Bądź S.M.A.R.T. i realizuj marzenia

Pisząc artykuł “Zaplanuj swój sukces” nie byłem jeszcze do końca świadom problemów, jakie będą na mnie czyhać podczas próby wyznaczenia sobie celu. Jeśli nie będzie on dobrze określony, nie będę wiedział dokąd dokładnie mam zmierzać. A jeśli nie wiem dokąd zmierzam, nie zastanowiłem się nad tym odpowiednio długo, to wcześniej czy później stracę motywację i zapał do działania.

Sztuka wyznaczania celów

Pierwszym krokiem do zrealizowania swojego marzenia jest wyznaczenie sobie celu.


Foto: Stock.XCHNG

Więc wyznaczamy sobie cele:

  • Napisać książkę
  • Być zdrowym
  • Być bogatym
  • Schudnąć

Teoretycznie wszystko jest w porządku – mamy cel i wiemy o co chodzi. Jednak coś tu jest nie tak… Jak mamy się zabrać za realizację któregoś z tych celów?

Przedstawione cele nie zawierają żadnych konkretów. Nie wiemy w jak długim czasie mamy je osiągnąć, dlaczego chcemy je osiągnąć, a w przypadku dwóch ostatnich celów, nie będziemy też wiedzieć kiedy je osiągnęliśmy. Nie wiemy nawet, czy wszystkie te cele są w zasięgu naszych możliwości.

Istnieje jednak już gotowy, sprawdzony przez ekspertów, przepis na to, jak prawidłowo określić motywujące i realistyczne cele. Jest to technika formułowania celów S.M.A.R.T. – zestaw złotych zasad, których należy się trzymać określając cel.

SMART to pięć poniższych zasad:

S: Specific / Szczegółowy

Zastanów się i określ, co dokładnie chcesz osiągnąć. Odpowiedz sobie na pytania:

  • Dlaczego ten cel jest dla Ciebie w tym momencie ważny?
  • Co chcesz ostatecznie osiągnąć?
  • W jaki sposób chcesz ten cel osiągnąć?

Jeśli nie przemyślisz dobrze celu, będzie on dla Ciebie mało konkretny, a przez to słabo Cię będzie motywował do pracy i nie będziesz wiedział jak się do niego zabrać.

Źle: “Schudnąć”

Dobrze: “Być zdrowy – schudnąć o 10 kilo chodząc 2 razy w tygodniu na aerobik”

Mała uwaga: podane “dobre” przykłady dla danej zasady mogą nie spełniać wymogów dla innych zasad. Chciałem tu tylko podkreślić znaczenie konkretnej zasady.

Mało precyzyjnie określone cele prowadzą do mało satysfakcjonujących wyników.

M: Measurable / Mierzalny

Jeśli cel jest mierzalny, w łatwy sposób będzie można sprawdzać postępy – sprawdzić, czy idziemy w dobrym kierunku i jak dużo jeszcze zostało do zrobienia, aby zrealizować cel.

Zasada teoretycznie prosta do wdrożenia, ale co zrobimy gdy mamy cel typowo niemierzalny – na przykład “poprawić relacje ze swoją drugą połówką”? Taki cel można podzielić na mniejsze cele, które dadzą się zmierzyć, a zsumowane razem zaowocują rzeczywistą poprawą relacji między Wami – np.: “Codziennie chodzić razem na półgodzinne spacery”.

Poniżej przykład jak mglisty cel zamienić na konkret. Być może dla Ciebie milion złotych to jeszcze nie bogactwo, ale jest to już konkretna kwota, a po osiągnięciu tego celu zawsze można podnieść poprzeczkę 🙂

Źle: “Być bogaty”

Dobrze: “Zarobić milion złotych”

A: Achievable / Ambitny, osiągalny

W przypadku tej literki i następnej zasady nieco się nakładają. Cel musi być realistyczny i osiągalny – są to synonimy, więc ja posłużyłem się jeszcze innym słowem, które można też znaleźć w literaturze.

Cel nie powinien być zbyt prosty, bo szybko go zrealizujesz i najprawdopodobniej nie wniesie zbyt dużo do Twojego życia. Poprzeczka powinna być na tyle wysoko ustawiona, aby realizacja celu znacząco zmieniła Twoje życie (oczywiście na plus), a podczas realizacji można było nauczyć się nowych, pożytecznych rzeczy. Dodatkowym pozytywem jest fakt, że z reguły to, co się nauczysz podczas realizacji ambitnego celu, będziesz mógł wykorzystywać w życiu codziennym.

Przykładowo:

Źle: “Będę się mniej denerwować”

Dobrze: “Pójdę na kurs medytacji i panowania nad sobą i zacznę stosować w praktyce zdobytą wiedzę”

Gdy nauczymy się panowania nad sobą i wyrobimy nawyk stosowania nauczonych metod, przyda nam się to na długie lata. Do tego możemy tak zdobytą wiedzą obdarować jakiegoś innego nerwowego człowieka.

R: Relevant / Realistyczny

Wiadomo, że cel, którego nie jesteśmy w stanie osiągnąć w określonym czasie nie ma szans na realizację. Nie oznacza to jednak, że cel ma być łatwy do osiągnięcia.

Po prostu powinieneś być w stanie opracować plan dotarcia do niego. Jeśli nie jesteś w stanie tego zrobić, bądź któryś z kroków opracowanego planu jest dla Ciebie niemożliwy do zrealizowania, może to oznaczać, że wyznaczyłeś sobie zbyt trudny cel.

Poniższy przykładowy cel może okazać się zbyt trudny do realizacji dla osoby, która bardzo dawno nie biegała.

Źle: “Utrzymywać kondycję biegając godzinę dziennie”

Dobrze: “Do końca 2008 roku będę w stanie biegać pół godziny dziennie bez zadyszki”

Lepiej mniej a regularnie, niż więcej a po tygodniu zmęczenie sprawi że stracisz ochotę na dalszą realizację celu.

T: Timely defined / Terminowy

Wyznacz sobie termin ostateczny, w którym chcesz osiągnąć cel. Oczywiście termin taki powinien być mierzalny i realistyczny. Coś w rodzaju deadline’u – musi to być konkretna data, np. 1 października 2008. Wtedy będziesz czuł presję do tego, żeby zacząć działać, aby wyrobić się przed terminem.

Jeśli nie ustalisz sobie konkretnego terminu, albo ustalisz termin typu “za 2 miesiące”, nie odczujesz motywacji żeby zacząć. Wtedy każdy moment jest równie dobry do rozpoczęcia realizacji celu – a najczęściej okazuje się, że nie zaczynamy w ogóle.

Źle: “Chcę schudnąć”

Dobrze: “Do grudnia 2008 schudnę 5 kilo”

Do tych zasad można dołączyć jeszcze dwie, które są obecne w zmodyfikowanej wersji – SMARTER:

E: Exciting / Ekscytujący

Twój cel powinien Cię kręcić. Komu by się chciało ruszać z miejsca, jeśli cel byłby nieatrakcyjny, nie dotyczyłby czegoś, co Cię interesuje. Kogoś, kto lubi adrenalinę, lubi gdy się dużo dzieje, nigdy nie podejmie się realizacji celu “chcę zostać bibliotekarzem” (no chyba że na stare lata…).

Są też przypadki gdy cel sam w sobie jest atrakcyjny, ale został wyrażony w nieatrakcyjny sposób.

Źle: “Zacząć się ruszać i zrzucić na wadze”

Dobrze: “Być zdrowy i optymistycznie nastawiony do życia – regularnie ćwiczyć, biegać, zdrowo się odżywiać – w zdrowym ciele zdrowy duch”

Sposób sformułowania celu także ma duże znaczenie.

R: Recorded / Zapisany

Cel, gdy już go prawidłowo sformułujemy przy pomocy przedstawionych zasad, powinien być zapisany. Najlepiej na kartce, dużymi literami, i powieszony w widocznym miejscu.

Jeśli nie zapiszemy celu, nie będzie on miał takiej “mocy” – możemy go po jakimś czasie zapomnieć, przekręcić, albo całkowicie zmienić jego sens.

Cele długoterminowe

Cele wyznaczane za pomocą metody SMART są dobre dla celów krótko i średnioterminowych, kiedy mamy określone konkretne wymagania co do takiego celu. Natomiast cele długoterminowe, życiowe, najczęściej nie spełniają standardów SMART – i wcale nie muszą spełniać.

“Wieść szczęśliwe życie” jest celem życiowym, nadrzędnym. Może on posłużyć do określania już konkretniejszych celów, realizowanych na co dzień, na przykład: “Raz w miesiącu zabrać swoją drugą połówkę na ‘randkę'”. Kilka takich pomniejszych, konkretnych celów po zsumowaniu złoży się na ten życiowy cel.

Trzeba tylko uczynić ten pierwszy krok.

10 odpowiedzi do “Bądź S.M.A.R.T. i realizuj marzenia”

  1. I jeszcze male conieco odemnie 🙂 Jeśli połączyć wszystkie cechy (SMART) w odniesieniu do kazdego naszego celu, to jego realizacja staje sie o niebo łatwiejsza na przykładzie postanowien noworocznych np.:
    ZLE: “obiecuje sobie schudnąć”
    DOBRZE: “W tym roku zamierzam osiągnąć moją wymarzoną wagę 70kg poprzez uczęszczanie na siłownię i basen”
    S- wymarzona waga
    M- mierzalne bo 70 kg
    A- osiągalne
    R- istotny (bez komentarza 🙂
    T- ograniczony w czasie (do konca tego roku)

    Trzeba tez zwrocic uwagę na pozytywny jezyk. Czy ktos zauważył ze do tej pory udało mi się uniknąć słowa “NIE”?
    Pozdrawiam

  2. Racja, stosując pozytywny język przy określaniu celów nie zniechęcimy się podświadomie do ich realizacji.
    To postanowienie noworoczne można jeszcze przekształcić w SMARTER, np:
    E – czy nie jest ekscytujące czuć się zdrowo i cieszyć się dobrą kondycją np. przy wchodzeniu po schodach na 5. czy 10. piętro?
    R – zapisać sobie cel na kartce i przypiąć do tablicy korkowej nad biurkiem, albo jeszcze lepiej powiesić gdzieś w kuchni, żeby przypominało przy jedzeniu 🙂

  3. Z tą realizacją marzeń też nie do końca tak, bo jeśli dojdziemy do punktu, w którym nie nasycają, nie satysfakcjonyją zrealizowane/spełnione marzenia, zaczynamy szukać nowej ścieżki, a także odpowiedzi: dlaczego ciągle mam w sobie brak,no i co spowoduje, że wreszcie odczuję “napełnienie”, i nie będę musiał cierpieć? Zaspokajanie egoistycznych pragnień, to gnanie za wiatrem….”Jednak każda próba zaspokojenia materialistycznego pragnienia kończy się jeszcze większym pragnieniem, które wywołuje jeszcze większe cierpienie i ból. Ta spirala niezaspokojonych pragnień dąży do stanu w którym nastąpi nieskończona liczba możliwych żądań w czasie zero, co spowoduje chaos.” Immanuel w “Spirali pragnień”

  4. Dla mnie okazało się dość istotne szczegółowe opisanie celu. Robiłam to niedokładnie i wyszło mi zupełnie co innego niż chciałam. Ważne jest, żeby wyobrazić sobie siebie z tym osiągniętym celem. Miałam taką śmieszną sytuację, że wyobraziłam sobie cel, czyli mój dom marzeń i dostałam go, ale razem z potworną, niemożliwą dla mnie do opłacenia ilością długów. Oczywiście nie muszę dodawać, że ja tych długów nie zrobiłam :), plan zakładał życie bez długów. Na dodatek do tej pory nie wiem, gdzie zrobiłam błąd w opisywaniu celu.

  5. Sorki za blendy! nie znam polskiego. Rzeby odnailezc droge – diel wsystko na dwa,Patyk o dwuch koncah,(dien noc,dobro i zlo,materia i duch…i t.d.) Te wszystki zasady SMART est fantastyczny i dobry, a wazne ze doprowadzaja do celiu, tylko est to edni TYLKO: gdie idiesz? i co wyberas,prawo czy lewo?,dul czy gure? – tam skutecznie i dojdesz. Nie wyobrazam sobie drogi na sczit gury bez duchowego pszewodnika i zeby “szerpy”-nesli muj prowiant i tak potszebny materialny spszent na czole grupy.Kto porowadi do tond i prowadi 😉

  6. w sumie są to dość interesujące metody MOTYWOWANIA SIĘ, natomiast niekoniecznie wiąże się to z osiądaniem sukcesu. niestety żyjemy w czasach kiedy wszystko ma się dziać dziś, teraz, natychmiast. ale chyba rzadko sukces spada z nieba. trzeba go wypracować.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *