Teoria a praktyka, II

Ten wpis jest dalszym ciągiem poprzedniego wpisu. Jeśli nie wiesz o czym mowa, przeczytaj pierwszą część.

Przykłady

Czas na przykłady z życia wzięte, które pomogą zilustrować moje przemyślenia, bo jak dotąd były to rozważania czysto teoretyczne.

Projektowanie i implementacja serwisu Aktywnie.org.pl

Termin ukończenia pierwszej fazy projektu został już przesunięty na grudzień, jednak w tej chwili jestem już pewien, że będę zmuszony go jeszcze raz przesunąć. W tej chwili patrząc realnie na projekt, nie jestem w stanie określić ostatecznej daty jego ukończenia. Powodów jest kilka – m.in. pojawiła się konieczność poszukiwania nowej pracy (co w czasach kryzysu nie jest takie łatwe), oraz realizacji kilku zleceń zewnętrznych.

Doszedłem też do wniosku, że sam projekt jest troszkę za duży jak na początek (nigdy wcześniej nie realizowałem tego typu projektów). Podjąłem więc decyzję o wstrzymaniu na jakiś czas projektu Aktywnie i realizacji innego, mniejszego projektu, dzięki któremu nabiorę nieco praktyki. W tej chwili jest on na ukończeniu i gdy tylko będzie się nadawał do pokazania światu, opublikuję stosowne info na blogu. Ciekawe jest to, że ten projekt planowałem zrealizować w ciągu maksymalnie miesiąca (z dużym zapasem), a w tej chwili właśnie mija ten miesiąc. Czytaj dalej Teoria a praktyka, II

Teoria a praktyka, I

Dzisiaj chciałbym napisać o wydawałoby się oczywistej sprawie – mianowicie o różnicy między wiedzą teoretyczną a doświadczeniem i wiedzą praktyczną. Jak w przypadku wielu oczywistych spraw, są one tak oczywiste, że nie zwracamy na nie uwagi albo o nich po prostu zapominamy. Wpis miał się już pojawić wcześniej w tym tygodniu, jednak ostatnio tak się składa, że mam pracy po uszy i maksymalnie wypełniony czas.

Ten wpis jest zbiorem moich przemyśleń i wniosków opartych o własne obserwacje, tak więc wcale nie musisz się ze mną zgadzać – masz prawo do własnego zdania. Ostrzegam, że będzie trochę filozofowania, więc czytasz dalej na własną odpowiedzialność 🙂

Różnica

Czytając niedawno kilka ostatnich wpisów m.in. na blogu Podtwórcy oraz blogu Alexa zacząłem coraz wyraźniej dostrzegać, że w moim sposobie postrzegania rzeczywistości przykładam za małą wagę do pewnej istotnej kwestii. Pomimo tego, że przecież dobrze wiem, że rozważania teoretyczne to jedna sprawa, a ich realizacja w praktyce to całkiem inna sprawa, jednak dopiero niedawno zaczęły mi się otwierać oczy na prawdziwą istotę tej różnicy.
Czytaj dalej Teoria a praktyka, I