracić podczas transakcji) możemy zarobić 1,9 złotego. Stosunek zysku do ryzyka (opisany niżej w tym artykule) wynosi zatem <strong>1,9R</strong>. Oczywiście im większa oczekiwana skuteczność systemu, tym lepiej.</p>
<p>Nie jestem jeszcze pewny tego, jaka jest różnica pomiędzy obliczaniem stosunku zysku do ryzyka za pomocą powyższego wzoru, a prostym podzieleniem sumy zysków przez sumę strat. Wartość obliczona za pomocą tego drugiego sposobu wynosi 1,96 &#8211; wynik podobny (różnica wynika z niezaokrąglania żadnych wartości), a sposób obliczania o wiele prostszy. Warto jednak znać taki sposób oceny jakości systemu inwestycyjnego niż żaden. Być może ktoś podzieli się w komentarzach swoim doświadczeniem na ten temat?</p>
<p>Oprócz samej oczekiwanej skuteczności systemu musimy wziąść pod uwagę także poniższe elementy.</p>
<h4>Trafność systemu</h4>
<p>Trafność systemu to po prostu procent trafnych transakcji &#8211; czyli tych transakcji, które przyniosły nam zysk, już po odjęciu kosztów transakcyjnych. Inaczej mówiąc, jest to stosunek liczby transakcji zyskownych do liczby wszystkich transakcji. Jest to jeden z mniej istotnych elementów systemu transakcyjnego. Nie chodzi bowiem o to, żebyśmy mieli rację w jak największej liczbie transakcji, tylko żebyśmy ucinali straty i pozwolili zyskom rosnąć.</p>
<blockquote><p>Trzeba sobie zdawać sprawę z tego, że trafność systemu jest mniej istotna od oczekiwanej skuteczności. Wysoka trafność nie gwarantuje wysokiej skuteczności.</p></blockquote>
<p>W podanym wcześniej przykładzie spośród 10 transakcji mamy tylko 4 transakcje zyskowne. Oznacza to, że trafność tego systemu wynosi 40% &#8211; czyli przez większość czasu się mylimy i tracimy pieniądze. Mimo to jesteśmy w stanie zarabiać za pomocą tego systemu.</p>
<h4>Stosunek zysku do ryzyka</h4>
<p>Przy projektowaniu systemu warto zaznajomić się ze <strong>współczynnikiem R</strong>. Jest to początkowe ryzyko, na jakie narażony jest Twój kapitał. Inaczej mówiąc, jest to odległość początkowej linii stopu od ceny kupna waloru &#8211; maksymalna strata, jaką ponosisz w pojedynczej transakcji. Tak więc, w przypadku rynku o odpowiednio dużej płynności, R określa maksymalną stratę w pojedynczej transakcji.</p>
<p>Przykładowo R = 150 zł, gdy kupujesz walor po 1500 zł, a początkową linię stopu ustawisz na 1350 zł. Oczywiście później linię stopu przesuwasz, ale zawsze do góry &#8211; potencjalna strata więc się zmniejsza.</p>
<p><strong>Zysk</strong> z kolei określa się jako wielokrotność początkowego ryzyka, czyli R. Na przykład, jeśli wyznaczasz sobie spodziewany zysk jako 900 zł, stosunek zysku do ryzyka wynosi 6R (dla R z poprzedniego przykładu). Tak określony zysk jest bardzo przydatny przy określaniu momentu wyjścia oraz metodach zarządzania pieniędzmi.</p>
<p>Obliczając <strong>oczekiwaną skuteczność systemu</strong>, otrzymujemy statystyczny stosunek zysku (osiąganego za pomocą tego systemu) do ryzyka (na które system nas naraża).</p>
<h4>Częstość transakcji</h4>
<p>To, jak często będziesz zawierał transakcje, wpływa na kilka istotnych elementów. Przede wszystkim większa liczba transakcji oznacza większe koszty transakcji i więcej pieniędzy zostawionych u maklera. Z drugiej strony może to także oznaczać większe zyski &#8211; system, który częściej generuje sygnały kupna oraz sprzedaży, pozwala na więcej okazji do zarobku.</p>
<blockquote><p>Zyski są funkcją oczekiwanej skuteczności systemu pomnożonej przez liczbę okazji transakcyjnych.</p></blockquote>
<p>Częstsze zawieranie transakcji wiąże się jednak także z większym obciążeniem psychicznym. Więcej czasu przebywasz na rynku, jest więcej okazji zarówno do transakcji zyskownych, jak i stratnych.</p>
<p>To była chyba najtrudniejsza część w całej tej teorii.</p>
<p>Za kilka dni ostatni artykuł o projektowaniu systemu inwestycyjnego. Będzie o bardzo istotnych elementach systemu &#8211; zasadach zarządzania pieniędzmi oraz zasadach samego już konstruowania systemu inwestycyjnego.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kuzniasukcesu.net/2009/03/11/projektowanie-systemu-inwestycyjnego-ii/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Projektowanie systemu inwestycyjnego I</title>
		<link>http://kuzniasukcesu.net/2009/03/03/projektowanie-systemu-inwestycyjnego-i/</link>
		<comments>http://kuzniasukcesu.net/2009/03/03/projektowanie-systemu-inwestycyjnego-i/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 03 Mar 2009 07:24:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Bartek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Finanse]]></category>
		<category><![CDATA[giełda]]></category>
		<category><![CDATA[poradnik spekulanta]]></category>
		<category><![CDATA[system inwestycyjny]]></category>
		<category><![CDATA[system transakcyjny]]></category>
		<category><![CDATA[van tharp]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kuzniasukcesu.net/?p=899</guid>
		<description><![CDATA[System inwestycyjny to zestaw precyzyjnie określonych zasad inwestowania, które umożliwiają &#8222;odsunięcie&#8221; na bok emocji związanych z grą na giełdzie, oraz dojście do głosu matematyki &#8211; statystyki i zasad rachunku prawdopodobieństwa. Inwestowanie na giełdzie przy pomocy systemu inwestycyjnego umożliwia &#8222;mechaniczne&#8221; dokonywanie transakcji &#8211; decyzje o zakupie oraz sprzedaży walorów są podejmowane na podstawie wskazań systemu, nie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>System inwestycyjny to zestaw precyzyjnie określonych zasad inwestowania, które umożliwiają &#8222;odsunięcie&#8221; na bok emocji związanych z grą na giełdzie, oraz dojście do głosu matematyki &#8211; <em>statystyki</em> i zasad <em>rachunku prawdopodobieństwa</em>. Inwestowanie na giełdzie przy pomocy systemu inwestycyjnego umożliwia &#8222;mechaniczne&#8221; dokonywanie transakcji &#8211; decyzje o zakupie oraz sprzedaży walorów są podejmowane na podstawie wskazań systemu, nie na podstawie naszych odczuć czy emocji.</p>
<p>Transakcje dokonywane na giełdzie za pomocą systemu inwestycyjnego są w jakiś sposób powtarzalne. Jeśli mamy odpowiednio dużo transakcji, będą one się rozkładały w sposób, który da się z pewnym przybliżeniem przewidzieć. Dlatego wykorzystanie systemu inwestycyjnego ma największy sens w perspektywie długoterminowej. W krótkim przedziale czasu może się zdarzyć, że dokonamy kilku/kilkunastu stratnych transakcji, które nijak się będą mieć do naszych obliczeń i spodziewanej skuteczności naszego systemu. Jednak, opierając się na statystyce i rachunku prawdopodobieństwa, jesteśmy pewni, że w dłuższym okresie zyski i straty się zrównoważą i skuteczność systemu zbliży się do obliczonej przez nas skuteczności.</p>
<p>Jeśli jesteś na bakier z matematyką, polecam przynajmniej wcześniejsze zaznajomienie się ze statystyką i rachunkiem prawdopodobieństwa. To bardzo ułatwi Ci zrozumienie zasad działania i sensu istnienia systemów inwestycyjnych. Oczywiście bardzo pomocny będzie także podręcznik psychologii lub bogate doświadczenia własne z zakresu kontroli emocji, silnej woli i panowania nad sobą&#8230; <img src='http://kuzniasukcesu.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p><span id="more-899"></span></p>
<blockquote><p>Psychologia jest podstawą zarówno pracy nad systemem, jak i wszystkich innych aspektów spekulacji i inwestowania.</p></blockquote>
<h3>Koncepcja</h3>
<p>Przez ostatnich dobrych kilka dni intensywnie czytałem i analizowałem metody projektowania systemu transakcyjnego opisane w książce Van Tharpa &#8211; &#8222;Giełda, wolność, pieniądze. Poradnik spekulanta&#8221;. Trzeba zrobić ten pierwszy krok i zabrać się za zaprojektowanie swojego pierwszego systemu inwestycyjnego z prawdziwego zdarzenia, a Van Tharp opisał ten proces całkiem logicznie i intuicyjnie.</p>
<p>Chcąc skorzystać z wiedzy pana Van Tharpa, postanowiłem sobie nieco uporządkować informacje zawarte w jego książce. Jako formę uporządkowania wybrałem mapę myśli (<a href="http://kuzniasukcesu.net/2009/02/17/przelej-swe-mysli-na-papier/" target="_blank">a jakże</a> <img src='http://kuzniasukcesu.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> ), opisującą kolejne etapy pracy nad systemem. Oryginalnie rozrysowałem ją ręcznie na kartce A4, jednak ten format, po dodaniu kilku nowych &#8222;dymków&#8221; do mapy myśli, okazał się zbyt mały. Przerysowałem go więc do FreeMinda i zaprezentowałem poniżej. Wyszła całkiem duża mapa, więc aby obrazek powiększyć, <strong>kliknij na nim</strong>.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://kuzniasukcesu.net/wp-content/uploads/2009/03/system-inwestycyjny.png"><img class="size-medium wp-image-934 aligncenter" title="Mapa myśli - system inwestycyjny" src="http://kuzniasukcesu.net/wp-content/uploads/2009/03/system-inwestycyjny-300x102.png" alt="Mapa myśli - system inwestycyjny" width="300" height="102" /></a></p>
<p>Jednak program FreeMind nie pozwala na rysowanie tak ładnych map myśli jak moich, <a href="http://kuzniasukcesu.net/wp-content/uploads/2009/03/mapa-mysli-system-inwestycyjny.jpg" target="_blank">rysowanych na kolanie</a> <img src='http://kuzniasukcesu.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> , więc poniżej wypiszę i krótko skomentuję wszystkie punkty na drodze do stworzenia własnego systemu inwestycyjnego. Wszystkie cytaty w tym artykule pochodzą z książki &#8222;Poradnik spekulanta&#8221; Van Tharpa.<span style="text-decoration: line-through;"><br />
</span></p>
<p>Na samym początku, zanim jeszcze zakasasz rękawy i zabierzesz się do definiowania i testowania zasad systemu transakcyjnego, musisz sobie odpowiedzieć na kilka pytań. W ten sposób poznasz swoje podstawowe preferencje oraz wymagania odnośnie projektowanego systemu. Musisz zatem najpierw ustalić nasze możliwości oraz cele inwestycyjne.</p>
<h3>Ustalenie własnych możliwości</h3>
<p>Ustalenie własnych możliwości pozwala na zastanowienie się nad tym, jakimi zasobami w tej chwili dysponujesz. Warto przemyśleć te kilka podstawowych kwestii &#8211; wyszczególnionych poniżej, tak aby nie porywać się z motyką na słońce.</p>
<h4>Przeświadczenia na temat rynku</h4>
<p>Zastanów się co wiesz o rynku i w jaki sposób rozumiesz istotę rynku. Czy rynek to dla Ciebie wyzwanie, okazja do zasmakowania w hazardzie?</p>
<p>Gdy myślisz o grze na giełdzie, zastanawiasz się jak kontrolować rynek, jak przechytrzyć innych? Pomyśl, czy surferzy także zastanawiają się jak przechytrzyć fale, jak udowodnić że się jest bardziej cwanym niż natura?</p>
<blockquote><p>Mamy silną psychologiczną skłonność do poszukiwania rozwiązań, dzięki którym będziemy mieli <em>rację</em>. U większości ludzi potrzeba ta okazuje się silniejsza niż potrzeba ostatecznego osiągnięcia zysku i dlatego nie potrafią urzeczywistnić potencjału, jakim dysponują. Mają potrzebę posiadania kontroli nad rynkiem. W rezultacie rynek zdobywa kontrolę nad nimi.</p></blockquote>
<p>Czy może raczej wolisz korzystać z istniejących na rynkach trendów, podłączać się do nich, tak jak surferzy wykorzystują fale i płyną na nich tak długo jak się da? Ja zdecydowanie wolę to ostatnie podejście.</p>
<p>Pamiętaj:</p>
<blockquote><p>Nie gramy nigdy na rynku &#8211; zawsze gramy w świecie naszych przeświadczeń o rynku.</p></blockquote>
<p>Zastanów się, czy któreś z Twoich przeświadczeń nie jest szkodliwe, czy wręcz finansowo samobójcze.</p>
<h4>Posiadany kapitał</h4>
<p>Ilość posiadanego kapitału przeznaczonego do gry na giełdzie determinuje strategię, jaką możesz przyjąć. Jeśli masz dużo pieniędzy, możesz swobodnie dywersyfikować swój portfel &#8211; np. część pieniędzy ulokować w lokatach, część w obligacjach, a część w kontraktach terminowych, najlepiej na kilku względnie nieskorelowanych ze sobą rynkach.</p>
<blockquote><p>Można grać na giełdzie niewielkimi sumami pieniędzy pod warunkiem, że nie będzie się tego robić w sposób gwarantujący szybkie bankructwo. Jednak większość drobnych graczy robi to właśnie w taki sposób.</p></blockquote>
<p>Jeśli jednak Twój portfel nie jest aż tak wypchany, należałoby się skupić na jednym rynku, poznać jego własności &#8211; np. jakie inne rynki są najbardziej z nim skorelowane, jakie są koszty gry na takim rynku, starać się dowiedzieć jak najwięcej o tym rynku. Dobrze jest też skupić się na minimalizacji ryzyka w projektowanym systemie inwestycyjnym, tak aby seria stratnych transakcji (które mogą zdarzyć się w każdym momencie, nawet w najlepszym systemie transakcyjnym) nie wyrzuciła Cię z rynku &#8211; żebyś mógł przetrwać finansowo taki kataklizm.</p>
<h4>Posiadany czas</h4>
<p>Nie wszyscy mogą spędzać codziennie pół dnia na daytradingu. Niektórzy normalnie pracują na pełny etat wykonując czynności całkowicie niezwiązane z giełdą.</p>
<p>Czy masz czas i, co ważniejsze, czy jesteś na tyle psychicznie wytrzymały, by uprawiać daytrading, obserwując kilka godzin dziennie tabele notowań? Czy może jednak wolisz grać na danych z zamknięcia sesji, poświęcając przysłowiowe 15 minut dziennie na sprawdzenie aktualnych kursów i ewentualne wystawienie zleceń na następny dzień?</p>
<p>Aby zarabiać na giełdzie, wcale nie musisz siedzieć cały czas nad notowaniami. Jeśli dobrze dostroisz się do rynku to możesz bardzo dobrze zarobić przy pomocy długoterminowego systemu inwestycyjnego.</p>
<h4>Skłonność do ryzyka</h4>
<p>Czy jesteś typem ryzykanta, hazardzisty, czy raczej ostrożnego i rozważnego inwestora? Co jest dla Ciebie ważniejsze &#8211; dobre emocje podczas gry na giełdzie (jak przy oglądaniu meczu), czy ochrona swoich ciężko zarobionych pieniędzy?</p>
<p>Kwestia ryzyka będzie jeszcze wielokrotnie wracała na pierwszy plan. Warto więc zastanowić się nad swoimi predyspozycjami. Czy lubisz grać w totolotka, jednorękiego bandytę? Relaksujesz się przy fliperach? Czy może wolisz planować wszystkie swoje wydatki domowe, lubisz oszczędzać i mieć pieniądze pod kontrolą?</p>
<h4>Znajomość i zrozumienie matematyki</h4>
<p>Czy rozumiesz istotę rachunku prawdopodobieństwa? Czy statystyka nie jest Ci obca? Z tą wiedzą będzie Ci łatwiej zrozumieć zasady działania systemów inwestycyjnych. Nie spanikujesz też gdy Twój kapitał zacznie topnieć podczas dłuższej serii przegranych. Będziesz wtedy wiedział, że dzięki zastosowanym zasadom zarządzania kapitałem prawdopodobieństwo utraty przez Ciebie wszystkich pieniędzy jest bardzo niskie, a w dłuższym terminie i tak zarobisz.</p>
<h3>Wyznaczenie celu</h3>
<p>Bez określonego celu nie będziesz wiedział dokąd zmierzasz. Nie będziesz wiedział czy Ci idzie dobrze, czy źle, czy może średnio.</p>
<blockquote><p>Nie wiedząc, dokąd chcesz dojść, nigdy tam nie dojdziesz.</p></blockquote>
<p>Oprócz wyznaczenia celu, warto przetestować najgorsze możliwe scenariusze &#8211; zastanów się, co najgorszego mogłoby się stać z Twoimi pieniędzmi na giełdzie? Seria 100 transakcji stratnych, jedna po drugiej? Ile kapitału zostałoby Ci po takiej serii? Co zrobić, aby nie dopuścić do takiej sytuacji?</p>
<p>Zawsze warto mieć plan na czarną godzinę &#8211; najlepiej taki plan, który będzie zaimplementowany w samym systemie transakcyjnym.</p>
<h4>Oczekiwana roczna stopa zwrotu</h4>
<p>Warto określić swój cel inwestycyjny nie jako konkretną kwotę, którą chcemy zarobić w przeciągu najbliższych X lat, tylko jako oczekiwaną roczną stopę zwrotu. Jest to cel bardziej uniwersalny oraz dobrze mierzalny, do tego niezależny od kwoty początkowej, którą dysponujemy.</p>
<p>Jak wiadomo, zysk idzie w parze z ryzykiem, więc jeśli chcesz więcej zarobić, musisz także więcej zaryzykować. Warto na pierwsze lata ustalić sobie w miarę niski i osiągalny poziom stopy zwrotu, np. 10%. Tak ustawiony cel nie skłoni Cię do podejmowania nadmiernego ryzyka, które może skończyć się utratą pieniędzy. Taki cel łatwiej też będzie osiągnąć, a jeśli Ci się uda, to będziesz miał z tego większą satysfakcję. Będzie to też sygnał, że być może dasz radę zwiększyć potencjalne zyski i podejmowane ryzyko.</p>
<h4>Akceptowany poziom ryzyka (obsunięcia kapitału)</h4>
<p>Jak bardzo jesteś odporny na stres? Jak dużo pieniędzy posiadasz? Czy możesz sobie pozwolić na okresową stratę np. 25% całości kapitału (np. podczas długiej serii stratnych transakcji)? Jak bardzo ufasz swojemu systemowi transakcyjnemu?</p>
<blockquote><p>Jest zgodne z ludzką naturą, że zauważamy spektakularne sukcesy danej metody i nie zwracamy uwagi na wyczerpującą codzienną huśtawkę zysków i strat.</p></blockquote>
<p>Pomyśl o najczarniejszych scenariuszach, jakie mogą się wydarzyć, i zastanów się jak powinien reagować na nie Twój system transakcyjny.</p>
<h4>Perspektywa inwestycyjna</h4>
<p>W jakiej perspektywie planujesz inwestować? Ile czasu chcesz dziennie poświęcać grze na giełdzie?</p>
<p>Czy chcesz uprawiać daytrading i zawierać dziesiątki transakcji dziennie? Czy może jedną-dwie transakcje na miesiąc lub kilka miesięcy? To, że będziesz rzadziej dokonywał transakcji, wcale nie oznacza, że zarobisz mniej. Dłuższa perspektywa inwestycyjna, jeśli połączysz ją ze strategią podążania za trendem, oznacza z reguły większe zyski. Niejaki <a href="http://investor.blox.pl/2008/11/Ed-Seykota.html?key=61b7aa693e" target="_blank">Ed Seykota</a>, amerykański inwestor, jest tego najlepszym przykładem.</p>
<p>Tu powinna być dalsza część artykułu&#8230;</p>
<p>Artykuł mi się jednak nieco rozrósł, więc podzieliłem go na dwie części. Druga część artykułu pojawi się za kilka dni. Znajdzie się w niej omówienie kolejnych trzech równie ciekawych i istotnych elementów, koniecznych do zaprojektowania systemu inwestycyjnego &#8211; ogólnych <strong>zasad konstruowania systemu</strong>, <strong>zasad zarządzania pieniędzmi</strong>, oraz obliczania <strong>oczekiwanej skuteczności systemu</strong>. Zapraszam <img src='http://kuzniasukcesu.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kuzniasukcesu.net/2009/03/03/projektowanie-systemu-inwestycyjnego-i/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pieniądze szczęścia nie dają?</title>
		<link>http://kuzniasukcesu.net/2009/01/20/pieniadze-szczescia-nie-daja/</link>
		<comments>http://kuzniasukcesu.net/2009/01/20/pieniadze-szczescia-nie-daja/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 20 Jan 2009 16:18:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Bartek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Finanse]]></category>
		<category><![CDATA[Rozwój osobisty]]></category>
		<category><![CDATA[edukacja finansowa]]></category>
		<category><![CDATA[konsumpcjonizm]]></category>
		<category><![CDATA[pieniądze]]></category>
		<category><![CDATA[przekonania]]></category>
		<category><![CDATA[szczęście]]></category>
		<category><![CDATA[uprzedzenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kuzniasukcesu.net/?p=609</guid>
		<description><![CDATA[Jeśli chodzi o pieniądze, istnieje wiele przekonań i uprzedzeń które utrudniają obiektywne spojrzenie na ten temat. Nie da się także ukryć, że pieniądze często wzbudzają emocje &#8211; im większe pieniądze, tym większe emocje one generują. Z jednej strony chcielibyśmy mieć ich jak najwięcej, żeby nie musieć nigdy pracować, i/albo mieć wszystko, co tylko sobie zamarzymy. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jeśli chodzi o pieniądze, istnieje wiele <a href="http://www.pozaschematy.pl/2008/08/15/pieniadze-pragnienie-i-wstret/" target="_blank">przekonań i uprzedzeń</a> które utrudniają obiektywne spojrzenie na ten temat. Nie da się także ukryć, że pieniądze często wzbudzają emocje &#8211; im większe pieniądze, tym większe emocje one generują. Z jednej strony chcielibyśmy mieć ich jak najwięcej, żeby nie musieć nigdy pracować, i/albo mieć wszystko, co tylko sobie zamarzymy. Z drugiej jednak strony często napotykamy wewnętrzny opór i niechęć do posiadania wielkich pieniędzy.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="alignnone size-full wp-image-779" style="border: 1px solid black;" title="pieniadze" src="http://kuzniasukcesu.net/wp-content/uploads/2009/01/pieniadze.jpg" alt="pieniadze" width="224" height="235" /><br/><small>Foto: <a href="http://www.sxc.hu/" target="_blank">Stock.XCHNG</a></small></p>
<p>Najwięcej negatywnych przekonań dotyczących pieniędzy wynosimy z domu. To w tych najmłodszych latach uczysz się jak postrzegać świat i jak traktować pieniądze. Często w naszych domach słyszymy:</p>
<ul>
<li>&#8222;pieniądze szczęścia nie dają&#8221;,</li>
<li>&#8222;tylko ciężką pracą ludzie się bogacą&#8221;,</li>
<li>&#8222;bez pracy nie ma kołaczy&#8221;,</li>
<li>&#8222;pieniądze są źródłem wszelkiego zła&#8221;,</li>
<li>&#8222;bogaci to złodzieje&#8221;,</li>
<li>&#8222;w tym kraju bez znajomości nie da się dorobić&#8221;.</li>
</ul>
<p><span id="more-609"></span>To stwierdzenia, które kształtują naszą rzeczywistość już od dziecka. Nieracjonalne podejście do pieniędzy często generuje w nas także aktualna sytuacja życiowa &#8211; niskie zarobki i brak perspektyw na ich polepszenie. Jeśli pieniędzy jest tylko tyle, że ledwo starcza od pierwszego do pierwszego, nie planujemy przyszłości finansowej. Nie interesujemy się korzyściami płynącymi z regularnego oszczędzania i zaletami procentu składanego, bo po prostu nie mamy z czego odłożyć.</p>
<h3>Przekonania</h3>
<p>Poniżej przedstawiam moje spojrzenie na każdy z wymienionych poglądów na temat pieniędzy. Nie twierdzę, że jest to jedyne słuszne spojrzenie na temat &#8211; każdy ma swoje poglądy i przemyślenia. Wszystkie te przekonania w jakiś sposób utrudniają nam działania w życiu. Tworzą swego rodzaju &#8222;blokadę psychiczną&#8221; &#8211; jeśli w któryś z nich bardzo wierzymy (np. <em>&#8222;w tym kraju bez znajomości nie da się dorobić&#8221;</em>), stajemy się bierni gdy trzeba działać i w rezultacie mogą nas ominąć bardzo dobre okazje do pomnożenia swoich zasobów pieniężnych.</p>
<h4>&#8222;Pieniądze szczęścia nie dają&#8221;</h4>
<p>Owszem &#8211; pieniądze, jako cel sam w sobie, szczęścia nie dają, ale pomagają w osiągnięciu rzeczy, o których marzymy. Oczywiście największe szczęście jakie może nas spotkać w życiu, nie jest osiągalne za żadne pieniądze, jako że dotyczy relacji międzyludzkich. Jednak dobra opieka medyczna, podróże po świecie, prowadzenie komfortowego i bezstresowego życia kosztują.</p>
<blockquote>
<p style="text-align: left;">Najcenniejsze rzeczy w życiu nie nabywa się za pieniądze.</p>
<p style="text-align: right;"><em>Albert Einstein</em></p>
</blockquote>
<h4>&#8222;Tylko ciężką pracą ludzie się bogacą&#8221;, &#8222;bez pracy nie ma kołaczy&#8221;</h4>
<p>Jak powtarza Robert Kiyosaki w swoich książkach: <em>&#8222;pracuj mądrze, a nie ciężko&#8221;</em>. Nie sztuka pracować ciężko za pieniądze, sztuką jest sprawić, aby to pieniądze ciężko pracowały dla Ciebie i abyś Ty miał czas, aby cieszyć się życiem. Szukanie sposobów na ułatwienie sobie pracy, pójście na skróty (jeśli oczywiście w ten sposób nie obniżymy znacząco jakości naszej pracy), to nie jest pójście na łatwiznę. To mądra, a nie ciężka praca.</p>
<h4>&#8222;Pieniądze są źródłem wszelkiego zła&#8221;</h4>
<p>Pieniądze można porównać do dynamitu &#8211; użyty w dobrej intencji służy ludziom, źle użyty może siać spustoszenie. Nadmiar pieniędzy, podobnie jak ich brak, może powodować wiele zła. Brak pieniędzy jest źródłem kłótni, nieporozumień, nerwic, depresji, itp. Nadmiar pieniędzy może z kolei  prowadzić do niczym niepohamowanego konsumpcjonizmu, życia &#8222;na pokaz&#8221;, pogardy dla ludzi o &#8222;niższym stanie posiadania&#8221;.</p>
<p>Jest to jednak kwestia indywidualna &#8211; każdy człowiek zareaguje inaczej na te sytuacje i każdy będzie starał się inaczej rozwiązać napotykane problemy. Można więc powiedzieć, że to nie pieniądze są źródłem zła, tylko człowiek, który tymi pieniędzmi rozporządza.</p>
<blockquote><p>Bieda może unieszczęśliwiać, ale pieniądze szczęścia nie gwarantują.</p>
<p style="text-align: right;"><em>Paulo Coelho</em></p>
</blockquote>
<h4>&#8222;Bogaci to złodzieje&#8221;</h4>
<p>Na to przekonanie zapracowali niestety ludzie działający na początku lat &#8217;90, kiedy polska gospodarka wolnorynkowa była jeszcze w powijakach. Istnieje wiele nielegalnych czy niemoralnych sposobów na wzbogacenie się, ale również istnieje wiele sposobów na to, aby wzbogacić się całkiem legalnie, pomagając ludziom &#8211; odpowiadając na ich zapotrzebowanie poprzez wypełnienie luki na rynku.</p>
<h4>&#8222;W tym kraju bez znajomości nie da się dorobić&#8221;</h4>
<p>Często jest to dla nas wymówką. Jeśli coś nam nie wychodzi, zamiast racjonalnie zastanowić się co jest nie tak i starać się to naprawić, narzekamy. Po pierwszym niepowodzeniu załamujemy ręce i stwierdzamy, że bez znajomości nie dorobimy się niczego. Owszem, mając znajomości we władzach lokalnych, wygrywając ustawione przetargi możemy w szybki sposób się dorobić. Jednak nie tędy droga &#8211; istnieje wystarczająco dużo sposobów na to, aby legalnie zarobić.</p>
<h3>Relacje pieniądze-człowiek</h3>
<p>Jak już wcześniej wspomniałem, pieniądze to emocje. Jednak emocje zaciemniają nam myślenie i uniemożliwiają racjonalne podejście do tematu. Z jednej strony jest zazdrość (<em>&#8222;kumpel zarabia tyle kasy, też chce tyle zarabiać&#8221;</em>) i chciwość (<em>&#8222;sprzedałem akcje po 50 zł, a mogłem poczekać jeszcze 2 dni i sprzedać o 10 zł drożej!&#8221;</em>). Z drugiej strony jest strach (<em>&#8222;a co będzie jak jutro ceny akcji spadną?&#8221;</em>) oraz ignorancja (<em>&#8222;mnie oszczędzanie niepotrzebne, mam wystarczająco dużo pieniędzy i nie muszę oszczędzać&#8221;</em>).</p>
<p>Problem w tym, że działając emocjonalnie, myśląc w kategoriach pieniędzy, a nie w kategoriach celu, do którego mają nas te pieniądze doprowadzić, nigdy nie będziemy szczęśliwi.  Nie uda się nam też zarobić dużych pieniędzy. Bardzo dobrze to widać w przypadku gry na giełdzie &#8211; osiągniemy o wiele lepsze wyniki, jeśli skupimy się na samej grze, myśląc w kategoriach strategii inwestycyjnych, ochrony kapitału i stóp zwrotu, a nie myśląc każdego dnia o tym ile zarobiliśmy albo ile straciliśmy.</p>
<p>Mówi się, że pieniądz rządzi światem. Wynika z tego, że pieniądz rządzi ludźmi. Czy Tobą też? Zastanów się, czy zdrowo podchodzisz do zagadnienia pieniędzy. Czy traktujesz je jako cel sam w sobie, czy jako narzędzie do osiągnięcia czegoś bardziej wartościowego?</p>
<p>Zaczynasz karierę i zarabiasz 2000 zł. Twoim marzeniem jest zarabiać 4000 zł. Gdy w końcu dotrzesz do punktu, w którym będziesz zarabiał 4000 zł, marzy Ci się 8000 zł &#8211; bo będziesz mógł kupić fajniejszy telewizor, będzie Cię stać na droższe i bardziej luksusowe wycieczki zagraniczne, droższy zegarek, itp. Po jakimś czasie (zakładając, że sukcesywnie pniesz się po szczeblach kariery) zauważasz, że nieważne ile być zarabiał, ciągle jest Ci mało. Zastanów się, po co to wszystko kupujesz? Czy nie wystarcza Ci już zwykły wyjazd z rodziną za miasto/w góry? Może po prostu nie potrafisz cieszyć się z drobnych i prostych rzeczy, które życie przynosi?</p>
<p>Na drugim biegunie stoi sprawa ciągłego braku pieniędzy. Często ludzie niszczą swoje związki poprzez ciągłe kłótnie o pieniądze. Brak pieniędzy powoduje duży stres, ale nie można wyładowywać go na drugiej osobie. Zwykle my sami jesteśmy winni takiej sytuacji, nie ta druga osoba.</p>
<p>Traktuj pieniądze wyłącznie jako narzędzie do osiągnięcia większego komfortu życia, realizacji marzeń, pomocy innym ludziom. Nie traktuj ich jako środka do zwiększania poziomu swojej konsumpcji.</p>
<h3>Zastanów się nad swoimi przekonaniami</h3>
<p>Jeśli chcemy wziąść w swoje ręce odpowiedzialność za tak ważny element naszego życia w kapitalizmie, jakim są pieniądze, nie możemy się opierać na przekonaniach przekazanych przez rodziców i dziadków. Podobnie jak i w innych dziedzinach życia, nie możemy automatycznie przyjmować tego, co oni nam przekazali.</p>
<p>Każde nasze przekonanie i uprzedzenie dotyczące pieniędzy może nas ograniczać i powodować, że jakość naszego życia będzie niższa. Wyrobienie sobie innego spojrzenia na pieniądze wymaga wysiłku i samozaparcia. Trzeba otworzyć swój umysł na inne możliwości i wykazać chęć do nauki.</p>
<p>Zastanów się, czy któreś z tych zdań wymienionych na początku artykułu dotyczą Ciebie. Pomyśl w jaki sposób Cię ograniczają. Być może przypomnisz sobie chociaż jedną taką sytuację w której miałeś szansę polepszyć swoją kondycję finansową, ale przez strach bądź uprzedzenia zaprzepaściłeś swoją szansę.</p>
<p>Aby pozbyć się destrukcyjnych przekonań, niezbędne są podstawy ekonomii &#8211; jeśli jest to dla nas czarna magia, to nic dziwnego, że nie radzimy sobie finansowo. Ludzie biorą pożyczki na wysoki procent i jeszcze są zadowoleni z tego, że bank im proponuje zaciągnięcie kolejnej pożyczki. Edukacja finansowa to podstawa i warto o nią zadbać od najmłodszych lat.</p>
<p>Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na pytanie zawarte w tytule tego artykułu. Można żyć szczęśliwie z mało zasobnym portfelem. Żyć życiem, w którym niczego nam nie brakuje, bez potrzeby posiadania dużej liczby rzeczy materialnych. Z drugiej strony <a href="http://alexba.eu/2008-02-22/rozwoj-kariera-praca/pieniadze-szczescie/" target="_blank">jest pewien próg miesięcznego przychodu</a> potrzebnego do komfortowego życia. Powyżej tego progu nie odczuwamy zbyt dużej różnicy w poprawie jakości życia &#8211; prawdopodobnie, bo ja go jeszcze nie osiągnąłem <img src='http://kuzniasukcesu.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Z moich przeliczeń wynika, że dla mnie byłoby to ok. 5000-6000 zł miesięcznie. Jest to temat na całkiem osobny artykuł, tak więc na razie na takich wstępnych rozważaniach zakończę.</p>
<p>A co Ty o tym myślisz? Pytanie, które zadałem w tytule jest zwrócone także do Ciebie. Czy pieniądze są zupełnie niepotrzebne do szczęścia, czy jednak się przydają? Zapraszam do dyskusji w komentarzach!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kuzniasukcesu.net/2009/01/20/pieniadze-szczescia-nie-daja/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

