Motywacja

Angielska wersja tego artykułu na Success Factory: Motivation

Na początek pozwolę sobie na kilka słów wytłumaczenia. Pewnie wielu z Was zauważyło że w ostatnim czasie rzadko pojawiają się na moim blogu nowe artykuły. Nie jest to jednak wina mojej obniżonej motywacji. Powodem takiej sytuacji jest fakt, że udało mi się kupić mieszkanie niemal w samym środku kryzysowej “zawieruchy”  – ale to temat na całkiem osobny artykuł. Zajęcia z tym związane niemal całkowicie mnie pochłonęły, dlatego zostaje mi mało czasu na rozwijanie bloga.

Do tego rozpocząłem prace nad serwisem internetowym. Będzie to serwis, który pewnie każdemu z nas się bardzo przyda w życiu codziennym – więcej szczegółów niebawem. Na razie jestem na końcowym etapie biznesplanu. W nowym roku, jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, zacznie się bardziej praktyczna część realizacji projektu. Będę na bieżąco informował o postępach na moim blogu, dlatego zapraszam wszystkich do regularnych odwiedzin 🙂

Motywacja → Sukces

Motywacja to najważniejszy czynnik umożliwiający osiągnięcie sukcesu. Osoby, które osiągnęły sukces powtarzają jak mantrę to, że upór i determinacja to najważniejsze czynniki warunkujące sukces.

Według mnie warto tutaj dodać jeszcze informację, że jeśli nasz pomysł na biznes okaże się kompletną klapą, to nawet upór i determinacja na nic tu nie pomogą. Dlatego jeszcze zanim poświęcimy swój czas na realizację pomysłu, warto dowiedzieć się co o pomyśle sądzą inni ludzie.

Budowanie biznesu, nie mając do tego pasji, można porównać do pisania pracy magisterskiej na siłę. Czas niemiłosiernie ucieka, a pisanie kolejnych stron pracy idzie nam z wielkim trudem. Męczymy się, nie czerpiemy z tego żadnej przyjemności. Dlatego tak istotne jest wybieranie takich celów, których realizacja będzie naszą pasją. Bez tego nie można działać efektywnie.

motivation
Foto: Stock.XCHNG

Wysoki poziom motywacji jest podstawowym czynnikiem warunkującym sukces w przypadku start-upów. W takich przypadkach nagroda za poniesiony wysiłek jest z reguły odsunięta w czasie o dobrych kilka miesięcy. Przykładowo gdy start-upem jest serwis internetowy, twórcom serwisu musi wystarczyć motywacji aby zaprojektować serwis, zaimplementować go, wprowadzić niezbędne poprawki oraz rozwijać go aż do czasu, gdy pojawią się pierwsze przychody z działalności portalu. Przez cały ten czas twórcy oczywiście muszą mieć inne źródła przychodów, aby mogli się utrzymać.

Jak podnieść poziom motywacji?

Motywacja to nie jest jednorazowa czynność. To jest długotrwały proces, o który należy dbać codziennie. Jeśli będziemy zmotywowani, będziemy w stanie zdziałać znacznie więcej. Jest kilka sposobów na to, żeby źródełko zwane motywacją nie wyschło zaraz po rozpoczęciu działań. Poniżej przedstawiam te, moim zdaniem, najskuteczniejsze metody (uporządkowane względem ważności):

  1. Powiedz innym co chcesz zrobić – to jest właściwie metoda numer jeden, pozwalająca zwiększyć motywację.
    Większości nas byłoby zapewne wstyd przed znajomymi, gdyby nie udało nam się osiągnąć czegoś, czym się już wszystkim “pochwaliliśmy”.
  2. Wyznacz sobie cel zgodny z szablonem SMARTER – nic tak nie motywuje jak dobrze określony cel. Cel, który jest konkretny, ekscytuje Cię i wiesz jaka ścieżka prowadzi do jego osiągnięcia.
  3. Rozdziel wszystkie trudne zadania na mniejsze kroki o akceptowalnym poziomie trudności – w ten sposób nie utkniesz w którymś momencie mając przed sobą skomplikowane zadanie do wykonania. Największe ryzyko utraty motywacji i porzucenia wyzwania jest wtedy, gdy zaczynają piętrzyć się trudności i nie widać mierzalnego efektu Twoich działań.
    Działaj stopniowo, krok po kroku – jak głosi prastara maksyma: “Nie od razu Rzym zbudowano”.
  4. Zrealizuj pierwszy wyznaczony krok – jeśli nasze działania już od początku będą udane i będziemy widzieć postęp, z jeszcze większym impetem zajmiemy się realizacją kolejnych zadań.
    Zgodnie z powiedzeniem – “sukces rodzi sukces”.
  5. Bądź pewny swojego celu – upewnij się, czy na pewno chcesz osiągnąć wyznaczony cel.
    Określ, jak pozytywnie (i ewentualnie jak negatywnie) wpłynie na Twoje życie. Zadaj sobie pytanie, czy cel i czynności, które mają Cię doprowadzić do celu są tym co naprawdę lubisz robić.
    Jeśli nie jest to Twój szczyt marzeń, zastanów się jak go możesz polubić. Może wystarczy tylko zmienić swój punkt widzenia na tą sprawę? Jeśli nic Ci nie przychodzi do głowy, może oznacza to, że powinieneś porzucić ten cel i znaleźć bardziej Tobie odpowiadający?
  6. Poznaj historie sukcesu – czytaj książki i artykuły i oglądaj filmy przedstawiające historie sukcesu.
    W postaci krótkich artykułów, “motywatorów w pigułce”, takie historie można przeczytać na portalu Mam Biznes.
    Moim osobistym motywatorem, który dał mi początkowego “kopa” do działania i sprawił że zacząłem spoglądać na świat z całkiem innej perspektywy stał się Robert Kiyosaki i jego trzy książki – “Bogaty ojciec, biedny ojciec”, “Kwadrant przepływu pieniędzy”, “Inwestycyjny poradnik bogatego ojca”.
    Kilka historii sukcesu w postaci filmów można też znaleźć w moim artykule “Szukanie inspiracji”.

Kiedy brak motywacji…

Na problemy z motywacją można spojrzeć także z drugiej strony, zadając sobie pytanie dlaczego brakuje Ci motywacji. Należałoby więc zidentyfikować osoby i czynniki, które powodują utratę Twojej motywacji. Jeśli będziemy wiedzieć kto i co obniża Twoją motywację, łatwiej będzie z tym walczyć i, co za tym idzie, nie dać się ponieść ich negatywnemu wpływowi.

Najczęstszą przyczyną braku motywacji, albo utraty motywacji już podczas działania jest według mnie nieprawidłowe ustalenie celu, do którego dążymy. Być może ustaliłeś sobie cel, który jest niezgodny z zasadą SMARTER? Może jest po prostu niekonkretny, zbyt ambitny (może wystarczy go rozbić na mniejsze “pod-cele”?), za mało ekscytujący? Zastanów się nad tym od razu jak zaczniesz odczuwać że motywacja Ci ucieka – zamiast dać sobie od razu spokój z realizacją celu, spróbuj go zmodyfikować tak, abyś znowu poczuł to miłe uczucie ekscytacji nowym wyzwaniem.

Kolejną częstą przyczyną obniżania motywacji, o której także pisał Kiyosaki w jednej ze swych książek, to nieodróżnianie opinii wygłaszanych przez różne osoby od faktów. Naucz się odróżniać fakty od opinii:

  • fakty – to prawda obiektywna, której nie da się zaprzeczyć (jak np. “Twoje doświadczenie może okazać się niewystarczające do realizacji tego projektu, nigdy przecież nie zarządzałeś tak dużym zespołem”),
  • opinie – to prawda subiektywna osoby, która ją wyraża (np. stwierdzenie “to na pewno Ci się nie uda, nie nadajesz się do tego” – nie wnosi niczego do dyskusji, poza zamętem).

Najczęściej tym, co obniża naszą motywację nie jest fakt, a opinia wygłoszona przez znajomego albo osobę z rodziny, która nie zna się na sprawie, i – krótko mówiąc – “wymądrza” się. Chodzi tutaj głównie o sposób krytykowania Ciebie przez inną osobę. Staraj się słuchać krytyki konstruktywnej – gdy osoba krytykująca wskazuje jakiś fakt, bądź przedstawia swoją opinię, wspierając się faktem, i proponuje rozwiązanie problemu. Jednocześnie staraj się odrzucać “rady” w przypadku gdy rozmówca próbuje zastosować wobec Ciebie krytykę destruktywną.

Idąc dalej tropem czynników obniżających motywację, natrafiamy na kwestię naszej reakcji na porażkę. Potknięcia i porażki podczas realizacji naszych celów się zdarzają i będą się zdarzać – jest to naturalna rzecz. Pod żadnym pozorem nie powinniśmy traktować porażek jako zdarzeń potwierdzających nasze przeświadczenie o tym, że cel który wybraliśmy jest dla nas nieosiągalny. Porażka nie powinna nas demotywować. Pamiętaj, że każde potknięcie i każda porażka, jeśli wyciągniemy z niej odpowiednie wnioski, to wspaniała okazja do nauki.

Biorąc przykład z moich doświadczeń, w przeszłości miałem sporo problemów z utrzymaniem motywacji (czasem nadal tak jest, jednak znacznie rzadziej). Dobrym przykładem do tej sytuacji jest komunikator internetowy KameLAN (dostępny na Mojej Stronie Domowej). Kiedyś miałem ambitne plany co do tego programu – pojawiły się już np. pierwsze wersje programu pod system Linux. Niestety nie miałem określonych konkretnych celów do których chciałbym dotrzeć, ani żadnego planu, według którego chciałbym rozwijać program. Działałem i planowałem jego rozwój w zasadzie z dnia na dzień, do końca nie wiedząc gdzie to wszystko poprowadzi. Nie wyznaczyłem sobie ekscytującego celu, który by mi przyniósł określone, mierzalne korzyści. Z czasem zacząłem więc coraz mniej się poświęcać temu projektowi, aż w końcu, zaabsorbowany innymi obowiązkami, całkowicie porzuciłem jego rozwój.

Działaj!

Warto walczyć, warto wziąść sprawy w swoje ręce. Na koniec, aby Was zmotywować, przytoczę moją osobistą historię sukcesu: z moją kobietą życia poznaliśmy się właściwie przypadkiem ponad 2 lata temu. Nic by nie było w tym dziwnego, gdyby nie dzieliło nas 400 km, które z początku wydawało nam się dosyć dużą odległością. Przez te 2 lata dobrze się poznaliśmy, odwiedzaliśmy się z reguły kilka razy w miesiącu. Nie brakło nam motywacji i uporu, aby być razem mimo dzielącej nas odległości i trudności z tym związanych. Okazało się, że jest nam bardzo dobrze razem, tworzymy naprawdę zgraną i udaną parę, dobrze się uzupełniamy. W październiku tego roku wzięliśmy ślub 🙂

Nic tak nie motywuje jak rozpoczęcie działania. Ja już działam, więc Ty też zacznij działać już dziś, zaraz po przeczytaniu tego artykułu! 🙂

Jeśli nadal brak Ci motywacji, pochwal się swoimi planami na stronie współpracującego ze mną “motywatora” – motywator.org. Możesz także opisać swoje osiągnięcia w komentarzach do tego artykułu.

3 odpowiedzi do “Motywacja”

  1. Często korzystam z Twoich porad, Twoje artykuły działają na mnie motywująco właśnie. Pod ich wpływem podjęłam nową działalność, wg zasad SMART. Znalazłam właściwą branżę itp. Niestety dochodzę do wniosku, że brak motywacji może wynikać czasem np. z choroby. Gdy człowiek wstaje rano codziennie z bólem i walczy z depresją, to niewiele pomaga. Mimo wszystko wracam tutaj i walczę dalej 🙂
    pzodrawiam

  2. Motywacja to nie zawsze od razu sukces. Receptą na sukces są niewątpliwie stosowanie odpowiednich afirmacji, na przykład takie Pani Wandy Wegener, psychologa. Ale to i tak moim zdaniem 80% sukcesu. Pozostałe 20% to nasza praca nad sobą.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *