<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Kuźnia Sukcesu &#187; giełda</title>
	<atom:link href="http://kuzniasukcesu.net/tag/gielda/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://kuzniasukcesu.net</link>
	<description>Mój pierwszy milion - tworzenie biznesu, inwestowanie, giełda, pieniądze, rozwój, psychologia w biznesie i w inwestowaniu.</description>
	<lastBuildDate>Thu, 18 Nov 2010 17:54:31 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.2</generator>
		<item>
		<title>Psychologia inwestowania &#8211; Martin J. Pring</title>
		<link>http://kuzniasukcesu.net/2009/12/09/psychologia-inwestowania-martin-j-pring/</link>
		<comments>http://kuzniasukcesu.net/2009/12/09/psychologia-inwestowania-martin-j-pring/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 09 Dec 2009 06:00:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Bartek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[giełda]]></category>
		<category><![CDATA[Psychologia]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kuzniasukcesu.net/?p=1710</guid>
		<description><![CDATA[Niedawno skończyłem czytać książkę &#8222;Psychologia inwestowania&#8221; Martina J. Pringa. Jest to według mnie jedna z najlepszych książek, jakie dotąd czytałem w temacie inwestowania. Jeśli jednak byłaby to Twoja pierwsza zakupiona książka o inwestowaniu, warto ją na razie odstawić na półkę i wrócić do niej po lekturze kilku innych pozycji z tej dziedziny. Dlaczego? Autor podsumowuje [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Niedawno skończyłem czytać książkę &#8222;Psychologia inwestowania&#8221; Martina J. Pringa. Jest to według mnie jedna z najlepszych książek, jakie dotąd czytałem w temacie inwestowania. Jeśli jednak byłaby to Twoja pierwsza zakupiona książka o inwestowaniu, warto ją na razie odstawić na półkę i wrócić do niej po lekturze kilku innych pozycji z tej dziedziny.</p>
<p>Dlaczego? Autor podsumowuje w książce wiedzę, zawartą m.in. w tak kultowych pozycjach jak <em>&#8222;Investment Psychology Guides&#8221;</em> Van Tharpa, <em>&#8222;Trader Vic&#8221;</em> Victora Sperandeo, czy <em>&#8222;Market Wizards&#8221;</em> Jacka Schwagera. Jak pisze w przedmowie:</p>
<blockquote><p>Moim celem było zebranie w jednym tomie najrozsądniejszych myśli i poglądów na temat psychologii rynku i przedstawienie budowanej przez wieki mądrości rynku w kompletnej, łatwej w czytaniu i jasno zorganizowanej formie.</p></blockquote>
<p>Aby więc książka spełniła swoje zadanie i pomogła Ci poukładać w głowie to co już wiesz na temat rynku, warto mieć już jakieś podstawy.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="size-full wp-image-1753 aligncenter" title="pring" src="http://kuzniasukcesu.net/wp-content/uploads/2009/12/pring.jpg" alt="pring" width="350" height="466" /></p>
<p>Książkę rzeczywiście czyta się bardzo przyjemnie. Ma swoje ciekawsze momenty, w których nie mogłem się od niej oderwać, ma też kilka rozdziałów, które nie bardzo trafiają w naszą współczesną rzeczywistość &#8211; ale o tym później.</p>
<p><span id="more-1710"></span>Już na samym początku książki możemy odnaleźć zdanie, które można określić kwintesencją tego, co będzie można przeczytać w jej dalszej części:</p>
<blockquote><p>Święty Graal nie istnieje. Jeżeli jednak jesteś skłonny uznać, że ciężka praca, zdrowy rozsądek, cierpliwość i dyscyplina są istotnymi atrybutami inteligentnego inwestowania, wówczas ta książka z pewnością skieruje cię na właściwy trop.</p></blockquote>
<p>Książka podzielona jest na trzy główne części:</p>
<ol>
<li>Poznaj samego siebie.</li>
<li>Tłum z Wall Street.</li>
<li>O krok do przodu.</li>
</ol>
<p>W pierwszej części książki autor omawia aspekty psychologii jednostki. Aby zacząć skutecznie grać na giełdzie, należy przede wszystkim dobrze poznać samego siebie. Tematy poruszane w tej części, a dotyczą one m.in. <strong>niezależnego sposobu myślenia</strong>, <strong>cierpliwości</strong>, <strong>strachu</strong> czy <strong>chciwości</strong>, są bardzo wartościowe i moim zdaniem są podstawą, od której należy zacząć swoją przygodę z giełdą.</p>
<p>Kolejna część &#8211; <em>&#8222;Tłum z Wall Street&#8221;</em> zaczyna się bardzo ciekawie (ciekawiej już nie będzie <img src='http://kuzniasukcesu.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> ), bo opisem kilku przykładów maniakalnego zachowania tłumu &#8211; owczego pędu podobnego do tego, jakiego całkiem niedawno sami byliśmy świadkami w Polsce, chociażby na rynku nieruchomości.</p>
<p>Autor opisał tutaj <strong>boom mieszkaniowy na Florydzie</strong> w szalonych latach dwudziestych, oraz znaną wszystkim zorientowanym w tematyce inwestycyjnej <strong>bańkę mydlaną kompanii mórz południowych</strong>. Wydarzenia opisane są w bardzo ciekawy sposób i dokładnie przeanalizowane, dzięki czemu lektura tego rozdziału jest bardzo przyjemna i pouczająca.</p>
<p><strong>&#8222;Ludzie lubią wtapiać się w tłum&#8221;</strong> &#8211; z całej książki ten akapit najbardziej zapadł mi w pamięć. Pozwolił mi uświadomić sobie zasadę, jaką ludzie kierują się w życiu &#8211; nie tylko na giełdzie. Ludzie z reguły nie lubią się wyróżniać &#8211; zarówno pod względem wyglądu jak i zachowania. Mają tendencję do naśladowania innych, przyjmowania zasad działania innych osób jako swoje, często nawet nie zdając sobie z tego sprawy. Rozwinięcie tej myśli znalazłem w innej książce, którą aktualnie czytam &#8211; <em>&#8222;Przebudzenie&#8221;</em> Anthony&#8217;ego de Mello &#8211; o tym napiszę kiedy indziej, jednak teraz warto sobie odhaczyć ten temat jako zagadnienie do zgłębienia.</p>
<p>Dalej autor szeroko opisuje różne metody działania wbrew opinii większości. Ta część książki niezbyt do mnie trafiła. Mam świadomość, że istotą skutecznego inwestowania jest utrzymywanie się z dala od giełdowego tłumu, jednak nie zamierzam zostawać kontrarianinem <img src='http://kuzniasukcesu.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Rozdziałem, który wg mnie całkowicie nie przystaje już do współczesnej rzeczywistości jest <em>&#8222;Inteligentna współpraca z maklerami i doradcami finansowymi&#8221;</em>. Szczerze mówiąc, po przeczytaniu kilku pierwszych stron ten rozdział ominąłem.</p>
<p>Ostatnia część książki oferuje szerokie spojrzenie na zagadnienie inwestowania i doskonalenie swoich umiejętności. Autor, posiłkując się sylwetkami wielkich inwestorów i traderów &#8211; m.in. Warrena Buffeta, czy Eda Seykoty &#8211; wymienia i opisuje zasady, które wyróżniają wielkich inwestorów od zwykłych drobnych spekulantów. Z pewnością są przydatne, jednak czytając je niczego się nie nauczymy. Trzeba zakasać rękawy i nauczyć się ich samemu w praktyce. Nic lepiej nie uczy niż <a href="http://kuzniasukcesu.net/2009/10/25/teoria-a-praktyka-i/" target="_self">praktyka</a>.</p>
<p>Podsumowując &#8211; książka <em>&#8222;Psychologia inwestowania&#8221;</em> Martina J. Pringa powinna znaleźć się na półce nie tylko każdego szanującego się inwestora, gracza, spekulanta czy tradera giełdowego, ale również wszystkich tych, których interesują zagadnienia psychologii jednostki i psychologii tłumów.</p>
<h6>Jest to moja pierwsza &#8222;recenzja&#8221; książki. Nie do końca jestem jednak przekonany, czy można ją nazwać pełnowartościową recenzją, dlatego gdyby czytał to ktoś, kto jest bardziej obeznany w temacie, zachęcam do pozostawienia komentarza z konstruktywną krytyką. Recenzji na tym blogu będzie więcej i mam nadzieję, że każda następna będzie lepsza od poprzedniej.</h6>
<p style="text-align: center;">
<p style="text-align: center;"><img class="size-full wp-image-1755  aligncenter" style="border: 1px solid black;" title="Samotny Jeż" src="http://kuzniasukcesu.net/wp-content/uploads/2009/12/samotny_jez.jpg" alt="Samotny Jeż" width="450" height="308" /><br/><br />
Samotny Jeż. Lwów, <em>lipiec 2008</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kuzniasukcesu.net/2009/12/09/psychologia-inwestowania-martin-j-pring/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dobre rady dla inwestorów, I</title>
		<link>http://kuzniasukcesu.net/2009/10/10/dobre-rady-dla-inwestorow-i/</link>
		<comments>http://kuzniasukcesu.net/2009/10/10/dobre-rady-dla-inwestorow-i/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 10 Oct 2009 14:55:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Bartek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Finanse]]></category>
		<category><![CDATA[długi termin]]></category>
		<category><![CDATA[giełda]]></category>
		<category><![CDATA[inwestowanie]]></category>
		<category><![CDATA[losowość rynków]]></category>
		<category><![CDATA[trading]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kuzniasukcesu.net/?p=1535</guid>
		<description><![CDATA[Jakiś czas temu Investor zamieścił na swoim blogu wywiad z niejakim Markiem Douglasem &#8211; doświadczonym inwestorem i autorem kilku książek o inwestowaniu. W wywiadzie tym Mark opowiada o nastawieniu psychicznym inwestora grającego w długim terminie. Padło tam kilka ciekawych stwierdzeń i porad, które powinien znać każdy szanujący się i chcący zarabiać inwestor. Mark prezentuje bardzo [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jakiś czas temu Investor zamieścił na swoim blogu <a href="http://investor.blox.pl/2009/09/Mark-Douglas-o-zarabianiu-w-dlugim-terminie.html" target="_blank">wywiad</a> z niejakim Markiem Douglasem &#8211; doświadczonym inwestorem i autorem kilku książek o inwestowaniu.</p>
<p>W wywiadzie tym Mark opowiada o nastawieniu psychicznym inwestora grającego w długim terminie. Padło tam kilka ciekawych stwierdzeń i porad, które powinien znać każdy szanujący się i chcący zarabiać inwestor. Mark prezentuje bardzo ciekawe i praktyczne spojrzenie na zasady inwestowania. Poniżej je podsumowałem, warto jednak zapoznać się z całym filmikem.</p>
<h3>Pojedyncze wygrane a zarabianie w długim terminie</h3>
<p>Pojedyncze wygrane a zarabianie w długim terminie to dwie różne i niezależne od siebie sprawy. Nie ma związku między pojedynczą wygraną a konsekwentnym długoterminowym wygrywaniem.</p>
<p><strong>Wygrywanie</strong> nie wymaga żadnych umiejętności. Wystarczy kliknąć myszką i jeśli mamy szczęście, znajdujemy się w silnym trendzie i nasz kapitał rośnie. Łatwo w takim przypadku odnieść wrażenie, że zarabianie na giełdzie w sposób stały to bułka z masłem.</p>
<p><strong>Konsekwentne długoterminowe wygrywanie</strong> to jednak całkowicie inna sprawa. Nie ma ona żadnego związku z pojedynczymi wygranymi.<span id="more-1535"></span></p>
<p>Wydawałoby się, że klucz do sukcesu na giełdzie to posiadanie systemu inwestycyjnego, który mówi nam kiedy kupować i sprzedawać, dając nam duży potencjał do dobrych długoterminowych wyników. Jednak musimy pamiętać o tym, że nie uda nam się to bez wykształcenia odpowiednich umiejętności psychicznych.</p>
<p>Trader jest jak koszykarz, któremu podczas treningów udaje się każdy rzut piłką do kosza. Bez wyrobienia odpowiednich umiejętności psychicznych nie będzie w stanie powtórzyć takiej skuteczności rzutów podczas mistrzostw, gdy gra toczy się o wielką stawkę a ostateczny wynik zależy tylko od Ciebie.</p>
<p>Co w takim wypadku robić? Skupić się na grze &#8211; czyli w naszym przypadku na procesie tradowania. Nie martwić się o to, czy następny trade będzie wygrywający i co zrobimy jeśli okaże się przegrywający. <strong>Podstawą odniesienia sukcesu na giełdzie jest realizowanie wskazań naszego systemu inwestycyjnego bez wahania</strong>, wybierania okazji do trade&#8217;u czy strachu.</p>
<p>Największą przeszkodą w drodze do sukcesu na giełdzie jesteśmy my sami. Jeśli nie wykształcimy odpowiedniego podejścia psychicznego, odpowiednich umiejętności, które umożliwią nam realizację naszego planu inwestycyjnego, nie uda nam się wygrywać w dłuższym terminie.</p>
<h3>Losowość rynków a konsekwentne zarabianie</h3>
<p>System inwestycyjny umożliwia nam zarabianie na giełdzie w długim terminie. Problem w tym, że wyniki pojedynczych transakcji są <strong>całkowicie od siebie niezależne</strong>. Jedna transakcja wygrywająca nie oznacza, że następna transakcja też będzie wygrywająca. Nawet w przypadku, wydawałoby się, takich samych warunków na rynku, rezultat może być całkowicie odmienny.</p>
<p><strong>Nie ma żadnego związku</strong> między początkowymi warunkami panującymi na rynku (podczas zawierania transakcji), a wynikiem transakcji. Możemy mieć dokładnie takie same warunki &#8211; taki sam układ świeczek, LOP, czy wolumen, a w jednej transakcji możemy zyskać 30%, podczas gdy w drugiej stracić 30%.</p>
<p>Nie wiemy przecież co się stanie na rynku za chwilę &#8211; nikt tego nie wie. Może być jedna transakcja wygrywająca, a po tym 10 transakcji przegrywających. Człowiek grający za pomocą systemu <strong>spodziewa się</strong>, że skoro jest on sprawdzony, to powinien regularnie dawać wygrane, transakcja za transakcją. Jednak w praktyce wcale tak nie jest.</p>
<p>Na giełdzie należy myśleć <strong>w kategoriach prawdopodobieństwa</strong>. Ale o tym w następnym wpisie, już w najbliższą <strong>środę</strong>. Zapraszam!</p>
<p style="text-align: center;"><img class="alignnone size-full wp-image-1556" style="border: 1px solid black;" title="Katowice-Nikiszowiec" src="http://kuzniasukcesu.net/wp-content/uploads/2009/10/nikisz.jpg" alt="nikisz" width="450" height="304" /><br />
<a href="http://www.zumi.pl/namapie.html?&amp;loc=Katowice,+Anny&amp;Submit=Szukaj&amp;long=19.0828892&amp;lat=50.2419596&amp;type=3&amp;scale=2&amp;svActive=false" target="_blank">Katowice-Nikiszowiec</a>, <em>sierpień 2009</em></p>
<p style="text-align: left;"><strong>P.S.</strong> Jak można zauważyć, od tego wpisu rozpocząłem nową tradycję. Wzorem bloga <a href="http://student.inwestujacy.pl/wrzesien-09-podsumowanie/" target="_blank">Studenta Inwestującego</a> i <a href="http://miliondolaroww12miesiecy.blox.pl/html" target="_blank">Milion dolarów w 12 miesięcy</a>, będę na końcu każdego wpisu wstawiał jedno zdjęcie z miejsca w którym byłem i które pozytywnie mi się kojarzy. Po ciężkiej i owocnej pracy zawsze przyjemnie jest spędzać wolny czas w ciekawym i nieznanym wcześniej miejscu.</p>
<p style="text-align: left;">Od kilku lat interesuję się fotografią, więc teraz będę miał okazję do pokazania moich postępów jak i pretekst do poświęcenia temu hobby większej ilości czasu <img src='http://kuzniasukcesu.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p style="text-align: left;">Do każdego zdjęcia będę dołączał też link do Zumi, żeby każdy wiedział gdzie to jest na mapie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kuzniasukcesu.net/2009/10/10/dobre-rady-dla-inwestorow-i/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>10</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Projektowanie systemu inwestycyjnego III</title>
		<link>http://kuzniasukcesu.net/2009/03/19/projektowanie-systemu-inwestycyjnego-iii/</link>
		<comments>http://kuzniasukcesu.net/2009/03/19/projektowanie-systemu-inwestycyjnego-iii/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 19 Mar 2009 07:02:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Bartek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Finanse]]></category>
		<category><![CDATA[giełda]]></category>
		<category><![CDATA[poradnik spekulanta]]></category>
		<category><![CDATA[system inwestycyjny]]></category>
		<category><![CDATA[system transakcyjny]]></category>
		<category><![CDATA[van tharp]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kuzniasukcesu.net/?p=985</guid>
		<description><![CDATA[Dzisiaj prezentuję ostatni artykuł z serii poświęconej projektowaniu automatycznego systemu inwestycyjnego. Kto pojawił się dopiero pierwszy raz na moim blogu, może cofnąć się i przeczytać pierwszy oraz drugi artykuł z serii. Artykuły mają za zadanie wprowadzić w ogólne zasady projektowania systemów inwestycyjnych. Mają pokazać na co należy najbardziej zwrócić uwagę. Aktualnie jestem na etapie rozpoznania [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dzisiaj prezentuję ostatni artykuł z serii poświęconej projektowaniu automatycznego systemu inwestycyjnego. Kto pojawił się dopiero pierwszy raz na moim blogu, może cofnąć się i przeczytać <a href="/2009/03/03/projektowanie-systemu-inwestycyjnego-i/" target="_self">pierwszy</a> oraz <a href="/2009/03/11/projektowanie-systemu-inwestycyjnego-ii/" target="_self">drugi</a> artykuł z serii.</p>
<p>Artykuły mają za zadanie wprowadzić w ogólne zasady projektowania systemów inwestycyjnych. Mają pokazać na co należy najbardziej zwrócić uwagę. Aktualnie jestem na etapie rozpoznania idei i sposobu działania systemów inwestycyjnych, więc wielu szczegółów nie jestem jeszcze w stanie przekazać. Mam jednak nadzieję, że się to zmieni w przeciągu najbliższych kilku miesięcy i będę w stanie podzielić się już bardziej praktyczną wiedzą.</p>
<h3>Zasady zarządzania pieniędzmi</h3>
<p>Zarządzanie pieniędzmi jest najważniejszym niepsychologicznym aspektem pracy nad systemem. Powodem, dla którego ten element jest tak ważny, jest fakt, że zasady zarządzania pieniędzmi określają jaki procent Twojego kapitału jest w każdym momencie wystawiony na ryzyko. Zapewne znasz giełdowe powiedzenie:</p>
<blockquote><p>Szybko ograniczaj straty i pozwalaj zyskom rosnąć.</p></blockquote>
<p>Jest to kwintesencja zasad rządzących dobrym systemem inwestycyjnym. Dlaczego to jest takie ważne? Myślę, że najlepszą odpowiedzią będzie poniższa tabelka:</p>
<p style="text-align: center;"><img class="alignnone size-full wp-image-1036" title="strata-zysk" src="http://kuzniasukcesu.net/wp-content/uploads/2009/03/strata-zysk.png" alt="strata-zysk" width="187" height="277" /></p>
<p><span id="more-985"></span>W tabelce wypisałem ile procentowo trzeba zyskać (prawa kolumna), tylko po to, żeby odrobić wcześniej poniesioną stratę (lewa kolumna). Jeśli strata jest stosunkowo mała, rzędu do 15-20%, nie ma konieczności wypracowywania jakichś kosmicznych stóp zwrotu. Sytuacja się zmienia dramatycznie, gdy strata zaczyna sięgać 50%, nie mówiąc już o stracie 90%&#8230;</p>
<p>Czy strategia &#8222;kup i trzymaj&#8221; jest na pewno dobrą strategią? <img src='http://kuzniasukcesu.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<h4>Wielkość kapitału</h4>
<p>Podstawową sprawą, którą powinieneś wziąść pod uwagę projektując system inwestycyjny, jest wielkość Twojego kapitału. W zależności od tego ile masz pieniędzy które możesz przeznaczyć na grę na giełdzie, będziesz mógł sobie pozwolić na grę na różnych rynkach i grać różnymi strategiami inwestycyjnymi. Wszystko zależy od tego, jakiego ryzyka jesteś w stanie się dopuścić.</p>
<blockquote><p>Celem zarządzania wielkością pozycji jest określenie liczby jednostek (akcji lub kontraktów), jaka przy danej wielkości rachunku powinna składać się na pozycję.</p></blockquote>
<p>W zasadzie jeśli nie będziesz grał ostrożnie, narazisz się na duże ryzyko &#8211; niezależnie od tego czy dysponujesz dużym czy małym kapitałem. Jednak problem z małym kapitałem jest taki, że nie możesz sobie pozwolić na takie strategie czy rynki, na które mógłbyś sobie pozwolić mając większy kapitał. Dlatego trzeba się więcej nakombinować.</p>
<blockquote><p>Jedną z decyzji wynikających z zasad zarządzania wielkością pozycji może być to, że nie powinno się w ogóle wchodzić na rynek, ponieważ ryzyko jest zbyt duże.</p></blockquote>
<p>Przykładowo mając zbyt mały kapitał (np. 2000 zł), nie będziesz w stanie grać bezpiecznie na kontraktach na WIG20 &#8211; zmiany cen waloru, a co za tym idzie ryzyko wypadnięcia z rynku będą dla Ciebie po prostu zbyt duże. Nie będziesz też mógł skutecznie dywersyfikować portfela i korzystać z trendu na kilku różnych rynkach.</p>
<h4>Wielkość pozycji</h4>
<p>Jeśli chodzi o zarządzanie wielkością pozycji, to istnieją dwie główne strategie. Są one wykorzystywane zarówno przez hazardzistów, jak i przez graczy giełdowych.</p>
<ul>
<li><strong>Strategia <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Martynga%C5%82" target="_blank">martyngałowa</a></strong> &#8211; polega na zwiększaniu zaangażowania kapitału po każdej stratnej transakcji, bądź w miarę zwiększania straty na bieżącej pozycji. Przy dłuższych &#8222;czarnych&#8221; seriach bądź źle wybranym walorze (np. akcje groszowe) możemy w ten sposób po prostu zbankrutować.</li>
<li><strong>Strategia antymartyngałowa</strong> &#8211; bardziej korzystna w przypadku serii zyskownych transakcji. W tym przypadku kapitał jest zwiększany po każdej zyskownej transakcji, bądź w miarę zwiększania zysków na aktualnej pozycji.</li>
</ul>
<p>Osobiście polecam, zgodnie z Van Tharpem, strategię <em>antymartyngałową</em> &#8211; a więc szybkie cięcie strat, oraz zwiększanie zaangażowania w przypadku osiągania zysków.</p>
<blockquote><p>Dobre metody zarządzania wielkością pozycji polegają na zwiększaniu zaangażowania na rynku, gdy zarabia się pieniądze.</p></blockquote>
<p>Musisz także wziąść pod uwagę zmienność na danym rynku. Jeśli chcesz zachować ten sam poziom akceptowalnego ryzyka, to przy większej zmienności musisz także zwiększyć zaangażowanie w daną pozycję.</p>
<h4>Liczba jednocześnie otwartych pozycji</h4>
<p>Decyzja o otwarciu kolejnej pozycji jest bezpośrednio związana z dwoma poprzednimi elementami zarządzania pieniędzmi. Jeśli dysponujesz odpowiednio dużym kapitałem, który pozwoli Ci na bezpieczne otwarcie kolejnej pozycji &#8211; na tym samym, bądź na dowolnym innym rynku &#8211; to nie ma żadnych przeszkód żebyś to zrobił.</p>
<p>Bezpieczne otwarcie pozycji, to otwarcie pozycji o maksymalnej dopuszczalnej stracie nie wpływającej istotnie na całość naszego kapitału. Wszystko to jest więc kwestią wyznaczenia maksymalnej akceptowalnej straty (jako procentu całości kapitału), na którą nas aktualnie stać.</p>
<h3>Konstruowanie systemu</h3>
<p>Pamiętaj &#8211; aby system dobrze się sprawdzał i dawał przychody musi być Twój. Musisz go rozumieć, zasady w nim zastosowane muszą być zgodne z Twoim rozumieniem rynku.</p>
<blockquote><p>Istotą dobrego systemu jest to, by był odpowiedni dla użytkownika.</p></blockquote>
<p>Zaufanie do swojego systemu spowoduje, że zamiast się zastanawiać nad słusznością jego wskazań, będziesz po prostu składał zlecenia. Dzięki temu masz szansę wyeliminować grę emocjami oraz omijanie wyznaczonych przez siebie zasad.</p>
<blockquote><p>Ludzie robią zazwyczaj to, co inni: podążają za tłumem i postępują tak, jak im powiedziano.</p></blockquote>
<p>Czasami to pragnienie podążania za tłumem może okazać się tak silne, że będziesz się zastanawiał, czy nie ominąć zasad swojego systemu i zagrać bardziej agresywnie &#8211; chociaż ten jeden raz. Nigdy nie poddawaj się temu pragnieniu. Ta pojedyncza chwila słabości może okazać się początkiem końca Twojego systemu.</p>
<h4>Kryteria wyboru rynku</h4>
<p>Nasz system inwestycyjny możemy wykorzystać teoretycznie na dowolnym rynku. Warto jednak zwrócić uwagę na kilka istotnych elementów:</p>
<ul>
<li><strong>płynność</strong> &#8211; jeśli chcesz mieć ten komfort i wchodzić i wychodzić z rynku w dowolnym momencie, musisz sprawdzić jaka jest płynność danego rynku. Jak dużo transakcji zostało dzisiaj wykonanych? Jaka jest średnia transakcji z ostatnich kilku tygodni? Kilkaset transakcji dziennie powinno wystarczyć.</li>
<li><strong>zmienność</strong> &#8211; jaka jest dzienna zmiana cen na rynku? Jak ma się ona do Twojego poziomu linii stopu? Sprawdź np. wartość wskaźnika <a href="http://bossa.pl/analizy/techniczna/elementarz/wskazniki/atr.html" target="_blank">ATR</a>. Czy zmiany te nie są za duże dla Twojego kapitału? Na rynku o dużej zmienności trudno się utrzymać &#8211; możesz wypaść z rynku przy niespodziewanym ruchu cen.</li>
<li><strong>trend</strong> &#8211; wiadomo, że najłatwiej się zarabia, gdy na rynku jest wyraźny trend. Omijaj więc wszelkie &#8222;boczniaki&#8221; i wybierz rynek, na którym jest wyraźny trend. Zasięgnij danych fundamentalnych dla tego rynku (sytuacja makroekonomiczna, nastroje na rynku), aby upewnić się co do przyczyn aktualnego trendu.</li>
<li><strong>koszty transakcji</strong> &#8211; jakie są prowizje od handlu kontraktami na danym rynku? Jak to wpływa na zyskowność Twojego systemu?</li>
<li><strong>wiedza o rynku</strong> &#8211; jakie zasady obrotu panują na rynku? W jakich godzinach można handlować i jakie typy zleceń stosować? Czy wiesz ile ryzykujesz kupując jeden kontrakt i czy możesz sobie pozwolić na takie ryzyko? Zanim zaczniesz inwestować musisz się zapoznać z takimi podstawowymi informacjami.</li>
</ul>
<p>Jeśli masz więcej pieniędzy, to oczywiście lepiej jest inwestować jednocześnie na kilku rynkach &#8211; najlepiej takich, które są jak najmniej skorelowane ze sobą. Gdy na jednym z rynków pojawi się trend boczny, będziesz mógł w dalszym ciągu zarabiać na innym rynku.</p>
<h4>Kryteria wejścia</h4>
<blockquote><p>Warunki zawarcia transakcji to zaledwie 10 procent (lub mniej) systemu transakcyjnego. Większość ludzi wkłada w nie 90 procent swojego wysiłku, ale w rzeczywistości są one najmniej ważnym elementem systemu.</p></blockquote>
<p>Niezależnie od tego, jaką część systemu stanowią warunki zawarcia transakcji (kryteria wejścia), trzeba je prędzej czy później określić &#8211; aby system był kompletny. Skoro system transakcyjny ma być automatyczny, najlepiej opierać się na takich danych, które mogą być w prosty sposób przeliczone za pomocą wzorów matematycznych.</p>
<p>Pierwszą możliwością są formacje techniczne. Według mnie jednak należą one do bardzo subiektywnych danych. Każda osoba może widzieć na wykresie co innego &#8211; zależnie od poziomu znajomości formacji, doświadczenia, itp.</p>
<p>Przy otwieraniu pozycji można także skorzystać z analizy fundamentalnej. Jednak żeby dobrze zrozumieć sens i znaczenie poszczególnych <a href="http://bossa.pl/analizy/fundamentalne/analiza/wskaznikowa.html" target="_blank">wskaźników fundamentalnych</a>, a co za tym idzie dobrze skonstruować system oparty na takich danych, musimy chyba skończyć co najmniej studia ekonomiczne&#8230; <img src='http://kuzniasukcesu.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Moim zdaniem najlepiej oprzeć się po prostu na <a href="http://bossa.pl/analizy/techniczna/elementarz/wskazniki/" target="_blank">wskaźnikach analizy technicznej</a> &#8211; np. średnich ruchomych, RSI, MACD, itp. Odcinamy się w ten sposób od wpływu emocji, zmęczenia, mylnie zinterpretowanych informacji ekonomicznych, itp. Pozostaje czysta matematyka, a taki system inwestycyjny będziemy mogli wykorzystać bez większych modyfikacji na różnych rynkach.</p>
<h4>Kryteria wyjścia (ochrony kapitału)</h4>
<p>Kryteria wyjścia powinny obejmować zarówno wyjście z rynku w przypadku niepowodzenia (wyjście z rynku zakończone stratą), jak i w przypadku zwycięstwa (realizacja zysku).</p>
<blockquote><p>Moim zdaniem nie można mówić o systemie transakcyjnym, dopóki nie wiadomo dokładnie, już w momencie otwarcia pozycji, jak zostanie ona zamknięta.</p></blockquote>
<p>Van Tharp sugeruje, aby skorzystać z kilku niezależnych od siebie zasad wyjścia. Powinny one przede wszystkim zabezpieczać Twój kapitał w przypadku różnych niepomyślnych scenariuszy, które mogą się wydarzyć po wejściu na rynek.</p>
<p>Przykładowo można ustalić podstawową linię obrony, opartą na bieżącej zmienności cen (np. <a href="http://bossa.pl/analizy/techniczna/elementarz/wskazniki/atr.html" target="_blank">ATR</a>), która ochrania kapitał w przypadku zmiany kierunku ruchu cen. Oprócz tego, warto zastosować procentowy stop początkowy (np. 8% kapitału zainwestowanego w tą transakcję), który zabezpieczy kapitał w przypadku zwrotu kursu w przeciwną stronę zaraz po zajęciu pozycji. Dzięki temu będziesz wiedział, jaka jest możliwa maksymalna strata dla danej transakcji (czyli ryzyko początkowe R).</p>
<blockquote><p>Twoja linia stopu określa z góry ryzyko początkowe, czyli R. Twoim podstawowym zadaniem jako spekulanta powinno być opracowanie planu, który da Ci zyski o wysokim współczynniku R.</p></blockquote>
<p>Kolejna linia stopu może być linią realizacji zysków. Jeśli chcesz ograniczyć ryzyko i interesuje Cię głównie osiągnięcie konkretnej stopy zwrotu z inwestycji, możesz po prostu zamknąć pozycję po osiągnięciu zysku równego np. <strong>4R</strong>. W ten sposób ograniczasz swoje potencjalne zyski, ale nie wystawiasz się także na ryzyko straty wypracowanego zysku &#8211; np. gdy nastąpi nagły zwrot kursu i zamiast zrealizować zysk 4R, realizujesz przy pomocy obronnej linii stopu zysk równy &#8222;tylko&#8221; 3R.</p>
<p>Zasady są dowolne &#8211; ważne, żebyś się mógł ochronić przed tymi najczarniejszymi scenariuszami, oraz żeby wyznaczone przez Ciebie zasady były dla Ciebie zrozumiałe i zgodne z Twoją naturą.</p>
<h4>Nie przeoptymalizuj systemu!!!</h4>
<p>Zanim jeszcze zaczniesz jakiekolwiek działania w zakresie konstruowania swojego systemu, zapamiętaj sobie &#8211; skuteczność systemu nie polega na tym, że będzie on przygotowany na każde zdarzenie, jakie możesz sobie wyobrazić, i na każde zdarzenie, które zauważyłeś podczas testów systemu. Rynki finansowe ciągle się zmieniają, sytuacja na świecie się zmienia &#8211; nie ma więc powodu, aby tracić czas na niepotrzebne optymalizacje i komplikowanie systemu.</p>
<p>Skuteczność systemu polega przede wszystkim na jego prostocie. Jeśli masz prosty system, będziesz pewny, że dobrze zrozumiesz jego działanie i będziesz mu ufać.</p>
<blockquote><p>Wszystko powinno być tak proste, jak to tylko możliwe, ale nie prostsze.</p>
<p style="text-align: right;"><em>Albert Einstein</em></p>
</blockquote>
<h3>Praktyka przede wszystkim</h3>
<p>Niby wszystko pięknie wygląda &#8211; masz zasady i jeśli będziesz się ich trzymał, to z dużym prawdopodobieństwem będziesz zarabiał na giełdzie. Cały problem tkwi w tym, że tak pięknie to wygląda tylko na papierze. W rzeczywistości dochodzą jeszcze ludzkie słabości &#8211; emocje, niekonsekwencja, brak dyscypliny, itp., przez które nie zawsze będziesz w stanie trzymać się zasad, które sobie wyznaczyłeś. Dodatkowo w krótkim terminie może być tak, że będziesz przegrywał pieniądze, przez co Twoja motywacja i zaufanie wobec systemu może spaść.</p>
<p>Kluczem do tego, aby zacząć w końcu zarabiać, a nie ciągle szarpać się z własnymi emocjami, jest praktyka i ciągła nauka na własnych błędach (oby tych było jak najmniej).</p>
<p>Obserwuj własne zachowania, notuj wszystkie problemy psychologiczne, z którymi stykasz się przy dokonywaniu transakcji. W wolnym czasie (np. w weekendy) analizuj te notatki i staraj się znaleźć dla nich rozwiązanie.</p>
<p>W inwestowaniu na giełdzie, wbrew temu co można by się spodziewać, najwięcej jest pracy nad samym sobą, nie nad systemem.</p>
<p>Dla mnie będzie to zapewne ciężka i ciągła praca, zwłaszcza, że grę na kontraktach terminowych dopiero zaczynam. Myślę, że jednak warto podjąć się takiego wyzwania, bo zyskać można podwójnie &#8211; zarabiając na giełdzie, oraz doskonaląc samego siebie &#8211; ćwicząc konsekwencję, panowanie nad emocjami, silną wolę, a być może także zmieniając swoje podejście do pieniędzy i innych rzeczy materialnych.</p>
<p>Życzę więc sobie i Tobie powodzenia! <img src='http://kuzniasukcesu.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kuzniasukcesu.net/2009/03/19/projektowanie-systemu-inwestycyjnego-iii/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Projektowanie systemu inwestycyjnego II</title>
		<link>http://kuzniasukcesu.net/2009/03/11/projektowanie-systemu-inwestycyjnego-ii/</link>
		<comments>http://kuzniasukcesu.net/2009/03/11/projektowanie-systemu-inwestycyjnego-ii/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 11 Mar 2009 07:09:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Bartek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Finanse]]></category>
		<category><![CDATA[giełda]]></category>
		<category><![CDATA[poradnik spekulanta]]></category>
		<category><![CDATA[skuteczność systemu]]></category>
		<category><![CDATA[system inwestycyjny]]></category>
		<category><![CDATA[system transakcyjny]]></category>
		<category><![CDATA[van tharp]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kuzniasukcesu.net/?p=925</guid>
		<description><![CDATA[Dzisiaj dalszy ciąg artykułu o projektowaniu systemu inwestycyjnego. Druga część będzie nieco bardziej praktyczna, bo nie będziemy się zastanawiać nad tym co umiemy i co chcemy osiągnąć. Należy jednak pamiętać, że określanie wymagań oraz wyznaczanie celów są bardzo ważne w konstruowaniu systemu i powinny zająć nam 50% całego czasu, który przeznaczymy na pracę nad systemem. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dzisiaj dalszy ciąg artykułu o projektowaniu systemu inwestycyjnego. Druga część będzie nieco bardziej praktyczna, bo nie będziemy się zastanawiać nad tym co umiemy i co chcemy osiągnąć. Należy jednak pamiętać, że określanie wymagań oraz wyznaczanie celów są bardzo ważne w konstruowaniu systemu i powinny zająć nam 50% całego czasu, który przeznaczymy na pracę nad systemem.</p>
<p>Dzisiaj bierzemy się za konkrety &#8211; będziemy obliczać skuteczność naszego systemu. Będzie trochę liczenia i wzorów, tak więc osoby o słabszych nerwach mogą zrezygnować z dalszego czytania <img src='http://kuzniasukcesu.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<h3>Oczekiwana skuteczność systemu</h3>
<p>Wartość oczekiwanej skuteczności systemu mówi nam, jakie są szanse że nasz system inwestycyjny będzie dla nas zarabiał pieniądze. Obliczenie skuteczności systemu pozwala w prosty sposób porównać dwa różne systemy inwestycyjne, dzięki czemu będziemy w stanie stwierdzić który system w dłuższym terminie może być bardziej zyskowny.</p>
<p>Obliczenie oczekiwanej skuteczności naszego systemu będzie wymagało przetestowania go na danych historycznych &#8211; tak więc musimy już mieć skonstruowany system. Dlatego zanim zabierzesz się za jakiekolwiek obliczenia, warto przejrzeć pozostałe wymagania stawiane systemowi transakcyjnemu i spróbować zaprojektować chociażby jakąś podstawową wersję swojego systemu.</p>
<p>Tym razem nie obejdzie się bez wzorów matematycznych. Poniżej podaję wzór na obliczenie oczekiwanej skuteczności systemu.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="size-full wp-image-976 aligncenter" title="Wzór na oczekiwaną skuteczność systemu" src="http://kuzniasukcesu.net/wp-content/uploads/2009/03/os-wzor.png" alt="Wzór na oczekiwaną skuteczność systemu" width="370" height="38" /></p>
<p><span id="more-925"></span>gdzie:</p>
<p style="padding-left: 30px;"><strong><em>OS</em></strong> &#8211; oczekiwana skuteczność systemu (to, czego szukamy)<br />
<em>PW</em> &#8211; prawdopodobieństwo wygranej<br />
<em>AW</em> &#8211; przeciętna wygrana<br />
<em>PS</em> &#8211; prawdopodobieństwo straty<br />
<em>AS</em> &#8211; przeciętna strata<br />
<em>i</em> &#8211; numer kolejnej grupy<br />
<em>n</em> &#8211; liczba wszystkich grup wygranych<br />
<em>m</em> &#8211; liczba wszystkich grup stratnych</p>
<p>No to wzór już jest&#8230; Co dalej?</p>
<p>Po pierwsze, nie obędzie się tutaj bez przykładu, który powinien rozjaśnić nieco sprawę. Przypuśćmy, że podczas testów naszego systemu transakcyjnego przeprowadziliśmy 10 transakcji (to tylko tak przykładowo &#8211; podczas prawdziwych testów powinniśmy przeprowadzić co najmniej 100 transakcji). Inwestowaliśmy 5000 zł, a wyniki są następujące:</p>
<p style="text-align: center;"><img class="size-full wp-image-994 aligncenter" title="Transakcje" src="http://kuzniasukcesu.net/wp-content/uploads/2009/03/system-transakcje.png" alt="Transakcje" width="198" height="264" /></p>
<p>Po przeprowadzeniu testów systemu na danych historycznych, znajdź pośród wyników wartość minimalnej straty (nazwijmy ją <em>S</em>), jaką poniosłeś. Wartość ta będzie niezbędna do dalszych obliczeń, ponieważ właśnie względem <em>S</em> będziesz grupować wszystkie zyski i straty. Dla podanego przykładu minimalna strata <em>S</em> = 50 zł.</p>
<p>Teraz każdą zyskowną transakcję pogrupuj według wielokrotności <em>S</em>. To samo zrób ze stratnymi transakcjami. Jeśli któraś wartość nie jest równą wielokrotnością S, po prostu ją zaokrąglij. W rezultacie powinieneś otrzymać <em>n</em> grup dla zysków (<em>AW<sub>i</sub></em>) i <em>m</em> grup dla strat (<em>AS<sub>i</sub></em>). Dla każdej grupy policz także prawdopodobieństwo jej wystąpienia (<em>PW<sub>i</sub></em> oraz <em>PS<sub>i</sub></em>), czyli liczebność tej grupy podzieloną przez liczbę wszystkich transakcji (zarówno stratnych jak i zyskownych).</p>
<p style="text-align: center;"><img class="size-full wp-image-997 aligncenter" title="Zyski" src="http://kuzniasukcesu.net/wp-content/uploads/2009/03/system-zyski.png" alt="Zyski" width="241" height="227" /></p>
<p style="text-align: center;"><img class="size-full wp-image-998 aligncenter" title="Straty" src="http://kuzniasukcesu.net/wp-content/uploads/2009/03/system-straty.png" alt="Straty" width="241" height="182" /></p>
<p>Ostatecznie na obliczenie oczekiwanej skuteczności składają się dwa etapy:</p>
<ol>
<li><strong>Obliczenie dodatniej składowej oczekiwanej skuteczności</strong>. Dla każdej grupy zysków liczymy oczekiwaną skuteczność mnożąc wielokrotności współczynnika<em> S</em> dla danej grupy przez prawdopodobieństwo wystąpienia tej grupy.</li>
<li><strong>Obliczenie ujemnej składowej oczekiwanej skuteczności. </strong>Tutaj jest podobna sytuacja, z tym że liczymy transakcje stratne. Dla każdej grupy strat liczymy oczekiwaną skuteczność mnożąc wielokrotności współczynnika <em>S</em> dla danej grupy przez prawdopodobieństwo wystąpienia tej grupy.</li>
</ol>
<p>Dla naszego przykładu dodatnia składowa oczekiwanej skuteczności (nazwijmy ją <em>OS<sup>+</sup></em>) będzie miała następującą wartość:</p>
<p style="padding-left: 30px;"><em>OS<sup>+</sup></em> = 1·0,1 + 5·0,1 + 6·0,1 + 25·0,1 = <strong>3,7</strong></p>
<p>Z kolei ujemna składowa oczekiwanej skuteczności (nazwijmy ją <em>OS<sup>-</sup></em>) ma następującą wartość:</p>
<p style="padding-left: 30px;"><em>OS<sup>-</sup></em> = 1·0,2 + 2·0,1 + 4·0,2 + 6·0,1 = <strong>1,8</strong></p>
<p>Tak otrzymane wyniki następnie odejmujemy od siebie (zgodnie z wzorem). Otrzymujemy w ten sposób poszukiwaną wartość &#8211; <em>oczekiwaną skuteczność systemu</em>.</p>
<p>Dla podanego przykładu będzie to:</p>
<p style="padding-left: 30px;"><em>OS</em> = 3,7 &#8211; 1,8 = <strong>1,9</strong></p>
<p>Ufff&#8230; Nareszcie mamy wynik&#8230; Ale czego można się dowiedzieć mając tą wartość? Co ona oznacza?</p>
<p>Oczekiwana skuteczność systemu opiera się na dostarczonych przez nas danych statystycznych naszego systemu i na podstawie tych danych określa jaki jest statystyczny zysk na każdą zaryzykowaną złotówkę. Widać teraz jak ważna jest odpowiednio zróżnicowana i duża <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Pr%C3%B3ba_statystyczna" target="_blank">próba statystyczna</a> dokonanych transakcji &#8211; im większa próba, tym bardziej wiarygodna obliczona skuteczność systemu.</p>
<p style="padding-left: 30px;">Wynik <strong>1,9</strong> oznacza, że na każdą zaryzykowaną złotówkę (każdą złotówkę, którą możemy stracić podczas transakcji) możemy zarobić 1,9 złotego. Stosunek zysku do ryzyka (opisany niżej w tym artykule) wynosi zatem <strong>1,9R</strong>. Oczywiście im większa oczekiwana skuteczność systemu, tym lepiej.</p>
<p>Nie jestem jeszcze pewny tego, jaka jest różnica pomiędzy obliczaniem stosunku zysku do ryzyka za pomocą powyższego wzoru, a prostym podzieleniem sumy zysków przez sumę strat. Wartość obliczona za pomocą tego drugiego sposobu wynosi 1,96 &#8211; wynik podobny (różnica wynika z niezaokrąglania żadnych wartości), a sposób obliczania o wiele prostszy. Warto jednak znać taki sposób oceny jakości systemu inwestycyjnego niż żaden. Być może ktoś podzieli się w komentarzach swoim doświadczeniem na ten temat?</p>
<p>Oprócz samej oczekiwanej skuteczności systemu musimy wziąść pod uwagę także poniższe elementy.</p>
<h4>Trafność systemu</h4>
<p>Trafność systemu to po prostu procent trafnych transakcji &#8211; czyli tych transakcji, które przyniosły nam zysk, już po odjęciu kosztów transakcyjnych. Inaczej mówiąc, jest to stosunek liczby transakcji zyskownych do liczby wszystkich transakcji. Jest to jeden z mniej istotnych elementów systemu transakcyjnego. Nie chodzi bowiem o to, żebyśmy mieli rację w jak największej liczbie transakcji, tylko żebyśmy ucinali straty i pozwolili zyskom rosnąć.</p>
<blockquote><p>Trzeba sobie zdawać sprawę z tego, że trafność systemu jest mniej istotna od oczekiwanej skuteczności. Wysoka trafność nie gwarantuje wysokiej skuteczności.</p></blockquote>
<p>W podanym wcześniej przykładzie spośród 10 transakcji mamy tylko 4 transakcje zyskowne. Oznacza to, że trafność tego systemu wynosi 40% &#8211; czyli przez większość czasu się mylimy i tracimy pieniądze. Mimo to jesteśmy w stanie zarabiać za pomocą tego systemu.</p>
<h4>Stosunek zysku do ryzyka</h4>
<p>Przy projektowaniu systemu warto zaznajomić się ze <strong>współczynnikiem R</strong>. Jest to początkowe ryzyko, na jakie narażony jest Twój kapitał. Inaczej mówiąc, jest to odległość początkowej linii stopu od ceny kupna waloru &#8211; maksymalna strata, jaką ponosisz w pojedynczej transakcji. Tak więc, w przypadku rynku o odpowiednio dużej płynności, R określa maksymalną stratę w pojedynczej transakcji.</p>
<p>Przykładowo R = 150 zł, gdy kupujesz walor po 1500 zł, a początkową linię stopu ustawisz na 1350 zł. Oczywiście później linię stopu przesuwasz, ale zawsze do góry &#8211; potencjalna strata więc się zmniejsza.</p>
<p><strong>Zysk</strong> z kolei określa się jako wielokrotność początkowego ryzyka, czyli R. Na przykład, jeśli wyznaczasz sobie spodziewany zysk jako 900 zł, stosunek zysku do ryzyka wynosi 6R (dla R z poprzedniego przykładu). Tak określony zysk jest bardzo przydatny przy określaniu momentu wyjścia oraz metodach zarządzania pieniędzmi.</p>
<p>Obliczając <strong>oczekiwaną skuteczność systemu</strong>, otrzymujemy statystyczny stosunek zysku (osiąganego za pomocą tego systemu) do ryzyka (na które system nas naraża).</p>
<h4>Częstość transakcji</h4>
<p>To, jak często będziesz zawierał transakcje, wpływa na kilka istotnych elementów. Przede wszystkim większa liczba transakcji oznacza większe koszty transakcji i więcej pieniędzy zostawionych u maklera. Z drugiej strony może to także oznaczać większe zyski &#8211; system, który częściej generuje sygnały kupna oraz sprzedaży, pozwala na więcej okazji do zarobku.</p>
<blockquote><p>Zyski są funkcją oczekiwanej skuteczności systemu pomnożonej przez liczbę okazji transakcyjnych.</p></blockquote>
<p>Częstsze zawieranie transakcji wiąże się jednak także z większym obciążeniem psychicznym. Więcej czasu przebywasz na rynku, jest więcej okazji zarówno do transakcji zyskownych, jak i stratnych.</p>
<p>To była chyba najtrudniejsza część w całej tej teorii.</p>
<p>Za kilka dni ostatni artykuł o projektowaniu systemu inwestycyjnego. Będzie o bardzo istotnych elementach systemu &#8211; zasadach zarządzania pieniędzmi oraz zasadach samego już konstruowania systemu inwestycyjnego.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kuzniasukcesu.net/2009/03/11/projektowanie-systemu-inwestycyjnego-ii/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Projektowanie systemu inwestycyjnego I</title>
		<link>http://kuzniasukcesu.net/2009/03/03/projektowanie-systemu-inwestycyjnego-i/</link>
		<comments>http://kuzniasukcesu.net/2009/03/03/projektowanie-systemu-inwestycyjnego-i/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 03 Mar 2009 07:24:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Bartek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Finanse]]></category>
		<category><![CDATA[giełda]]></category>
		<category><![CDATA[poradnik spekulanta]]></category>
		<category><![CDATA[system inwestycyjny]]></category>
		<category><![CDATA[system transakcyjny]]></category>
		<category><![CDATA[van tharp]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kuzniasukcesu.net/?p=899</guid>
		<description><![CDATA[System inwestycyjny to zestaw precyzyjnie określonych zasad inwestowania, które umożliwiają &#8222;odsunięcie&#8221; na bok emocji związanych z grą na giełdzie, oraz dojście do głosu matematyki &#8211; statystyki i zasad rachunku prawdopodobieństwa. Inwestowanie na giełdzie przy pomocy systemu inwestycyjnego umożliwia &#8222;mechaniczne&#8221; dokonywanie transakcji &#8211; decyzje o zakupie oraz sprzedaży walorów są podejmowane na podstawie wskazań systemu, nie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>System inwestycyjny to zestaw precyzyjnie określonych zasad inwestowania, które umożliwiają &#8222;odsunięcie&#8221; na bok emocji związanych z grą na giełdzie, oraz dojście do głosu matematyki &#8211; <em>statystyki</em> i zasad <em>rachunku prawdopodobieństwa</em>. Inwestowanie na giełdzie przy pomocy systemu inwestycyjnego umożliwia &#8222;mechaniczne&#8221; dokonywanie transakcji &#8211; decyzje o zakupie oraz sprzedaży walorów są podejmowane na podstawie wskazań systemu, nie na podstawie naszych odczuć czy emocji.</p>
<p>Transakcje dokonywane na giełdzie za pomocą systemu inwestycyjnego są w jakiś sposób powtarzalne. Jeśli mamy odpowiednio dużo transakcji, będą one się rozkładały w sposób, który da się z pewnym przybliżeniem przewidzieć. Dlatego wykorzystanie systemu inwestycyjnego ma największy sens w perspektywie długoterminowej. W krótkim przedziale czasu może się zdarzyć, że dokonamy kilku/kilkunastu stratnych transakcji, które nijak się będą mieć do naszych obliczeń i spodziewanej skuteczności naszego systemu. Jednak, opierając się na statystyce i rachunku prawdopodobieństwa, jesteśmy pewni, że w dłuższym okresie zyski i straty się zrównoważą i skuteczność systemu zbliży się do obliczonej przez nas skuteczności.</p>
<p>Jeśli jesteś na bakier z matematyką, polecam przynajmniej wcześniejsze zaznajomienie się ze statystyką i rachunkiem prawdopodobieństwa. To bardzo ułatwi Ci zrozumienie zasad działania i sensu istnienia systemów inwestycyjnych. Oczywiście bardzo pomocny będzie także podręcznik psychologii lub bogate doświadczenia własne z zakresu kontroli emocji, silnej woli i panowania nad sobą&#8230; <img src='http://kuzniasukcesu.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p><span id="more-899"></span></p>
<blockquote><p>Psychologia jest podstawą zarówno pracy nad systemem, jak i wszystkich innych aspektów spekulacji i inwestowania.</p></blockquote>
<h3>Koncepcja</h3>
<p>Przez ostatnich dobrych kilka dni intensywnie czytałem i analizowałem metody projektowania systemu transakcyjnego opisane w książce Van Tharpa &#8211; &#8222;Giełda, wolność, pieniądze. Poradnik spekulanta&#8221;. Trzeba zrobić ten pierwszy krok i zabrać się za zaprojektowanie swojego pierwszego systemu inwestycyjnego z prawdziwego zdarzenia, a Van Tharp opisał ten proces całkiem logicznie i intuicyjnie.</p>
<p>Chcąc skorzystać z wiedzy pana Van Tharpa, postanowiłem sobie nieco uporządkować informacje zawarte w jego książce. Jako formę uporządkowania wybrałem mapę myśli (<a href="http://kuzniasukcesu.net/2009/02/17/przelej-swe-mysli-na-papier/" target="_blank">a jakże</a> <img src='http://kuzniasukcesu.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> ), opisującą kolejne etapy pracy nad systemem. Oryginalnie rozrysowałem ją ręcznie na kartce A4, jednak ten format, po dodaniu kilku nowych &#8222;dymków&#8221; do mapy myśli, okazał się zbyt mały. Przerysowałem go więc do FreeMinda i zaprezentowałem poniżej. Wyszła całkiem duża mapa, więc aby obrazek powiększyć, <strong>kliknij na nim</strong>.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://kuzniasukcesu.net/wp-content/uploads/2009/03/system-inwestycyjny.png"><img class="size-medium wp-image-934 aligncenter" title="Mapa myśli - system inwestycyjny" src="http://kuzniasukcesu.net/wp-content/uploads/2009/03/system-inwestycyjny-300x102.png" alt="Mapa myśli - system inwestycyjny" width="300" height="102" /></a></p>
<p>Jednak program FreeMind nie pozwala na rysowanie tak ładnych map myśli jak moich, <a href="http://kuzniasukcesu.net/wp-content/uploads/2009/03/mapa-mysli-system-inwestycyjny.jpg" target="_blank">rysowanych na kolanie</a> <img src='http://kuzniasukcesu.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> , więc poniżej wypiszę i krótko skomentuję wszystkie punkty na drodze do stworzenia własnego systemu inwestycyjnego. Wszystkie cytaty w tym artykule pochodzą z książki &#8222;Poradnik spekulanta&#8221; Van Tharpa.<span style="text-decoration: line-through;"><br />
</span></p>
<p>Na samym początku, zanim jeszcze zakasasz rękawy i zabierzesz się do definiowania i testowania zasad systemu transakcyjnego, musisz sobie odpowiedzieć na kilka pytań. W ten sposób poznasz swoje podstawowe preferencje oraz wymagania odnośnie projektowanego systemu. Musisz zatem najpierw ustalić nasze możliwości oraz cele inwestycyjne.</p>
<h3>Ustalenie własnych możliwości</h3>
<p>Ustalenie własnych możliwości pozwala na zastanowienie się nad tym, jakimi zasobami w tej chwili dysponujesz. Warto przemyśleć te kilka podstawowych kwestii &#8211; wyszczególnionych poniżej, tak aby nie porywać się z motyką na słońce.</p>
<h4>Przeświadczenia na temat rynku</h4>
<p>Zastanów się co wiesz o rynku i w jaki sposób rozumiesz istotę rynku. Czy rynek to dla Ciebie wyzwanie, okazja do zasmakowania w hazardzie?</p>
<p>Gdy myślisz o grze na giełdzie, zastanawiasz się jak kontrolować rynek, jak przechytrzyć innych? Pomyśl, czy surferzy także zastanawiają się jak przechytrzyć fale, jak udowodnić że się jest bardziej cwanym niż natura?</p>
<blockquote><p>Mamy silną psychologiczną skłonność do poszukiwania rozwiązań, dzięki którym będziemy mieli <em>rację</em>. U większości ludzi potrzeba ta okazuje się silniejsza niż potrzeba ostatecznego osiągnięcia zysku i dlatego nie potrafią urzeczywistnić potencjału, jakim dysponują. Mają potrzebę posiadania kontroli nad rynkiem. W rezultacie rynek zdobywa kontrolę nad nimi.</p></blockquote>
<p>Czy może raczej wolisz korzystać z istniejących na rynkach trendów, podłączać się do nich, tak jak surferzy wykorzystują fale i płyną na nich tak długo jak się da? Ja zdecydowanie wolę to ostatnie podejście.</p>
<p>Pamiętaj:</p>
<blockquote><p>Nie gramy nigdy na rynku &#8211; zawsze gramy w świecie naszych przeświadczeń o rynku.</p></blockquote>
<p>Zastanów się, czy któreś z Twoich przeświadczeń nie jest szkodliwe, czy wręcz finansowo samobójcze.</p>
<h4>Posiadany kapitał</h4>
<p>Ilość posiadanego kapitału przeznaczonego do gry na giełdzie determinuje strategię, jaką możesz przyjąć. Jeśli masz dużo pieniędzy, możesz swobodnie dywersyfikować swój portfel &#8211; np. część pieniędzy ulokować w lokatach, część w obligacjach, a część w kontraktach terminowych, najlepiej na kilku względnie nieskorelowanych ze sobą rynkach.</p>
<blockquote><p>Można grać na giełdzie niewielkimi sumami pieniędzy pod warunkiem, że nie będzie się tego robić w sposób gwarantujący szybkie bankructwo. Jednak większość drobnych graczy robi to właśnie w taki sposób.</p></blockquote>
<p>Jeśli jednak Twój portfel nie jest aż tak wypchany, należałoby się skupić na jednym rynku, poznać jego własności &#8211; np. jakie inne rynki są najbardziej z nim skorelowane, jakie są koszty gry na takim rynku, starać się dowiedzieć jak najwięcej o tym rynku. Dobrze jest też skupić się na minimalizacji ryzyka w projektowanym systemie inwestycyjnym, tak aby seria stratnych transakcji (które mogą zdarzyć się w każdym momencie, nawet w najlepszym systemie transakcyjnym) nie wyrzuciła Cię z rynku &#8211; żebyś mógł przetrwać finansowo taki kataklizm.</p>
<h4>Posiadany czas</h4>
<p>Nie wszyscy mogą spędzać codziennie pół dnia na daytradingu. Niektórzy normalnie pracują na pełny etat wykonując czynności całkowicie niezwiązane z giełdą.</p>
<p>Czy masz czas i, co ważniejsze, czy jesteś na tyle psychicznie wytrzymały, by uprawiać daytrading, obserwując kilka godzin dziennie tabele notowań? Czy może jednak wolisz grać na danych z zamknięcia sesji, poświęcając przysłowiowe 15 minut dziennie na sprawdzenie aktualnych kursów i ewentualne wystawienie zleceń na następny dzień?</p>
<p>Aby zarabiać na giełdzie, wcale nie musisz siedzieć cały czas nad notowaniami. Jeśli dobrze dostroisz się do rynku to możesz bardzo dobrze zarobić przy pomocy długoterminowego systemu inwestycyjnego.</p>
<h4>Skłonność do ryzyka</h4>
<p>Czy jesteś typem ryzykanta, hazardzisty, czy raczej ostrożnego i rozważnego inwestora? Co jest dla Ciebie ważniejsze &#8211; dobre emocje podczas gry na giełdzie (jak przy oglądaniu meczu), czy ochrona swoich ciężko zarobionych pieniędzy?</p>
<p>Kwestia ryzyka będzie jeszcze wielokrotnie wracała na pierwszy plan. Warto więc zastanowić się nad swoimi predyspozycjami. Czy lubisz grać w totolotka, jednorękiego bandytę? Relaksujesz się przy fliperach? Czy może wolisz planować wszystkie swoje wydatki domowe, lubisz oszczędzać i mieć pieniądze pod kontrolą?</p>
<h4>Znajomość i zrozumienie matematyki</h4>
<p>Czy rozumiesz istotę rachunku prawdopodobieństwa? Czy statystyka nie jest Ci obca? Z tą wiedzą będzie Ci łatwiej zrozumieć zasady działania systemów inwestycyjnych. Nie spanikujesz też gdy Twój kapitał zacznie topnieć podczas dłuższej serii przegranych. Będziesz wtedy wiedział, że dzięki zastosowanym zasadom zarządzania kapitałem prawdopodobieństwo utraty przez Ciebie wszystkich pieniędzy jest bardzo niskie, a w dłuższym terminie i tak zarobisz.</p>
<h3>Wyznaczenie celu</h3>
<p>Bez określonego celu nie będziesz wiedział dokąd zmierzasz. Nie będziesz wiedział czy Ci idzie dobrze, czy źle, czy może średnio.</p>
<blockquote><p>Nie wiedząc, dokąd chcesz dojść, nigdy tam nie dojdziesz.</p></blockquote>
<p>Oprócz wyznaczenia celu, warto przetestować najgorsze możliwe scenariusze &#8211; zastanów się, co najgorszego mogłoby się stać z Twoimi pieniędzmi na giełdzie? Seria 100 transakcji stratnych, jedna po drugiej? Ile kapitału zostałoby Ci po takiej serii? Co zrobić, aby nie dopuścić do takiej sytuacji?</p>
<p>Zawsze warto mieć plan na czarną godzinę &#8211; najlepiej taki plan, który będzie zaimplementowany w samym systemie transakcyjnym.</p>
<h4>Oczekiwana roczna stopa zwrotu</h4>
<p>Warto określić swój cel inwestycyjny nie jako konkretną kwotę, którą chcemy zarobić w przeciągu najbliższych X lat, tylko jako oczekiwaną roczną stopę zwrotu. Jest to cel bardziej uniwersalny oraz dobrze mierzalny, do tego niezależny od kwoty początkowej, którą dysponujemy.</p>
<p>Jak wiadomo, zysk idzie w parze z ryzykiem, więc jeśli chcesz więcej zarobić, musisz także więcej zaryzykować. Warto na pierwsze lata ustalić sobie w miarę niski i osiągalny poziom stopy zwrotu, np. 10%. Tak ustawiony cel nie skłoni Cię do podejmowania nadmiernego ryzyka, które może skończyć się utratą pieniędzy. Taki cel łatwiej też będzie osiągnąć, a jeśli Ci się uda, to będziesz miał z tego większą satysfakcję. Będzie to też sygnał, że być może dasz radę zwiększyć potencjalne zyski i podejmowane ryzyko.</p>
<h4>Akceptowany poziom ryzyka (obsunięcia kapitału)</h4>
<p>Jak bardzo jesteś odporny na stres? Jak dużo pieniędzy posiadasz? Czy możesz sobie pozwolić na okresową stratę np. 25% całości kapitału (np. podczas długiej serii stratnych transakcji)? Jak bardzo ufasz swojemu systemowi transakcyjnemu?</p>
<blockquote><p>Jest zgodne z ludzką naturą, że zauważamy spektakularne sukcesy danej metody i nie zwracamy uwagi na wyczerpującą codzienną huśtawkę zysków i strat.</p></blockquote>
<p>Pomyśl o najczarniejszych scenariuszach, jakie mogą się wydarzyć, i zastanów się jak powinien reagować na nie Twój system transakcyjny.</p>
<h4>Perspektywa inwestycyjna</h4>
<p>W jakiej perspektywie planujesz inwestować? Ile czasu chcesz dziennie poświęcać grze na giełdzie?</p>
<p>Czy chcesz uprawiać daytrading i zawierać dziesiątki transakcji dziennie? Czy może jedną-dwie transakcje na miesiąc lub kilka miesięcy? To, że będziesz rzadziej dokonywał transakcji, wcale nie oznacza, że zarobisz mniej. Dłuższa perspektywa inwestycyjna, jeśli połączysz ją ze strategią podążania za trendem, oznacza z reguły większe zyski. Niejaki <a href="http://investor.blox.pl/2008/11/Ed-Seykota.html?key=61b7aa693e" target="_blank">Ed Seykota</a>, amerykański inwestor, jest tego najlepszym przykładem.</p>
<p>Tu powinna być dalsza część artykułu&#8230;</p>
<p>Artykuł mi się jednak nieco rozrósł, więc podzieliłem go na dwie części. Druga część artykułu pojawi się za kilka dni. Znajdzie się w niej omówienie kolejnych trzech równie ciekawych i istotnych elementów, koniecznych do zaprojektowania systemu inwestycyjnego &#8211; ogólnych <strong>zasad konstruowania systemu</strong>, <strong>zasad zarządzania pieniędzmi</strong>, oraz obliczania <strong>oczekiwanej skuteczności systemu</strong>. Zapraszam <img src='http://kuzniasukcesu.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kuzniasukcesu.net/2009/03/03/projektowanie-systemu-inwestycyjnego-i/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak przetrwać na giełdzie?</title>
		<link>http://kuzniasukcesu.net/2008/11/01/jak-przetrwac-na-gieldzie/</link>
		<comments>http://kuzniasukcesu.net/2008/11/01/jak-przetrwac-na-gieldzie/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 01 Nov 2008 19:52:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Bartek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Finanse]]></category>
		<category><![CDATA[giełda]]></category>
		<category><![CDATA[inwestycje]]></category>
		<category><![CDATA[ochrona kapitału]]></category>
		<category><![CDATA[system inwestycyjny]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kuzniasukcesu.net/?p=421</guid>
		<description><![CDATA[Światowy kryzys finansowy to według mnie najlepszy moment na zastanowienie się nad tym, jak skutecznie i bezpiecznie pomnażać pieniądze. W momencie gdy w telewizji i w gazetach wciąż widzimy reklamy lokat o coraz to wyższym oprocentowaniu, prawdziwi inwestorzy spoglądają ku giełdzie &#8211; taki moment jest najlepszy do rozpoczęcia długoterminowych inwestycji. Niekoniecznie chodzi tu o inwestowanie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Światowy kryzys finansowy to według mnie najlepszy moment na zastanowienie się nad tym, jak skutecznie i bezpiecznie pomnażać pieniądze. W momencie gdy w telewizji i w gazetach wciąż widzimy reklamy lokat o coraz to wyższym oprocentowaniu, prawdziwi inwestorzy spoglądają ku giełdzie &#8211; taki moment jest najlepszy do rozpoczęcia długoterminowych inwestycji. Niekoniecznie chodzi tu o <a href="http://gpw.pl/gpw.asp?cel=inwestorzy&amp;k=114&amp;i=/papierywartosciowe/strukturyzowane/certyfikaty_strukturyzowane&amp;sky=1" target="_blank">inwestowanie w akcje</a>.</p>
<p>Jeśli chcemy inwestować swoje pieniądze i przy okazji nie stracić wszystkiego po kilku tygodniach lub miesiącach, musimy najpierw szczegółowo opracować zasady, według których będziemy działać.</p>
<p>Tak samo jak nie zabieramy się za budowę domu bez wcześniejszych przygotowań, rozpisania i rozrysowania planów, tak samo nie powinniśmy się zabierać za inwestowanie swoich pieniędzy nie mając wcześniej ustalonego planu.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://kuzniasukcesu.net/wp-content/uploads/2008/11/treasure_chest.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-473" title="treasure_chest" src="http://kuzniasukcesu.net/wp-content/uploads/2008/11/treasure_chest.jpg" alt="" width="292" height="300" /></a><br />
<small>Foto: <a href="http://www.sxc.hu/" target="_blank">Stock.XCHNG</a></small></p>
<p><span id="more-421"></span>Absolutną podstawą w bezpiecznym inwestowaniu jest utworzenie sobie przynajmniej dwóch funduszy &#8211; <em>funduszu awaryjnego</em> oraz <em>funduszu inwestycyjnego</em>. Nigdy na grę na giełdzie nie przeznaczajmy pieniędzy bezpośrednio z naszej wypłaty. Nie grajmy też nie posiadając zabezpieczenia finansowego w wysokości kilkumiesięcznych zarobków. Dokładniej to zagadnienie opisałem <a href="/2008/05/26/zanim-zaczniesz-grac-na-gieldzie/" target="_blank">w osobnym artykule</a>.</p>
<p>Kolejną sprawą jest plan inwestycyjny. Dobry plan inwestycyjny powinien przewidywać wszystkie możliwe sytuacje &#8211; a więc zarówno zyski jak i stratę pieniędzy, możliwość wystąpienia stratnych transakcji kilka razy pod rząd. Musimy wiedzieć kiedy wejść na rynek, z jakim kapitałem, oraz kiedy z niego wyjść &#8211; tak, aby zyskać jak najwięcej.</p>
<p>Większość początkujących inwestorów jednak skupia się tylko na wyborze momentu wejścia na rynek &#8211; bada punkty wsparcia, oporu, wskaźniki techniczne, lub po prostu zawiera transakcję pod wpływem emocji.</p>
<h3>Przetrwać &#8211; utrzymać kapitał &#8211; zarobić</h3>
<p>Głównym celem odpowiednio przygotowanego długofalowego planu inwestycyjnego jest <strong>przetrwanie na rynku jak najdłużej</strong>. Wbrew pozorom, na giełdzie bardzo łatwo jest stracić wszystkie pieniądze. Gdy je stracimy, nie będziemy już mieli czym grać i inwestowanie się kończy. Dlatego powinniśmy dbać o to, żeby nie stracić całego swojego kapitału.</p>
<p>Drugim celem jest <strong>wypracowanie stałej stopy zwrotu</strong>. W tym momencie wchodzi w grę magia procentu składanego. Jeżeli będziemy regularnie osiągać stałą stopę zwrotu, np. 8%, to wyjdziemy na tym lepiej, niż osiągając w jednym roku &#8211; gdy jest hossa &#8211; 30%, a przez następne kilka lat będąc na minusie. Dopiero ostatnim celem jest <strong>osiągnięcie wysokich zysków</strong>.</p>
<p>Strategia <em>&#8222;przetrwać &#8211; utrzymać kapitał &#8211; zarobić&#8221;</em> nie pasuje więc do powszechnego wyobrażenia o giełdzie i inwestowaniu. W powszechnym mniemaniu giełda to miejsce, gdzie można szybko się wzbogacić. Głośno było ostatnio o <a href="http://www.bankier.pl/wiadomosc/Zarobil-miliony-na-kryzysie-teraz-zegna-sie-z-rynkiem-1849126.html" target="_blank">Andrew Lahde</a>, zarządzającym funduszem który zarobił w ostatnim roku 866% na kryzysie finansowym (swoją drogą, wyszedł z rynku we wspaniałym stylu). Z tego co mi wiadomo, posiada on gruntowne wykształcenie ekonomiczne. Natomiast wiele osób, które nie miało dotąd styczności z giełdą próbują zarobić tyle, ile profesjonaliści inwestujący na giełdzie od lat.</p>
<p>Dopóki nie mamy doświadczenia  giełdowego, nie możemy sobie pozwolić na ryzyko. Osiąganie wysokich zysków wiąże się z wysokim ryzykiem &#8211; te dwie rzeczy są ze sobą <a href="http://kuzniasukcesu.net/2008/07/02/jak-zarobic-nie-majac-pieniedzy/#1" target="_blank">nierozerwalnie związane</a>. Dlatego powinniśmy się skupić na stworzeniu planu inwestycyjnego spełniającego powyższe zasady.</p>
<h3>Trzy filary inwestowania</h3>
<p>Zwykły system, mówiący nam kiedy kupić i kiedy sprzedać to za mało. Nie sprosta on naszym wymaganiom, przedstawionym w poprzednim akapicie. To musi być coś bardziej kompleksowego. Plan taki powinien brać pod uwagę moment wejścia i wyjścia z rynku, mechanizmy ochrony kapitału, a także skupić się na odpowiednim nastawieniu inwestora do jego pieniędzy i inwestowania.</p>
<p>W tym momencie przechodzimy do sedna sprawy. Nasz plan inwestycyjny powinien brać pod uwagę trzy filary inwestowania:</p>
<ol>
<li><strong>Psychologia.<br />
</strong>Podstawowy element planu. Odpowiada na pytanie &#8222;<em>dlaczego?</em>&#8222;. Inwestor powinien wiedzieć, dlaczego inwestuje. Powinien także mieć odpowiednie nastawienie do swojego planu.</li>
<li><strong>Analiza rynku i systemy inwestycyjne.</strong><br />
W naszym planie jest także miejsce na analizę rynku oraz opracowanie systemu inwestycyjnego. W ten sposób odpowiemy na pytanie &#8222;<em>kiedy?</em>&#8222;. To tutaj określamy kiedy wejść na rynek i kiedy go opuścić.</li>
<li><strong>Metody zarządzania kapitałem.</strong><br />
Ten element odpowiada na pytanie &#8222;<em>ile?</em>&#8221; &#8211; ile pieniędzy mamy przeznaczyć na pojedynczą inwestycję. Metody zarządzania kapitałem pozwolą nam ochronić nasze pieniądze, jeśli nasz system inwestycyjny spowoduje, że kilka razy pod rząd stracimy na transakcjach. Odpowiednie metody zarządzania kapitałem sprawią, że będziemy mogli poprawić system, a po naprawie będziemy także mieli <em>co</em> inwestować.</li>
</ol>
<p>Każdy z filarów jest równie ważny i jeden bez drugiego nie może istnieć. W kolejnych wpisach omówię dokładniej każdy z elementów długofalowego planu inwestycyjnego.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kuzniasukcesu.net/2008/11/01/jak-przetrwac-na-gieldzie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zanim zaczniesz grać na giełdzie</title>
		<link>http://kuzniasukcesu.net/2008/05/26/zanim-zaczniesz-grac-na-gieldzie/</link>
		<comments>http://kuzniasukcesu.net/2008/05/26/zanim-zaczniesz-grac-na-gieldzie/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 26 May 2008 07:49:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Bartek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Finanse]]></category>
		<category><![CDATA[domowy budżet]]></category>
		<category><![CDATA[giełda]]></category>
		<category><![CDATA[inwestowanie]]></category>
		<category><![CDATA[inwestycje]]></category>
		<category><![CDATA[kapitał]]></category>
		<category><![CDATA[kumulowanie kapitału]]></category>
		<category><![CDATA[oszczędzanie]]></category>
		<category><![CDATA[płać najpierw sobie]]></category>
		<category><![CDATA[zarządzanie budżetem]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://biznesowy.wordpress.com/?p=31</guid>
		<description><![CDATA[Biznes i giełda są ze sobą nierozerwalnie powiązane. Jeśli chcemy naprawdę dobrze zrozumieć zasady funkcjonowania wolnego rynku, dobrze jest już teraz zainteresować się giełdą. Jest teraz najlepszy czas na rozpoczęcie przygody z giełdą &#8211; akcje wielu spółek bardzo potaniały, ale na rynku jeszcze panuje niepewność. Jeszcze nie czas na kupowanie akcji, bo najprawdopodobniej tylko stracimy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Biznes i giełda są ze sobą nierozerwalnie powiązane. Jeśli chcemy naprawdę dobrze zrozumieć zasady funkcjonowania wolnego rynku, dobrze jest już teraz zainteresować się giełdą.</p>
<p>Jest teraz najlepszy czas na rozpoczęcie przygody z giełdą &#8211; akcje wielu spółek bardzo potaniały, ale na rynku jeszcze panuje niepewność. Jeszcze nie czas na kupowanie akcji, bo najprawdopodobniej tylko stracimy na takiej grze. Dopóki na giełdzie nie zapanują optymistyczne nastroje, czas ten możemy poświęcić na naukę i kumulowanie kapitału. Te dwie sprawy są najistotniejsze zanim rozpoczniemy grę na giełdzie.</p>
<p>Nie będę teraz pisał o tym co to jest giełda. W internecie istnieje wiele stron z których można się bardzo dużo dowiedzieć na temat giełdy &#8211; odnośniki do najciekawszych stron znajdują się w dziale &#8222;Ciekawe strony&#8221;, po lewej stronie mojego bloga.</p>
<h3>Kumulowanie kapitału</h3>
<p>Chciałbym skupić się tutaj na drugiej sprawie &#8211; zbieraniu kapitału początkowego. Żeby grać na giełdzie musimy przecież dysponować jakąś gotówką. Najgorszą strategią inwestycyjną jest całkowity brak planu jeśli chodzi o wykorzystanie swoich oszczędności. Prawda jest taka, że początkujący gracze najczęściej przegrywają. Czasem mają szczęście początkującego i uda im się kilka razy pod rząd zarobić. Jednak wcześniej czy później szczęście się kończy. Braki wiedzy dadzą się we znaki, na giełdzie kończy się hossa i gracz przegrywa.</p>
<p><span id="more-29"></span></p>
<p>Dlatego warto na przygodę z giełdą przeznaczyć specjalnie na ten cel odłożone pieniądze, których strata nie spowoduje że nie starczy nam na czynsz, albo nie będziemy mieli za co jeść. Jeśli jesteśmy początkującymi inwestorami, pod żadnym pozorem nie zaciągajmy kredytu na kupno akcji, nawet jeśli możliwości zarobku są bardzo obiecujące (tak jak to było np. w pierwszej połowie 2007 roku).</p>
<p style="text-align:center;"><img style="border:1px solid black;" src="http://kuzniasukcesu.net/wp-content/uploads/2008/05/swig80_2006_2007.png" alt="Stooq.pl" /><br />
<small>źródło: Stooq.pl</small></p>
<p>Rynek jest nieobliczalny i nigdy nie możemy być pewni że nasze przewidywania są poprawne, a zaciągając kredyt, który musimy przecież później spłacić, narażamy się na duże ryzyko. Do tego dochodzi jeszcze kilka innych kwestii które działają przeciwko niedoświadczonemu inwestorowi, m.in. psychologia tłumu, emocje (o tym szerzej w następnych wpisach).</p>
<h3>Zasady systematycznego oszczędzania</h3>
<p>Chcę tu podać główne zasady, którymi należy się kierować rozpoczynając swoją przygodę z giełdą. Na pewno przydadzą się one także tym wszystkim, którzy chcą po prostu mądrze rozporządzać swoimi oszczędnościami. Zasady są po części opracowane na podstawie moich własnych doświadczeń, a po części na podstawie książek, które miałem okazję przeczytać.</p>
<p>Podstawową zasadą jest podzielenie swoich oszczędności na kilka części. Z reguły jest tak, że z comiesięcznych przychodów jakaś część musi być przeznaczona na niezbędne wydatki &#8211; czynsz, jedzenie, ubrania, itd., a pozostałe pieniądze to nadwyżka finansowa, z którą możemy zrobić co chcemy.</p>
<p>Powinniśmy zatem być w stanie określić ile pieniędzy wydajemy miesięcznie na potrzeby podstawowe, a ile wydajemy na zwykłą konsumpcję. W tym celu należy przynajmniej przez 3-4 miesiące notować wszystkie swoje wydatki, tak aby można było ustalić średnią kwotę. Można to robić na kartce, ale mamy przecież XXI wiek i warto skorzystać z <a title="Zarządzanie budżetem" href="http://www.programosy.pl/kategoria,finanse,1,1.html" target="_blank">programów</a> wspomagających zarządzanie budżetem domowym. Ja osobiście korzystam z prostej aplikacji <a title="MoneyManager (Java)" href="http://moneymanager.en.softonic.com/java" target="_blank">MoneyManager</a> na telefony komórkowe &#8211; jest to program darmowy, w wersji Java, więc powinien działać na większości telefonów komórkowych. W ten sposób możesz notować wydatki na bieżąco, niezależnie od tego gdzie się znajdujesz.</p>
<p>Aby nasze oszczędzanie dawało jak najlepsze rezultaty, powinniśmy ograniczyć wydatki związane z konsumpcją. Część przychodów, która nam pozostała, może być przeznaczona na oszczędności.</p>
<p>Jeśli nie chcemy przeznaczać wszystkich pozostałych pieniędzy, to najlepszą metodą na &#8222;zmuszenie się&#8221; do oszczędzania jest metoda <strong>płać najpierw sobie</strong>. Chodzi tutaj o to, żeby z każdego swojego przychodu (pensji, zwrotu podatku, itp.), jeszcze przed wydaniem tych pieniędzy na cokolwiek, wydzielić sobie przykładowo 20%, które przeznaczymy na oszczędności. Możemy traktować tą część jako rodzaj &#8222;podatku&#8221;, który płacimy samemu sobie. Gdy już się przyzwyczaimy do takiego oszczędzania, możemy stopniowo zwiększać procent naszego podatku aż osiągniemy maksymalną wartość &#8211; np. 50% wszystkich przychodów.</p>
<p>Oszczędności najlepiej podzielić na trzy części:</p>
<ol>
<li>Fundusz awaryjny.</li>
<li>Kapitał inwestycyjny.</li>
<li>Oszczędności bieżące.</li>
</ol>
<p>Najważniejszy jest fundusz awaryjny (o czym poniżej). Gdy go już zgromadzimy, możemy rozpocząć oszczędzanie na konta nr 2 i 3. Kolejność odkładania na te konta jest zależna od nas &#8211; równie dobrze możemy równocześnie odkładać pieniądze na inwestycje i na bieżące potrzeby.</p>
<p>Oszczędności można łatwo podzielić zakładając kilka kont oszczędnościowych w banku i odpowiednio je nazywając. Kont przeznaczonych na oszczędności bieżące może być więcej &#8211; przykładowo jeśli odkładamy pieniądze na samochód oraz na nowy telewizor, warto wydzielić takie oszczędności od reszty pieniędzy.</p>
<h4>Fundusz awaryjny</h4>
<p>Są to pieniądze &#8222;na czarną godzinę&#8221;, potrzebne gdybyśmy stracili pracę lub popadli nagle w finansowe tarapaty. Tych pieniędzy nie powinniśmy ruszać dopóki nie będą naprawdę potrzebne. Wiele <a title="Emergency Funds" href="http://financialplan.about.com/cs/personalfinance/a/EmergencyFunds.htm" target="_blank">źródeł</a> podaje, że fundusz awaryjny powinien stanowić co najmniej równowartość kapitału potrzebnego do przeżycia sześciu miesięcy. Tak więc przyda nam się tutaj wartość wydatków, którą zanotowaliśmy przy pomocy programu do zarządzania budżetem domowym.</p>
<p>Z reguły nasze zabezpieczenie finansowe powinno wynosić 5000 do 10000 zł. Oczywiście dla każdej osoby jest inaczej i warto samemu sprawdzić swoje wymagania finansowe.</p>
<h4>Kapitał inwestycyjny</h4>
<p>To te pieniądze możemy przeznaczyć na grę na giełdzie lub na rozpoczęcie biznesu. Bo oprócz dobrego pomysłu, aby skutecznie działać w biznesie potrzebne są pieniądze. Jak zdobyć naprawdę duże pieniądze na biznes napiszę w kolejnych postach. Ewentualna utrata gotówki z kapitału inwestycyjnego nie spowoduje, że będziemy musieli się zapożyczać, aby nam starczyło na codzienne wydatki. Dzięki funduszowi awaryjnemu będziemy zabezpieczeni przed takimi przypadkami.</p>
<h4>Oszczędności bieżące</h4>
<p>Oszczędności przeznaczone na konsumpcję. Możemy je przeznaczyć na konkretny cel (np. nowy telewizor, wycieczkę, prezenty, itd.).</p>
<h3>Nie daj się pokusom</h3>
<p>Podstawowa zasada konsekwentnego oszczędzania, której nie można złamać, to zakaz wypłacania z funduszu awaryjnego i kapitału inwestycyjnego w celach innych, niż te do których są one przeznaczone. Jedyną dodatkową możliwością wypłaty z funduszu awaryjnego jest przeniesienie nagromadzonych odsetek do kapitału inwestycyjnego. Łamiąc zasady wypłacania sami sobie udowodnimy, że jesteśmy niekonsekwentni, i jeśli raz złamaliśmy swoje zasady, to będziemy mogli je złamać jeszcze raz, jeśli nadarzy się taka okazja.</p>
<p>Życzę zatem wszystkim motywacji i konsekwencji w realizacji swoich planów finansowych.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kuzniasukcesu.net/2008/05/26/zanim-zaczniesz-grac-na-gieldzie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

