Teoria a praktyka, I

Dzisiaj chciałbym napisać o wydawałoby się oczywistej sprawie – mianowicie o różnicy między wiedzą teoretyczną a doświadczeniem i wiedzą praktyczną. Jak w przypadku wielu oczywistych spraw, są one tak oczywiste, że nie zwracamy na nie uwagi albo o nich po prostu zapominamy. Wpis miał się już pojawić wcześniej w tym tygodniu, jednak ostatnio tak się składa, że mam pracy po uszy i maksymalnie wypełniony czas.

Ten wpis jest zbiorem moich przemyśleń i wniosków opartych o własne obserwacje, tak więc wcale nie musisz się ze mną zgadzać – masz prawo do własnego zdania. Ostrzegam, że będzie trochę filozofowania, więc czytasz dalej na własną odpowiedzialność 🙂

Różnica

Czytając niedawno kilka ostatnich wpisów m.in. na blogu Podtwórcy oraz blogu Alexa zacząłem coraz wyraźniej dostrzegać, że w moim sposobie postrzegania rzeczywistości przykładam za małą wagę do pewnej istotnej kwestii. Pomimo tego, że przecież dobrze wiem, że rozważania teoretyczne to jedna sprawa, a ich realizacja w praktyce to całkiem inna sprawa, jednak dopiero niedawno zaczęły mi się otwierać oczy na prawdziwą istotę tej różnicy.
Investor przytoczył niedawno wypowiedź bliżej nieznanego pochodzenia, która dobrze nawiązuje do tematu:

“Jaka jest różnica pomiędzy teorią a praktyką? Otóż w teorii nie ma różnicy pomiędzy teorią a praktyką, a w praktyce jest.”

Zauważyłem, że ja, jako w sumie młoda jeszcze osoba, nie przykładam większej uwagi do różnicy pomiędzy wiedzą teoretyczną, życzeniami i oczekiwaniami wobec jakiegoś tematu, czy teoretycznymi rozważaniami na jakiś temat a wiedzą płynącą z doświadczenia, opartą na dogłębnym zrozumieniu tematu i analizy przypadków z życia wziętych. W skrócie chodzi o określenie różnicy pomiędzy opieraniem się na swoich lub czyichś opiniach a opieraniem się na faktach, a więc o relację opinie-fakty.

Taki sposób postrzegania świata wydaje się oczywisty w przypadku młodych ludzi, bo nie mają oni jeszcze doświadczenia w wielu dziedzinach, nie mają więc skąd czerpać tej wiedzy. Działają opierając się głównie na doświadczeniu i opiniach innych ludzi, oraz na swoich oczekiwaniach wobec spodziewanego rezultatu działania. Popełniają błędy, bo nie do końca zrozumieli zagadnienie. Właśnie dopiero wtedy, gdy korzystając czyjejś wiedzy realizują swoje działania, nabywają doświadczenia i mądrości. Zaczynają naprawdę rozumieć to, co ktoś inny chciał im przekazać lub co gdzieś przeczytali.

Zrozumienie

Mądrość nie bierze się z dużej liczby przeczytanych książek, ale z bogatego doświadczenia – życiowego oraz zawodowego, które trudno posiąść w inny sposób niż przeżyć “na własnej skórze”. Można jeszcze skorzystać z pomocy osoby bardziej doświadczonej w danej dziedzinie – mentora, mistrza czy trenera. Taka osoba jest gotowa odpowiedzieć na wszelkie Twoje pytania i wątpliwości, pomóc nie tylko poznać dane zagadnienie, ale także je zrozumieć.

Weźmy dla przykładu chociażby szkolenia w firmie. Gdy zostajesz zatrudniony w nowej firmie, z reguły przechodzisz różne szkolenia, tak aby jak najszybciej wdrożyć się w nowe zagadnienia. W przypadku gdy masz jakiekolwiek wątpliwości, możesz pytać osób bardziej doświadczonych, które pracują w firmie od lat. Dzięki temu Twoja wiedza i zrozumienie tematu szybko wzrasta, a Ty możesz szybciej zacząć realizować zadania na swoim stanowisku.

Czytając nawet najlepszy poradnik na dany temat (np. o zakładaniu firmy), napisany przez człowieka, który ma spore doświadczenie w tym, o czym pisze, nie będziemy w stanie przewidzieć wielu problemów, które napotkamy samodzielnie realizując dane zadanie. Każdy przypadek jest inny, a okoliczności i warunki się stale zmieniają, niemożliwe więc jest, by taki poradnik zawierał wszystkie

Podstawowa kwestia to właśnie zrozumienie zagadnienia, oraz wyrobienie zmysłu opartego na doświadczeniu. Jest to taki rodzaj zmysłu, który podpowie nam, że realizacja kolejnego projektu potrwa na pewno 2x dłużej niż zakładamy, chociaż w tej chwili wydaje się nam, że wszystko mamy pod kontrolą i nic nieplanowanego nie może się zdarzyć. Praktyka podpowiada właśnie, że nawet jeśli mamy wszystko pod kontrolą, może zdarzyć się coś od nas niezależnego, na co nie mamy wpływu.

Jedna rzecz to wiedzieć, co należy robić, ale całkiem inną sprawą jest umieć to zrealizować.

Martin J. Pring

Kilka wniosków

Doszedłem do kilku wniosków, które chcę tutaj wymienić i które będą dla mnie swego rodzaju drogowskazem, pomagającym mi skierować się na odpowiednią ścieżkę rozwoju. Poniższa lista odnosi się głównie do moich doświadczeń i przemyśleń, ale być może dla Was przynajmniej część punktów też okaże się prawdziwa i pomocna.

  1. Nie używaj uogólnień. To dotyczy zarówno uogólnień dotyczących osób, jak i sytuacji. Coś, co jest regułą dla Ciebie, wcale nie musi być regułą dla kogoś innego. Coś, co się raz sprawdziło, wcale nie musi się sprawdzić drugi raz. Każda osoba jest inna i każdy przypadek jest inny.
    Weź też pod uwagę fakt, że są na świecie rzeczy, o których istnieniu nie masz pojęcia. Nie jesteś więc w stanie przewidzieć, czy Twoja teza jest prawdziwa w każdym przypadku. Tym bardziej nie uogólniaj, jeśli nie masz żadnych dowodów na to, że twoja teza jest regułą dla większej liczby osób, a swoje stwierdzenie opierasz wyłącznie o własne przemyślenia.
  2. Swoje wnioski staraj się opierać w jak największym stopniu na własnym doświadczeniu. Jeśli nie posiadasz doświadczenia w danej dziedzinie, staraj się opierać na doświadczeniu innych osób. Jednak w tym przypadku miej na uwadze wszelkie różnice wynikające z miejsca zamieszkania, doświadczenia życiowego, osobowości czy okoliczności nabywania doświadczenia przez tą osobę (np. zakładanie firmy w USA jest całkiem odmiennym doświadczeniem niż zakładanie firmy w Polsce). Do takiej wiedzy należy podchodzić obiektywnie i z rozwagą.
  3. Unikaj wyciągania wniosków na podstawie opinii – własnych lub czyichś domysłów, oczekiwań czy uprzedzeń. Takie działania mogą przynieść więcej szkody niż pożytku.
  4. Zwracaj uwagę na to, kogo słuchasz i czyje teksty się czytasz. Czy ta osoba opiera swoje słowa o wiedzę czysto teoretyczną, czy są to jego opinie (domysły i “pobożne życzenia”)? Czy może opiera się na własnym doświadczeniu, na konkretnych przypadkach wziętych z własnego życia? Na jakich podstawach opierają swoje wywody ci, których słuchasz, a później na tej podstawie być może podejmiesz jakieś decyzje – analitycy giełdowi, doradcy finansowi, księża czy wykładowcy na uczelni?
  5. Uważaj na szkolenia i wszelkiej maści trenerów, obiecujących szybkie zarobki, szybki rozwój czy szybką realizację Twoich marzeń. Czy mają jakiekolwiek doświadczenie w dziedzinie, z której chcą szkolić? Jakimi mogą się pochwalić osiągnięciami? Czy może przeczytali tylko kilka e-booków ściągniętych z internetu i chcą na Tobie zarobić?

Sam powoli zaczynam rozumieć istotę doświadczenia i wiedzy praktycznej. Taką wiedzę staram się przedkładać nad wiedzę teoretyczną, wyczytaną z książek i poradników. Na razie utrwalam sobie w umyśle ten wzorzec myślenia.

Wpis się nieco rozrósł, tak więc postanowiłem go podzielić na dwie części. Żeby nie poprzestać na samych rozważaniach, w następnej części zobrazuję wpis przykładami wziętymi z mojego życia. Do obejrzenia będzie także ciekawy film.

Już w środę kolejny wpis!

Festiwal Muzyki Celtyckiej Zamek
Festiwal Muzyki Celtyckiej Zamek, Będzin, sierpień 2009

3 odpowiedzi do “Teoria a praktyka, I”

  1. Jeśli chodzi o teorię i praktykę to na studiach, na drzwiach jednej z pracowni, codziennie widywałem kartkę, na której było napisane:

    Z teorią mamy do czynienia gdy coś nie działa, a my wiemy dlaczego. Z praktyką, gdy coś działa, a my nie wiemy dlaczego. W tej pracowni łączymy teorię z praktyką: nic nie działa i nikt nie wie dlaczego!

  2. Fajny tekst. Niestety na studiach technicznych to jest często spotykana sytuacja, zwłaszcza przy pisaniu magisterki.
    Mój kolega na magisterkę tworzy programator mikroprocesorów, wykorzystując interfejs jakiejś zewnętrznej firmy. Okazuje się, że interfejs nie do końca działa jak powinien, ale nikt nie wie dlaczego i jak to naprawić – ani on, ani promotor, ani pomoc techniczna tej firmy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *