Efekt motyla

Pewnie każdy z Was słyszał o efekcie motyla. Według definicji podanej przez Wikipedię efekt motyla to określenie opisujące dużą wrażliwość efektów danego zjawiska na warunki początkowe. Innymi słowy mała zmiana początkowych warunków danego zdarzenia, np. zawirowania powietrza spowodowane trzepotem skrzydeł motyla w Ohio, może spowodować całkowicie nieprzewidywalne rezultaty, np. burzę piaskową w Teksasie.

orbity_lorenza

Efekt motyla to także film, który przedstawia hollywoodzką interpretację tego zjawiska. Jest to thriller, więc oczywiście każda decyzja bohatera wiąże się z tragicznymi w skutkach wydarzeniami w jego rodzinie. Na szczęście w prawdziwym życiu wcale nie musi tak być – naszymi działaniami możemy też “przyciągnąć” do siebie bardziej pozytywne zdarzenia.

Powyższy obrazek przedstawia interpretację matematyczną efektu motyla – atraktory Lorenza, które różnią się początkową wartością parametru x o zaledwie 1·10-5. Początkowe stożki są niemal w tym samym miejscu, natomiast położenie końcowych różni się znacznie – biorąc pod uwagę mikroskopijną różnicę na samym początku.

Wracając do życia codziennego – efekt motyla można porównać z efektem, jaki powoduje lawina staczająca się w górach. Jedno wydarzenie czy decyzja, którą podjęliśmy w przeszłości, pociąga za sobą kolejne wydarzenia czy potrzebę podjęcia kolejnych decyzji, a nowopowstała sytuacja ma coraz większy wpływ na nasze życie. Po jakimś czasie ta nowa sytuacja rozwija się już niejako sama – rozpędzona jak lawina, która z każdą chwilą przemieszcza się coraz szybciej.

Tak samo jak do powstania lawiny potrzebny jest jakiś impuls (czasem delikatne drgnięcie, a czasem np. stado reniferów, które przebiegło w pobliżu) tak i w naszym życiu aby spowodować dużą zmianę czasem wystarczy jedna drobna, nawet przypadkowo podjęta decyzja, a czasem kilka lat wysiłków i starań.

Przygotuj się na efekt motyla

Warto być otwartym na nowości – warto poznawać nowych ludzi, podejmować nowe wyzwania jeśli dzięki nim nauczymy się czegoś nowego (nawet jeśli wydają się trudne), warto być otwartym na nowe doświadczenia. Człowiek z natury boi się nieznanego. Jednak żeby móc doświadczyć prawdziwego efektu motyla, a nie tkwić całe życie w tym samym otoczeniu nie rozwijając się, należy po prostu otworzyć się na nowe możliwości.

Aby być w pełni przygotowanym na efekt motyla, należy podejść strategicznie do swoich życiowych planów. Oznacza to m.in. umiejętność podejmowania decyzji mając na uwadze wszelkie możliwe efekty takich działań (zwłaszcza te negatywne). Bądź czujny i gdy nadarzy się sytuacja, która może zaważyć na dalszym Twoim życiu, podejmuj decyzje z rozwagą i starannie przemyśl każdy Twój ruch.

Zapuszczaj się w nieznane terytoria, podejmuj nowe wyzwania, bo tylko w ten sposób możesz mieć wpływ na swoje dalsze życie, możesz kierować swoim losem (przynajmniej w jakimś stopniu, bo musimy tutaj wyłączyć przypadki niezależne od nas). Bardzo trafnie to określił Marcin Radlak na swoim blogu Pro-Trading.pl:

Móc żyć życiem jakie chcę, a nie jakie jest dostępne, jest moją podstawową motywacją do robienia tego, co wydaje się niemożliwe.

Bardzo podoba mi się to zdanie i chyba niebawem je wrzucę na blog jako cytat sukcesu 🙂

Warto też pamiętać, że jak wszystko w życiu, efekt motyla może mieć także negatywne następstwa. Jedna decyzja czy wydarzenie w życiu może zdecydowanie pogorszyć nasze perspektywy i pogrzebać nasze plany. Jak we wszystkim, trzeba postępować rozsądnie i rozważnie.

Efekt motyla u mnie

Patrząc wstecz na moje życie muszę przyznać, że było kilka sytuacji i decyzji, które zaważyły na dalszym biegu mojego życia. Pierwszy przypadek, jaki mi się nasuwa, to oczywiście poznanie Ewy. Całkowicie przypadkowe zdarzenie, które mogło przejść w naszym życiu bez echa – a jednak tak się nie stało. Pamiętam jak podczas pierwszych wspólnych spotkań zastanawialiśmy się nad sensownością takiego związku na odległość. Było kilka różnych możliwości, ale wybraliśmy bramkę nr 2 i już teraz wiadomo co z tego wynikło 🙂

Nie wiem też, czy bym się tak żywo zainteresował ekonomią, gdyby nie książki Kiyosaki’ego i jego talent do przekonywującego tłumaczenia tych zagadnień i motywowania ludzi do działania. Na pewno ten blog by nie powstał bez jego książek. Teraz coraz poważniej myślę o ekonomii jako mojej drugiej życiowej specjalizacji, oprócz aktualnej w branży IT.

Również od jakiegoś już czasu przygotowujemy się z żoną do uruchomienia naszego pierwszego biznesu. Nie spodziewamy się od razu jakichś wielkich zysków, ale działamy z myślą o długim terminie. Zaczynamy coś, co może mieć w przyszłości duży wpływ na nasze życie i nasz sposób myślenia. Ale o tym jeszcze kiedyś napiszę…

5 odpowiedzi do “Efekt motyla”

  1. Bardzo zaskoczył mnie ping-back w ktorym przeczytalem moje slowa 😉 Szczerze, to zapomnialem juz o tym. A tak sie zlozylo, ze mam ostatnio ciezki okres – czytajac Twoj wpis dostalem ponownie “kopa” do tego aby isc do przodu 😉 Czyzby motyl zatrzepotal skrzydlami?
    Pozdrawiam

  2. Cześć,

    Nie mieliśmy jeszcze okazji do wspólnej wymiany zdań, chociaż od czasu do czasu zaglądam na Twojego bloga. Jestem ciekawy jak Ci idzie, bo sam chcę zając się tradingiem, tylko że trochę bardziej długoterminowym.

    Co do Twojego pytania, to widocznie motyl domaga się abyś parł do przodu i dalej realizował swoje marzenia 🙂 Każdy ma gorsze chwile, ale ważne jest aby je przetrwać i działać dalej.
    Również pozdrawiam i życzę sukcesów!

  3. Dużo myślałam o tym efekcie motyla. Człowiek podejmuje w życiu tyle decyzji, nie jest łatwo przeanalizować dokładnie każdą z nich, tak jak piszesz. Przy tych trudniejszych i ważniejszych staram się przewidzieć każdą możliwą konsekwencję, ale prawie zawsze efekty są zupełnie inne od tych, które zamierzałam osiągnąć. Czasem mam wrażenie, że życie nie polega na przewidywaniu możliwych efektów, a raczej na godzeniu się na to co jest i przeżywaniu tego, co jest. pozdrawiam

  4. Cześć, znalazłem ta strone w sumie przypadkiem, lecz poczułem że właśnie tego szukałem. Zapewne przeczytam wszystko co w niej jest zawarte i szczerze mogę juz podziękować za tzw. “kopa życiowego” teraz jestem juz przekonany ze mam szanse sie rozwijać w różnych sferach życia i mam motywację jednak mam jeszcze jeden problem z którym nie mogę sie uporać. Przeszłość nie daje mi sie odbić. Ciągle z nią walczę i boję sie o niej zapomnieć.

  5. Przypadkowo was odkryłem. Bardzo przydatne tezy dla codziennego życia. Wzmacnia i popycha do przodu, bo większość z nas ma dzisiaj takie chwile.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *